Pawel8512

Obsada na 765 L

Rekomendowane odpowiedzi

bakus_44

Protomelasy rosną dość wolno, ale nie masz wśród wybranych mbuniaków jakichś kilerów i wybitnych terytorialistów, więc spokojnie dadzą radę nawet będąc tej samej, czy mniejszej odrobinę wielkości. Może i nawet lepiej, żeby nie były większe, bo będzie to najsilniejsza ryba w Twojej obsadzie- zbyt duży samiec alfa mógłby sterroryzować resztę podszas tarła. Ja wpuszczałem protki nawet trochę mniejsze od mbuny i mają się dobrze, mimo, że nie zaznały łatwego życia, iż mam u siebie niezłych rozrabiaków. Także, nie ma to chyba większego znaczenia. Grunt, żeby nie były dużo mniejsze, bo wśród całkiem dorosłych mbuna mogą mieć problem, żeby się wybarwić.

Co do ich ilości, to wiadomo- lepiej 10. Samce tego gatunku bywają dość jurne, więc jeśli trafisz na takiego i zostanie z 2-3 samicami to może je zamęczyć. Lepiej założyć 4-5 samic.

Edytowane przez bakus_44

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel8512

Wpuszczę w  takim razie małe Protomelasy  oraz  resztę obsady mbuna oczywiście tez maluchów , zobaczę w trakcie jak sobie razem poradzą :) 

Masz jakiegoś sprawdzonego hodowcę jeśli chodzi o Protomelasy? tam gdzie będę zamawiał mbuna nie są dostępne. W okolicach połowy grudnia myślę ze już zbiornik będzie gotowy i dojrzały na przyjęcie tej gromadki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bakus_44
30 minut temu, Pawel8512 napisał:

Masz jakiegoś sprawdzonego hodowcę jeśli chodzi o Protomelasy? tam gdzie będę zamawiał mbuna nie są dostępne. W okolicach połowy grudnia myślę ze już zbiornik będzie gotowy i dojrzały na przyjęcie tej gromadki.

Widziałem, że @MALAWIAN ma w ofercie f1 (http://malawian.pl/?page_id=13) , Tan-Mal pewnie też, tylko bez promocji ceny nieco wyższe.

Możesz sprawdzić jeszcze u Jacka (https://pielegniceafrykanskie.pl/oferta/) i Darka (http://www.tanganikamalawi.pl/ryby-z-jeziora-malawi/) z Żor.

Edytowane przez bakus_44

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel8512

Super, jeszcze raz ci dziękuje za pomoc i namiary na hodowców na pewno tam sprawdzę , jak już uruchomię całość chętnie podzielę się relacją tutaj jak gromadka sobie radzi :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bakus_44

Czekamy w takim razie na relację.

 

Pozdrawiam.

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



  • Posty

    • Hammer
      2 wyglądają jakoś tak, nie wiem czemu na fotkach takie jasne wychodzą http://www.onzemalawicichliden.eu/Foto's vissendatabase 4/Metriaclima estherae Minos Reef 6.jpg
    • marek_z_81
      Hodowla nie wywiązała się z umów partnerskich. Było wiele takich opinii jak Twoja dlatego hodowla ta przestała być naszym partnerem. 
    • Hammer
      Ryba na pierwszym zdjęciu zawsze jest taka zółtawa, a ta na drugim jakoś tak jasno wyszła bo w rzeczywistości jest bardziej niebieska i ma ciemniejsze pasy Generalnie wszystkie lekko ciemnieją albo jaśnieją w zależności od chumoru, oprócz białej/zółtej. Np. ta natrójce jest przystresowana i przybierają takie bardzo ciemne barwy, jak siedzą przy dnie. Te z dwójki wyglądają podobnie do tego upasionego samca co wcześniej wkleiłem.
    • egon44
      Witaj! Patrząc na wymiar Twojego zbiornika (150x40x50) ilościowo dałbym 20szt dorosłych ryb... Obsada dobry wybór ale...jeśli chodzi o układy haremowe to nikt nie da Tobie gwarancji,że takie układy jak napisałeś się sprawdzą,bo w rzeczywistości ryby i tak ustalą to po swojemu... O ile układy dwóch pierwszych gatunków mogą się udać,to z maingano wątpię... Ogólnie zrobiłbym tak jak napisał @AndrzejGłuszyca czyli zakupił bym 10-12szt maluszków z każdego gatunku i obserwował sytuację,a potem ewentualnie ingerował i odławiał nadmiar samców dwóch pierwszych gatunków(Chindongo saulosi,Iodotropheus sprengerae) zostawiając docelowe układy,ale  Pseudotropheus cyaneorhabdos maingano bym zostawił w takiej ilości jak przy zakupie...   Ps.A nie myślałeś o innej obsadzie,czy ta którą napisałeś już jest postanowiona?
    • yaro
      Malawian nie jest partnerem KM.   
    • bakus_44
      Witam. Nie znalazłem podobnego, w miarę świeżego tematu, a więc zakładam. Chciałem podzielić się opinią z pierwszej współpracy z naszym partnerem z tematu i przy okazji poznać opinie innych, a wiem, że była kiedyś na ten temat ankieta, dość niejednogłośna. Zamawiałem gold kawangi z samicami OB w układzie 1+3, prosiłem o rezerwację- nie było problemu. Czekaliśmy z wysyłką koło tygodnia, bo nie każdemu odpowiadały terminy, poza tym chciałem wziąć jeszcze kilka sztuk demasoni, które miały dojechać, ale nie dojechały. Gdy doszło do transakcji okazało się, że z moich zarezerwowanych trzech samic pozostały tylko 2szt.- no cóż, trochę niefajnie, ale dobre i to. Co do rabatu klubowego to rzekomo go otrzymałem, ale cena wcale nie była inna niż ta zaproponowana zanim wspomniałem o członkostwie- nie wnikałem jednak w szczegóły, bo zamówienie też niewielkie. Ryby dojechały, ale... samice zapakowane w jeden worek, z czego jedna tak już obita, że ledwo żyła- padła po 1 dniu. Może niepotrzebnie się czepiam, zrozumiałbym, gdyby z racji ograniczonego miejsca nie dało się zapakować inaczej, ale było jeszcze sporo wolnej przestrzeni w styroboxie- a zamawiałem docelowe sztuki w małej ilości, więc były dla mnie dość cenne. Taka wysyłka ryb 7cm+ w pewnie ok. 10h podróż, zwłaszcza gdy ma się możliwość zapakowania ich osobno trąca nieco brakiem profesjonalizmu. Sprzedawca zapewnił, że pierwszy raz mu się coś takiego zdarza, a zawsze tak wysyła- moim zdaniem to jednak dość ryzykowne i można było temu zapobiec niewielkim nakładem dodatkowej pracy. Obiecał mi w zamian rabat na kolejne zamówienie, które nie wiem czy kiedykolwiek będzie, ale to na plus. Koniec końców zamiast obiecanego układu 1+3, pozostało mi skromne 1+1, także lekki niesmak pozostaje.  
    • Bezprym
      W takim razie jak ten biolog zaciąga wodę w akwarium o wylewce już nie wspomnę?       Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka      
    • Dziubek
      Dziś się potwierdziło , fachowiec obejrzał i powiedział że mechanicznie jest wszystko dobrze, naprawa polega na rozebraniu stojana i wymianie (... Nie pamiętam jak to nazwał...) i tu jest problem, bo jest on zalany klejem i raczej się to mija z celem , zamówiłem nowa pompę ... Może kiedy spróbuję ten klej wydłubać... Ale nie wiem kiedy... Jak wydłubuje to mi to wymieni i pozostanie następny problem...  czym to zalać co by było szczelnie...
    • Tomasz78
      Ta na 1 zdjęciu najjaśniejsza i największa to samiec metriaclima estherae red red - najprawdopodobniej. Pozostałe wyglądają dziwnie, zwłaszcza ta na 2 zdjęciu. Czy ryba na 1 zdjęciu zmienia kolor na niebieski, brązowy lub inny? Czy ryba na 2 zdjęciu zmienia kolor na niebieski, brązowy lub inny?
    • rekawiczka
      Odcinek - pokrywa. Tutaj miałem trochę zabawy i kombinowania, ale finalny efekt jest zadowalający. Generalnie większość problemów wynikała z ustawienia akwarium (skos), który ogranicza trochę możliwości. Z drugiej strony chciałem mieć pokrywę, która zachodzi na ścianki akwarium, tak aby osoba patrząca widziała jedynie wodę a nie kawałek pustej przestrzeni oddzielającej wodę od pokrywy. W związku z powyższym zabrałem się za samodzielne wykonanie. Rozpocząłem standardowo, od wykonania korony ze spienionego pcv. Docięte na wymiar formatki zamówiłem w fabertecu.  Poniżej rama korony którą następnie zacząłem usztywniać. Rama korony powstała z formatek o grubości 10mm. W celu usztywnienia dokleiłm dodatkowe formatki na których opierać się będą belki z oświetleniem. Wygląda to mniej więcej tak. Dodatkowo na samym brzegu doklejne są kolejne formatki, które będą stanowić oparcie dla zamknięcia. Jako warstwę zewnętrzną zdecydowałem się na dibond, który również został zamówiony w fabertecu na podstawie przygotowanych odręcznie rysunków technicznych. Wszystko zostało docięte i wyfrezowane w zadowalający. Całość przywiózł kurier, a moim zadaniem było ręczne dogięcie płyty. W sumie było to coś czego najbardziej się obawiałem, ale szybko okazało się, że nie taki diabeł straszny. Wyfrezowana płyta wygina się bez najmniejszych problemów. Poniżej wygięta już płyta, jeszcze nie pozbawiona folii ochronnej. Klejenie - po dogięciu wyfrezowane płyty skleiłem klejem Acralock SA10-15. Klej łapie jakieś 10-15 minut konieczne więc było wsparcie mocną taśmą aby klej mógł związać. Tak poklejony dibond nałożyłem na przygotowaną wcześniej ramę ze spienionego PCV; pasował bardzo dobrze. Do sklejenia płyty dibond ze spienionym PCV użyłem kleju Mamut Glue. Jego zaletą jest długi czas wiązania, więc w przypadku jakiś ewentualnych problemów jest chwila czasu na poprawki. Poniżej kilka zdjęc z efektu końcowego.  Nie zdecydowałem się na zastosowanie zawiasów. Górne części pokrywy opierają się o ramkę doklejoną do brzegów korony.
  • Tematy

  • Grafiki