Limak86

[600-700L] Obsada Non-Mbuna wg schematu A+B+C+D+E ??

Rekomendowane odpowiedzi

Paweł83
3 minuty temu, cyganeczka napisał:

Po czym poznałeś , że to stres zabił rybki?

Źle się wyraziłem. Nie stres zabił ryby a bloat. Na początku samiec uporczywie zaganiał samice na tarlisko. Ganiał po całym zbiorniku i przeganiał inne ryby. Później te ganiane zaczynały głęboko oddychać, przestawały pobierać pokarm, następnie spuchnięty brzuch i zgon. Ten scenariusz powtarzał się kilka razy. Dwa razy dokupowałem mu samice.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cyganeczka
Źle się wyraziłem. Nie stres zabił ryby a bloat. Na początku samiec uporczywie zaganiał samice na tarlisko. Ganiał po całym zbiorniku i przeganiał inne ryby. Później te ganiane zaczynały głęboko oddychać, przestawały pobierać pokarm, następnie spuchnięty brzuch i zgon. Ten scenariusz powtarzał się kilka razy. Dwa razy dokupowałem mu samice.

Może warto było go zamienić? Tez miałam trzeciego takiego , ale odszedł po chorobie i nie musiałam już oddawać
Ja mam dwa samce. To też może inaczej..,
Ponoć różnie można trafić
Ciekawią mnie tez Twoje Yellowki .. tez takie agresory.
Może inna była przyczyna agresji u Ciebie ?
Jak duze masz akwa?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paweł83
6 minut temu, cyganeczka napisał:

Ciekawią mnie tez Twoje Yellowki .. tez takie agresory.
Może inna była przyczyna agresji u Ciebie ?
Jak duze masz akwa?


Nie chciał bym koledze OT robić. To temat do mojego wątku o życiu w moim akwarium którego dawno nie aktualizowałem.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Limak86

Mały OT mi nie przeszkadza o ile zostajemy w tematyce ;)

Poza tym im większy ruch w wątku, tym więcej osób tu zajrzy i może dorzuci swoje 3 grosze do poruszonych tutaj kwestii :)

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cyganeczka

Spiesz się , w Tan Mal została 1 szt sn


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paweł83

Bardzo podoba mi się Twój pomysł na Copadichromis vieginalis gold. Sam je chciałem ale nie mogłem znaleźć więc są Chrysonotusy. Lethrinopsy też bardzo fajne. Ja mam akurat sp. Mbasi. Sugeruję natomiast żeby Mdoki zastąpić Placidochromis sp Phenochilus Tanzania. Owszem wymaga bardzo dużo czasu żeby pięknie się wybarwić, ale coś czuję, jesteś cierpliwy i cenisz sobie obserwację zachowań ryb wyżej niż ich wybarwienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Limak86

Cyganeczko nie muszę się spieszyć, bo baniak stanie dopiero koło lutego, potem jeszcze dojrzewanie :)

Na sprecyzowanie obsady przyjdzie jeszcze czas, na razie się jeszcze orientuje i czytam czy Malawi ma pewno jest dla mnie i jakie gatunki wchodzą w grę do wyboru :)
A w czym Mdoki ustępują Tanzani jeśli chodzi o zachowania o których wspomniałeś?

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paweł83

Nie sądzę. Chodziło mi raczej o to że Mdoki szybciej łapią kolor ale moim zdaniem nie dorównują urodzie Tanzanii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Limak86

Pomysł jak pomysł, rybki mi się mniej lub bardziej podobają więc w swojej propozycji podałem virginalis gold, ale na jaki gatunek ostatecznie by padło to zależy od dostępności oczywiście. Bo co mi po wyborze tego akurat gatunku skoro z tego co widzę nie ma go nigdzie default_smile.png

Do wyboru obsady mam pół roku więc się milion razy może zmieniać koncept default_wink.png

 

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Limak86

Bardzo podoba mi się borleyi kadango i samiczki tego gatunku są bardzo ładne więc pewnie bym szukał tego gatunku zamiast virginalis gold o który ciężko na dzień dzisiejszy. Jako gatunek E ten sumik super ale o niego też ciężko, można go zastąpić synidontisem z tanganiki ?

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



  • Posty

    • Hammer
      2 wyglądają jakoś tak, nie wiem czemu na fotkach takie jasne wychodzą http://www.onzemalawicichliden.eu/Foto's vissendatabase 4/Metriaclima estherae Minos Reef 6.jpg
    • marek_z_81
      Hodowla nie wywiązała się z umów partnerskich. Było wiele takich opinii jak Twoja dlatego hodowla ta przestała być naszym partnerem. 
    • Hammer
      Ryba na pierwszym zdjęciu zawsze jest taka zółtawa, a ta na drugim jakoś tak jasno wyszła bo w rzeczywistości jest bardziej niebieska i ma ciemniejsze pasy Generalnie wszystkie lekko ciemnieją albo jaśnieją w zależności od chumoru, oprócz białej/zółtej. Np. ta natrójce jest przystresowana i przybierają takie bardzo ciemne barwy, jak siedzą przy dnie. Te z dwójki wyglądają podobnie do tego upasionego samca co wcześniej wkleiłem.
    • egon44
      Witaj! Patrząc na wymiar Twojego zbiornika (150x40x50) ilościowo dałbym 20szt dorosłych ryb... Obsada dobry wybór ale...jeśli chodzi o układy haremowe to nikt nie da Tobie gwarancji,że takie układy jak napisałeś się sprawdzą,bo w rzeczywistości ryby i tak ustalą to po swojemu... O ile układy dwóch pierwszych gatunków mogą się udać,to z maingano wątpię... Ogólnie zrobiłbym tak jak napisał @AndrzejGłuszyca czyli zakupił bym 10-12szt maluszków z każdego gatunku i obserwował sytuację,a potem ewentualnie ingerował i odławiał nadmiar samców dwóch pierwszych gatunków(Chindongo saulosi,Iodotropheus sprengerae) zostawiając docelowe układy,ale  Pseudotropheus cyaneorhabdos maingano bym zostawił w takiej ilości jak przy zakupie...   Ps.A nie myślałeś o innej obsadzie,czy ta którą napisałeś już jest postanowiona?
    • yaro
      Malawian nie jest partnerem KM.   
    • bakus_44
      Witam. Nie znalazłem podobnego, w miarę świeżego tematu, a więc zakładam. Chciałem podzielić się opinią z pierwszej współpracy z naszym partnerem z tematu i przy okazji poznać opinie innych, a wiem, że była kiedyś na ten temat ankieta, dość niejednogłośna. Zamawiałem gold kawangi z samicami OB w układzie 1+3, prosiłem o rezerwację- nie było problemu. Czekaliśmy z wysyłką koło tygodnia, bo nie każdemu odpowiadały terminy, poza tym chciałem wziąć jeszcze kilka sztuk demasoni, które miały dojechać, ale nie dojechały. Gdy doszło do transakcji okazało się, że z moich zarezerwowanych trzech samic pozostały tylko 2szt.- no cóż, trochę niefajnie, ale dobre i to. Co do rabatu klubowego to rzekomo go otrzymałem, ale cena wcale nie była inna niż ta zaproponowana zanim wspomniałem o członkostwie- nie wnikałem jednak w szczegóły, bo zamówienie też niewielkie. Ryby dojechały, ale... samice zapakowane w jeden worek, z czego jedna tak już obita, że ledwo żyła- padła po 1 dniu. Może niepotrzebnie się czepiam, zrozumiałbym, gdyby z racji ograniczonego miejsca nie dało się zapakować inaczej, ale było jeszcze sporo wolnej przestrzeni w styroboxie- a zamawiałem docelowe sztuki w małej ilości, więc były dla mnie dość cenne. Taka wysyłka ryb 7cm+ w pewnie ok. 10h podróż, zwłaszcza gdy ma się możliwość zapakowania ich osobno trąca nieco brakiem profesjonalizmu. Sprzedawca zapewnił, że pierwszy raz mu się coś takiego zdarza, a zawsze tak wysyła- moim zdaniem to jednak dość ryzykowne i można było temu zapobiec niewielkim nakładem dodatkowej pracy. Obiecał mi w zamian rabat na kolejne zamówienie, które nie wiem czy kiedykolwiek będzie, ale to na plus. Koniec końców zamiast obiecanego układu 1+3, pozostało mi skromne 1+1, także lekki niesmak pozostaje.  
    • Bezprym
      W takim razie jak ten biolog zaciąga wodę w akwarium o wylewce już nie wspomnę?       Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka      
    • Dziubek
      Dziś się potwierdziło , fachowiec obejrzał i powiedział że mechanicznie jest wszystko dobrze, naprawa polega na rozebraniu stojana i wymianie (... Nie pamiętam jak to nazwał...) i tu jest problem, bo jest on zalany klejem i raczej się to mija z celem , zamówiłem nowa pompę ... Może kiedy spróbuję ten klej wydłubać... Ale nie wiem kiedy... Jak wydłubuje to mi to wymieni i pozostanie następny problem...  czym to zalać co by było szczelnie...
    • Tomasz78
      Ta na 1 zdjęciu najjaśniejsza i największa to samiec metriaclima estherae red red - najprawdopodobniej. Pozostałe wyglądają dziwnie, zwłaszcza ta na 2 zdjęciu. Czy ryba na 1 zdjęciu zmienia kolor na niebieski, brązowy lub inny? Czy ryba na 2 zdjęciu zmienia kolor na niebieski, brązowy lub inny?
    • rekawiczka
      Odcinek - pokrywa. Tutaj miałem trochę zabawy i kombinowania, ale finalny efekt jest zadowalający. Generalnie większość problemów wynikała z ustawienia akwarium (skos), który ogranicza trochę możliwości. Z drugiej strony chciałem mieć pokrywę, która zachodzi na ścianki akwarium, tak aby osoba patrząca widziała jedynie wodę a nie kawałek pustej przestrzeni oddzielającej wodę od pokrywy. W związku z powyższym zabrałem się za samodzielne wykonanie. Rozpocząłem standardowo, od wykonania korony ze spienionego pcv. Docięte na wymiar formatki zamówiłem w fabertecu.  Poniżej rama korony którą następnie zacząłem usztywniać. Rama korony powstała z formatek o grubości 10mm. W celu usztywnienia dokleiłm dodatkowe formatki na których opierać się będą belki z oświetleniem. Wygląda to mniej więcej tak. Dodatkowo na samym brzegu doklejne są kolejne formatki, które będą stanowić oparcie dla zamknięcia. Jako warstwę zewnętrzną zdecydowałem się na dibond, który również został zamówiony w fabertecu na podstawie przygotowanych odręcznie rysunków technicznych. Wszystko zostało docięte i wyfrezowane w zadowalający. Całość przywiózł kurier, a moim zadaniem było ręczne dogięcie płyty. W sumie było to coś czego najbardziej się obawiałem, ale szybko okazało się, że nie taki diabeł straszny. Wyfrezowana płyta wygina się bez najmniejszych problemów. Poniżej wygięta już płyta, jeszcze nie pozbawiona folii ochronnej. Klejenie - po dogięciu wyfrezowane płyty skleiłem klejem Acralock SA10-15. Klej łapie jakieś 10-15 minut konieczne więc było wsparcie mocną taśmą aby klej mógł związać. Tak poklejony dibond nałożyłem na przygotowaną wcześniej ramę ze spienionego PCV; pasował bardzo dobrze. Do sklejenia płyty dibond ze spienionym PCV użyłem kleju Mamut Glue. Jego zaletą jest długi czas wiązania, więc w przypadku jakiś ewentualnych problemów jest chwila czasu na poprawki. Poniżej kilka zdjęc z efektu końcowego.  Nie zdecydowałem się na zastosowanie zawiasów. Górne części pokrywy opierają się o ramkę doklejoną do brzegów korony.
  • Tematy

  • Grafiki