Limak86

[600-700L] Obsada Non-Mbuna wg schematu A+B+C+D+E ??

Rekomendowane odpowiedzi

cyganeczka
Bardzo podoba mi się borleyi kadango i samiczki tego gatunku są bardzo ładne więc pewnie bym szukał tego gatunku zamiast virginalis gold o który ciężko na dzień dzisiejszy. Jako gatunek E ten sumik super ale o niego też ciężko, można go zastąpić synidontisem z tanganiki ?

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka



Kadango to 200cm akwa
Sumiki te malawijskie nie są dostępne w Tan Mal. Nowa lista pod koniec sierpnia , Ale nie wiadomo czy będą.
Niektórzy łącza petricola nawet mi proponowano. Jednak ich tez nie ma
Sadze ze do lutego coś znajdziesz


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Limak86

No i 200 jest w planie, w najgorszym razie 180 ale wtedy troszkę szersze, więc chyba miejsca byłoby dość.
Generalnie mam kilka miesięcy na lepsze zapoznanie ze specyfiką tego biotopu. Nie boję się też bardziej trudnych lub kontrowersyjnych obsad, bo mam pewne doświadczenie z pielegnicami z Ameryki i tanganiki.
S. petricola w źródłach innych niż tam mal jest dostępny więc jak nie znajdę tego malawijskiego to zamiennik wchodzi w grę ;)
Do tematu obsady wrócę za kilka tygodni jak zglebię temat filtracji, światła i niuansów w malawijskich aranżacjach zbiorników :)

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Limak86

Od tego miejsca posty pojawiły się w wątku "Artykuł  "Wybór obsady non-mbuna do akwarium 200cm"". By nie ograniczać ożywionej dyskusji formułą tamtego wątku, przeniosłem jej dalszy ciąg (21 postów) do wątku autora postu. 

tom77

Jestem totalnie zielony w kwestii malawi, ale od niedawna wertuje tematy obsad non-mbunowych, bo szybko i silnie się zakochałem w tej koncepcji mimo, że akwarium z tym biotopem jeszcze nie posiadam (jest w planach na ok luty przyszłego roku).

Z tego co widzę, to pozyskanie do palety barw koloru niebieskiego (jasnego czy ciemnego), żółci wszelkiej maści czy nawet czerni/bieli nie jest trudne. Ale problem zaczyna się kiedy ktoś (np. ja :P ) chciałby jednak przemycić więcej koloru czerwonego bądź choćby mocno pomarańczowego. Jak łączyć gatunki i jakie żeby taki efekt był możliwy?
Czytając m.in. pierwszy post z tego wątku oraz wątek o obsadzie do  baniaka 150cm wychodzi, że pomarańcz/czerwień może nam dać:
1) Copadichromis borleyi kadango (kolor samca super, samiczki śliczne aleeee.... mizerny z niego toniowiec i jeszcze agresywny)
2) Lethrinops sp. "red cap" (pięknie pastelowy samiec z czapką, estetyczne samiczki, możliwa wielosamcowość (czy na pewno??) ale to z kolei troszkę pierdoła którą wiele gatunków zdominuje)
3) Lethrinops albus (tego pomarańczu/czerwieni na płetwach nie za wiele mimo że ryba piękna, reszta j.w.)
4) Protomelas taeniolatus Boadzulu "Red" (barwa czerwona super, ale samiczki takie sobie a poza tym ryba spora i agresywna chyba dość mocno a i kwestia diety troszkę problematyczna)
5) aulonocara jacobfreibergi otter point (lub zamiennie Eureka??) (daje intensywny pomarańcz lub czerwień zależnie od warunków zdjęcia/filmu, możliwa wielosamcowość?? tylko szkoda że samiczki takie sobie)
6) Otopharynx tetrastigma (czerwień ładna chociaż głównie na płetwach i w "przebłyskach" tłowia, ale samiczki takie sobie i nie bardzo wiem jak z charakterem/dietą pasuje)
6) jakieś inne jeszcze których nie namierzyłem?

No i teraz dylemat jak to wkomponować w zakładany układ A+B+C+D+E ??? Jakie proponowalibyście konkretnie obsady, aby rybom było dobrze ale i zróżnicowanie kolorów najbogatsze?
Podam jako punkt wyjścia co mi się układa w głowie (malawijskiego amatora póki co :P ) :
Opcja 1.
(łagodniejsze gatunki?)
Placidochromis phenochilus Mdoka
- 8 sztuk
Lethrinops sp. red cap (wielosamcowa próba) - 2(3)+4

Copadichromis sp. „virginalis gold”  / trewavasae  (wielosamcowa próba) - 2(3)+4
Labidochromis caeruleus 1+3
Synodontis - 2

Opcja 2. (z Kadango ale bez Lethrinopsów a szkoda :( )
Placidochromis phenochilus Mdoka - 8 sztuk
aulonocara jacobfreibergi otter point (lub zamiennie Eureka)(wielosamcowa próba) - 2+3
Copadichromis Kadango - 1+3
Labidochromis caeruleus 1+3
Synodontis - 2

Opcja 3. (lekkie szaleństwo barw u samców ale chyba za dużo wyjdzie tzw. nieładnych samiczek :P )
Placidochromis phenochilus Mdoka - 8 sztuk
Aulonocara jakaś żółta (np. baenshi)(wielosamcowa próba) 2+3
Copadichromis Kadango - 1+3
Protomelas taeniolatus Boadzulu "Red"  lub Otopharynx tetrastigma - 1+4 (jako zastępstwo dla skalniaka)

Jak Wy, bardziej doświadczeni Koledzy widzicie takie pro-czerwone obsady? A może coś jeszcze innego, coś w nich pomixować jakoś dla lepszego efektu?

 

PS. Mam nadzieję, że mój post nie będzie widziany jako OT, jeśli tak to przepraszam.

Edytowane przez tom77
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
troad

Nie napisałeś jak duże będziesz miał akwarium.
We wszystkich proponowanych przez Ciebie obsadach z C.Kadango, zakładasz że będzie jeden samiec.
Jeśli akwarium będziesz miał >= 2m, to możesz mieć przynajmniej 2 wybarwione samce. Nie wiem czy wdziałeś akwarium Przemka (@eazeo83). Jego Kadango mają chyba najbardziej intensywną czerwień, wśród ryb forumowiczów, a ma ich chyba 3. Może to jest też trochę kwestia oświetlenia.
Z tego co widzę obawiasz się łączenia Lethrinopsów z Kadango. Jak widziałeś ja mam Kadango, 2 samce są nieźle wybarwione, co nie przeszkadza pokazywaniu barw u L.Lethrinus (mam 3 samce).
Tu czerwieni nie jest aż tyle, ale trochę jest. Nie wiem czy LL jest o wiele silniejszą rybą od Red Capa albo Marginatusa i czy to się sprawdzi, ale nie wykluczałbym tego.
Zdaję sobie sprawę że mój zbiornik jest rozwojowy i sytuacja może się zmienić, ale jak już wielokrotnie na forum pisano, każdy jest inny (wystrój też ma pewnie duże znaczenie) i póki nie spróbujesz to się nie dowiesz. Oczywiście należy unikać połączeń przetestowanych i zdecydowanie nie przystających do siebie, ale jeśli zależy Ci na czerwonym/pomarańczowym to wg mnie masz szansę na 2 samce Kadango + jakieś Lethrinopsy.

Edytowane przez troad
  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cyganeczka

Kadango u mnie jest rybą toniową, przebywają cały czas u góry zbiornika, nie licząc gonitw, które kończą się powrotem samca na swoje miejsce, czyli góra zbiornika.
Jestem tez początkująca, ale to co wydawało mi się za agresywne u tych ryb, okazuje się za normalne zachowanie.
Gdy miałam 3 samców to chwytali się za pyszczki, teraz kiedy zostały dwa, tylko gonitwy.
Samice tez u mnie się ganiają , ale nic poważnego nie zaobserwowałam na ciele , prócz ubytku łusek.








Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chelydra

U mnie wybarwiły się jednocześnie dwa samce Kadango identycznej (praktycznie rzecz biorąc wielkości) z 10 posiadanych przeze mnie ryb tego gatunku. Skończyło się to śmiercią jednego z nich, zabitego przez dominanta(akwarium 180x50x50). Ponieważ wybarwiły się dwa kolejne samce, byłem zmuszony rozdzielić całą grupę.Obecnie dominant wraz z dwiema samicami pozostał w jednym akwarium, podczas gdy dwa pozostałe samce i cztery samice trafiły do innego zbiornika(214x80x90). O dziwo samce te w nim, nie tylko ,że zgodnie żyją nie wykazując wobec siebie agresji, ale stanowią prawie nierozłączną parę pływając wszędzie razem. Jeszcze raz  potwierdza się fakt, że u tych ryb jakże istotne  pozostają osobnicze cechy charakteru.

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
troad
Godzinę temu, cyganeczka napisał:

Kadango u mnie jest rybą toniową, przebywają cały czas u góry zbiornika,

Potwierdzam, z tym że u mnie można powiedzieć że przebywają wszędzie ;).

40 minut temu, Chelydra napisał:

Jeszcze raz  potwierdza się fakt, że u tych ryb jakże istotne  pozostają osobnicze cechy charakteru.

Pewnie tak, ale być może dużo większe znaczenia ma wielkość akwarium, 180x50x50 to chyba za mało dla dwóch lub więcej "byczków".

Edytowane przez troad
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pozner
5 godzin temu, Limak86 napisał:

Otopharynx tetrastigma (czerwień ładna chociaż głównie na płetwach i w "przebłyskach" tłowia, ale samiczki takie sobie i nie bardzo wiem jak z charakterem/dietą pasuje)

Gatunek raczej łagodny, choć dynamiczny i ruchliwy. U mnie niżej w hierarchii był tylko geertsi Gome. Dietą odpowiada.

5 godzin temu, Limak86 napisał:

Otopharynx tetrastigma - 1+4 (jako zastępstwo dla skalniaka)

Możliwa wielosamcowość, mimo częstych potyczek. Nie jest skalniakiem.

Godzinę temu, troad napisał:

Nie wiem czy LL jest o wiele silniejszą rybą od Red Capa albo Marginatusa i czy to się sprawdzi, ale nie wykluczałbym tego.

Jest przede wszystkim znacznie większą i masywniejszą rybą. Mi przypomina tetrastigmę i intermediusa. Jest chyba od nich spokojniejszy, ale z uwagi na wielkość może z Kadango sobie poradzić. Obawiam się, że red cap jest za drobny i za mały.

  • Lubię to 3
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Limak86
2 godziny temu, troad napisał:

Nie napisałeś jak duże będziesz miał akwarium.

Moje akurat jeszcze w sferze planów, nie mam pewności co do miejsca jakie będę miał do dyspozycji (we wnęce na akwarium jest okno i parapet może mi przeszkadzać w postawieniu 200cm akwa o szerokości 60cm stąd rozrzut). Ale szykuje się coś między 200x50x60(65)h czyli ok 600L a 180x60x60(65)h czyli koło 650L, a co za tym idzie albo dłuższe ale litraż mniejszy albo krótsze ale szersze i przez to litraż większy.

2 godziny temu, troad napisał:

We wszystkich proponowanych przez Ciebie obsadach z C.Kadango, zakładasz że będzie jeden samiec.

Tak zakładałem, bo czytając forum widziałem że to zazwyczaj wariat jest ;)

Generalnie mój post miał być nie tyle pod kątem mojego akwarium (chociaż to oczywiście przy okazji też), ale zaczątkiem do dyskusji w stylu "jakby tu bardziej wprowadzić czerwone/silnie pomarańczowe rybki do schematu obsady wymyślonego przez autora tematu czyli tom77".
Na pewno wielu początkujących którzy chcieliby postawić na non-mbunę będzie interesowało takie zagadnienie bo to wprowadza większe potencjalne urozmaicenie kolorów ryb w obsadzie.

53 minuty temu, pozner napisał:

Możliwa wielosamcowość, mimo częstych potyczek. Nie jest skalniakiem.

Przepraszam, w 1 poście napisano że a'la skalniak i tym się zasugerowałem.

54 minuty temu, pozner napisał:
2 godziny temu, troad napisał:

Nie wiem czy LL jest o wiele silniejszą rybą od Red Capa albo Marginatusa i czy to się sprawdzi, ale nie wykluczałbym tego.

Jest przede wszystkim znacznie większą i masywniejszą rybą. Mi przypomina tetrastigmę i intermediusa. Jest chyba od nich spokojniejszy, ale z uwagi na wielkość może z Kadango sobie poradzić. Obawiam się, że red cap jest za drobny i za mały.

Czyli jeśli red cap/albus/marginatus to jako toniowiec koniecznie coś spokojniejszego niż Kadango?? Trzeba by wtedy iść w Opcję1 którą napisałem czyli:

6 godzin temu, Limak86 napisał:

Opcja 1. (łagodniejsze gatunki?)
Placidochromis phenochilus Mdoka
- 8 sztuk
Lethrinops sp. red cap (wielosamcowa próba) - 2(3)+4

Copadichromis sp. „virginalis gold”  / trewavasae  (wielosamcowa próba) - 2(3)+4
Labidochromis caeruleus 1+3
Synodontis - 2

I wtedy jako że to łagodne gatunki można iść w 2 układy wielosamcowe czy raczej 1 układ (a może w ogóle tylko haremy???) .

To jeszcze żeby już mój wpis był jednym postem - jak ma się wspomniana przeze mnie w Opcji 2 aulonocara jacobfreibergi otter point (lub zamiennie Eureka) jako gatunek grzebacza B? Bo w 1 poście wątku są jako przykłady aluonocary żółte i granatowe a nie umieszczono tam właśnie aulonocara jacobfreibergi otter point której pomarańczowe ubarwienie wydaje się ciekawym wkładem w paletę barw obsady - co z tym gatunkiem? Pasuje czy nie? Agresją czy czymś innym odstaje od założeń tom77 z 1 postu czy została pominięta "z braku udokumentowanego użycia w tego typu obsadach" ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tom77

A - Placidochromis (wyjadacz)

B - grzebacz, a jeszcze lepiej kopacz

C - toniowiec

D - skalniak

E - coś ekstra

12 godzin temu, Limak86 napisał:

szykuje się coś między 200x50x60(65)h czyli ok 600L a 180x60x60(65)h czyli koło 650L, a co za tym idzie albo dłuższe ale litraż mniejszy albo krótsze ale szersze i przez to litraż większy

czyli 4 gatunki

18 godzin temu, Limak86 napisał:

chciałby jednak przemycić więcej koloru czerwonego bądź choćby mocno pomarańczowego

w kolejności A do E mamy:

18 godzin temu, Limak86 napisał:

Opcja 1. (łagodniejsze gatunki?)
Placidochromis phenochilus Mdoka
- 8 sztuk
Lethrinops sp. red cap (wielosamcowa próba) - 2(3)+4

Copadichromis sp. „virginalis gold”  / trewavasae  (wielosamcowa próba) - 2(3)+4
Labidochromis caeruleus 1+3
Synodontis - 2

B zbyt delikatny przy A  -> koncepcja po odrzuceniu A jest ciekawa (grzebaczo-kopacz, dobry toniowiec, skalniak i sumik) ->  czyli "od B do E" (zrobię na zielono), na wszelki wypadek D lepiej wpuścić później

18 godzin temu, Limak86 napisał:

Opcja 2. (z Kadango ale bez Lethrinopsów a szkoda :( )
Placidochromis phenochilus Mdoka - 8 sztuk
aulonocara jacobfreibergi otter point (lub zamiennie Eureka)(wielosamcowa próba) - 2+3 
Copadichromis Kadango - 1+3
Labidochromis caeruleus 1+3
Synodontis - 2

obsada dałaby radę, ale za małe planujesz akwarium, plus kolorystyczny, minus zachowaniowy (wg mnie C słabo toniowy, B słabo grzebie), ale coś za coś, przy podanych założeniach zrezygnowałbym z jednego z gatunków kilkusamcowych (A lub B

18 godzin temu, Limak86 napisał:

Opcja 3. (lekkie szaleństwo barw u samców ale chyba za dużo wyjdzie tzw. nieładnych samiczek :P )
Placidochromis phenochilus Mdoka - 8 sztuk
Aulonocara jakaś żółta (np. baenshi)(wielosamcowa próba) 2+3
Copadichromis Kadango - 1+3 

Protomelas taeniolatus Boadzulu "Red"  lub Otopharynx tetrastigma - 1+4

Przy tej wielkości akwarium ograniczyłbym się do trzech pierwszych gatunków, dwa kilkusamcowo -> czyli "od A do C" (zrobię na zielono)

Wszystko powyżej to mój subiektywny pogląd (trochę też kieruję się gustem panującym na forum).

Powodzenia:)

Edytowane przez tom77
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



  • Posty

    • majkiel
      Na zdjęciach jakoś tak perspektywę dziwnie złapałem A w planach, to mam przeniesienie moich żółtków do nowego zbiornika. Od pół roku ryby same na starym mieszkaniu w starym baniaku.  
    • Bartek_De
      Spoko, na tych fotkach wydaje się jakieś małe, jak kostka W planach pewnie Saulosi? Pytałeś o zeolit, na początek go nie wkładaj, może zaburzyć start i w ogóle chyba w Malawi zeolit nie do końca się sprawdza
    • majkiel
      100x40x50
    • Bartek_De
      Jakie wymiary ma to akwarium?
    • majkiel
      Praca, dzieci, święta, dom, na akwarium czasu mało, ale wczoraj postawiłem baniak i właśnie wrzuciłem do środka trochę kamyków. Bardzo źle jak na pierwszą próbę? Wywalić wszystko, czy coś poprzestawiać, dodać? Trochę kamieni jeszcze mam, mogę też zabrać ze starego otoczaki.   A, rura filtra będzie po prawej stronie, z kolei od lewej strony są drzwi do pokoju, więc dobrze by było żeby i od tej strony ładnie się prezentowało
    • Artur67
      Cyrkulacją, a zwłaszcza natlenieniem wody (ruchem tafli wody) się szczere powiedziawszy nie martwię. Mam dwa kubły, każdy po innej stronie baniaka, jeden wylot po lewej skierowany w prawo, i drugi wylot z prawej, skierowany lekko w przód i w lewo. Gdy mam odpalony tylko lewy kubeł, woda porusza się dynamicznie po całym tyle zbiornika, i gdzieś do 1/3 przodu, później mocno zwalnia. Drugi kubeł, ten z prawej strony, jakoby przyspiesza całą wodę i dzięki temu jedynym miejscem gdzie woda lekko zwalnia jest miejsce wlotu lewego kubła. Zdałem sobie teraz jeszcze sprawę z czegoś innego. Wewnętrzny Turbofilter zasłania mi dodatkowo wlot lewego kubła, gdyby nie on wydaje mi się że kubełek pozbierałby jeszcze więcej syfu.
      Zobaczę jutro. Planuję zrobić podmiankę wody, wyczyścić piasek z wszelkich zanieczyszczeń i zobaczę co będzie za tydzień. Jeśli widok jak zawsze, czyli małe skupisko ,,śmieci" po lewej stronie baniaka, to będę miał pewność że wewnętrzny mechanik to niepotrzebne marnowanie miejsca i prądu. Jeśli zobaczę że rzeczywiście pomagał kubełkom nie tyle zbierając syf za nie (bo tego z całą pewnością nie robił) co wprawiając wodę w większy ruch i syfu będzie więcej, wpakuję na próbę samą pompę/turbinę/korpus turbofilter 500, bez gąbki, wełny i tych luksusów.

      Falownika się nieco... obawiam. Już teraz mam lekką pralkę, kamole ustawione w zasadzie tylko na środku baniaka, dookoła zbiornika płynie autostrada...

      P.S. Jak już wyciągnę TB 2000 założę mu krótki kawałek wężyka na wylot i sprawdzę jaki ma przepływ rzeczywisty. Żeby się nie okazało że mam wadliwy filtr i to dlatego nie robi roboty. Mam jeszcze na niego gwarancję, więc od razu bym go odesłał.
    • Bartek_De
      @Ertos Jest wiele tematów odnośnie aranżacji akwarium, jest nawet kapitalny artykuł kolegi @pozner który myślę, że jest lekturą obowiązkową dla "młodych malawistów", ale ja polecę Ci przeczytanie mojego tematu, w którym zobaczysz/przeczytasz do czego może doprowadzić nie do końca przemyślana aranżacja. Jest w nim wiele wskazówek, kilku bardzo doświadczonych kolegów, które warto wziąć pod uwagę przy aranżowaniu swojego akwarium, aby uniknąć tego co mi się przytrafiło. Polecam  
    • troad
      Nie zbieram, szczerze mówiąc to zdarzało mi się, ale po drobnych modyfikacjach cyrkulacji nie trzeba.
      Ale żeby nie było tak kolorowo to  napiszę Ci że coś za coś.
      Przez to że mam dosyć dużą cyrkulację woda nie jest idealnie krystaliczna.
      Czasem widać to bardziej czasem mniej. U mnie przy akwarium dwustronnym jest to niestety bardziej widoczne niż w baniakach z tłem.
      Mam zamiar w przyszłości trochę nad tym jeszcze popracować.
      Dobrze widać całą moją cyrkulację w dzień w prześwietlonym akwarium jak sypnę pokarmu opadającego na dno i ryby zaczynają grzebać .
    • egon44
      Jeśli wyjmiesz Aquaela,to wstaw zamiast niego falownik,a on odpowiednio ustawiony zmiecie Tobie syfek wprost pod zasysy filtracji Przy okazji też powodując ruch taflą wody,dostatecznie natelni wodę.
    • Artur67
      Ładnie, chociaż u siebie dla pewności posklejałem głazy silikonem akwarystycznym (bezbarwnym), posypałem go również piachem. Po kilku miesiącach przy jednej świetlówce aquael retrofit plant 18W porosło wszystko ładnie glonem.
      Co do małych kamyczków jako gruzowisko - powiem tak - też wkładałem te kamienie do akwarium. Naprawdę. Ale teraz nie widzę ani jednego, wszytko zakopały te ryby wstrętne, wszystko
  • Tematy

  • Grafiki