piterssss

Płochliwość w moim akwa

Recommended Posts

piterssss

20180413_155743.thumb.jpg.7d1553c02988e4c1c41380f18dc2e82b.jpg

 

zrobiły się strasznie płochliwe nie wiem czemu?

akwa.mp4

Edited by AndrzejGłuszyca
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
egon44
2 godziny temu, piterssss napisał:

zrobiły się strasznie płochliwe nie wiem czemu?

akwa.mp4

Jeśli podchodzisz do akwarium od strony okna to może tak być,że ryby są płochliwe bo widzą Twój cień...

Zasłoń okno i zobacz czy będzie poprawa...

Share this post


Link to post
Share on other sites
piterssss

Napewno sprawdzę a narazie zasłoniłem boczną ściankę bo obok niej się przechodzi jak wchodzę do pokoju

Share this post


Link to post
Share on other sites
TOMEKSIEDLCE

widzisz kolego ja to samo miałem ,ze były płochliwe okno odbijało się, mój cień widzieli i ucieczka była w kamienie :)

tak jak wyżej kolega pisał zasłoniłem okno roletą pomogło ,u ciebie za jasne jest wystrój akwarium to też przeszkadza ,do tego piasek jasny byle cień zobaczą i uciekają :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
halabala

chyba nie ma reguły na to u mnie sa 2 okna na przeciwko akwarium i jedno  z boku wszystkie się odbijają  we frontowej szybie akwa tak ze nie mogę zrobić zdjęcia w dzień. Do tego mam dosłownie biały piasek i rybki jak tylko kogoś wylukają od razu W tym kierunku płyną jak szalone. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mortis

To jest częsty przypadek, że ryby są płochliwe. Najsilniejsza ryba panikuje i reszta idzie za nim. Za jakiś czas to minie i może znowu się pojawić, tak po prostu bywa. Możesz też je delikatnie przekupić. Jak podchodzisz do akwarium, a one uciekają to podsyp ciutkę pokarmu, niech wiedzą, że takie podejście do zbiornika będzie wiązało się z przysmakiem. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Post_Mortem

Tak jak pisze Karol - czasami tak bywa. Wystarczy jeden panikarz w stadzie i ryby fiksują. Moje nimbo zachowywały się normalnie do czasu gdy nie pojawiła się na kilka dni ekipa wykonująca prace remontowe w domu. Pomimo, że akwarium zabezpieczałem na czas remontu to  od tamtego czasu (a minęło już pół roku) ryby stały się strasznie nieufne. W zasadzie to gdy widzą kogoś nieznajomego lub Żonę ;) to "spływają" wszystkie w jedno miejsce za kamieniami w dolnym rogu akwarium. W zasadzie to nie uciekają na widok mojego Syna i mój, ale to zapewne dlatego, że nasza obecność im się kojarzy z pokarmem. Akurat mój zbiornik stoi w wąskim korytarzu - w miejscu, które stanowi główny ciąg komunikacyjny w domu, a ryby mają podgląd na cały dom ponieważ z trzech stron (szyba frontowa i obydwie boczne) mogą obserwować otoczenie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pumba

Ja bym jeszcze sprawdził parametry wody. Pare tygodni temu miałem podobny problem. Ryby na mój widok chowały się gdzie tylko mogły.
Zmierzyłem NO2 i NO3 bo tylko to mierze i NO2 było w normie 0.05 a NO3 dochodziło do 30. Podmiany nic nie dawały bo w kranie popsuła mi się woda i Purolite nie działał jak trzeba (pisałem o tym w innym temacie).

Po zmodyfikowaniu ustrojstwa do wersji II problem ustąpił. NO3 w granicy 10 i ryby jeszcze dobrze do pokoju nie wejdę a stoją na baczność po papu.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
piterssss
15 godzin temu, Pumba napisał:

Ja bym jeszcze sprawdził parametry wody. Pare tygodni temu miałem podobny problem. Ryby na mój widok chowały się gdzie tylko mogły.
Zmierzyłem NO2 i NO3 bo tylko to mierze i NO2 było w normie 0.05 a NO3 dochodziło do 30. Podmiany nic nie dawały bo w kranie popsuła mi się woda i Purolite nie działał jak trzeba (pisałem o tym w innym temacie).

Po zmodyfikowaniu ustrojstwa do wersji II problem ustąpił. NO3 w granicy 10 i ryby jeszcze dobrze do pokoju nie wejdę a stoją na baczność po papu.

 

hhhhy brzmi całkiem dobrze ja też tak myślałem ale parametry  mam NO2 < 0.01 a NO3 mam 10-15 i tak zrobiłem  podmimankę  a kranówka ma NO3 <0.5 a jak się nały tak się boją

Share this post


Link to post
Share on other sites
AndrzejGłuszyca

Na temat płochliwości można wiele powiedzieć  ale wszystko będzie tylko domysłami. Rzeczywistą, konkretną i jedyną przyczynę trudno poznać. Ostatnio też tak miałem ,że ryby za mną pływały jak szedłem przy akwa albo nawet gest ręką z daleka i już szalały. A nagle przez kilka dni jak mnie widziały to wpadały w popłoch. Teraz ponownie jest wszystko OK. Czasami zmienisz aranż lub dodasz nowe ryby i wszystko wraca do normy bo też tak miałem. Czasami nic nie zrobisz i też wszystko wraca do normy. Ale faktem jest ,że  przy bardzo oświetlonym akwa i niekoniecznie sztucznym światłem ryby chowają się na Twój widok. Poczytaj jak niżej...i jak sam się przekonasz Twój przypadek nie jest  odosobniony:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



  • Posty

    • AndrzejGłuszyca
      Zgodnie z wolą autora temat dotyczący wpływu glonów na NO3  wydzieliłem jak w linku poniżej:   Tak na marginesie...szkoda , że  nie wrzucasz swoich zdjęć go galerii.
    • iquitos68
      Czas na podsumowanie testu wykorzystania glonów do zbijania NO3.  Test trwał 10 dni. Rozpoczą się podmianą wody 200 litrów (20% obiętości akwarium) wodą z kranu która miała 0 ppm NO3. W między czasie robiłem pomiary NO3 w akwarium: 1. Przed podmianą - 10ppm 2. Tuż po podmianie - 5 ppm 3. Po pięciu dniach - 10 ppm 4. Po dziesięciu dniach - 5 pmm Glony pędzę przede wszystkim 70 modułami 9500k które dają 9400 lumenów świecących 12-14 godzin na dobę na 100% ich mocy. Ich światło jest przełamane czerwonym i niebieskim z modułów RGB co sumarycznie da ponad 10000 lumenów ze wszystkich źródeł światła na 840 litrowy baniak. Teraz sprawdzam i pożera to to 92 W  . Wieczorne słabe światło świeci także późnym wieczorem co może podtrzymywać fotosyntezę do 18 godzin na dobę. Glonów jest bardzo dużo i  są zielone i brązowe. Bomblują tlenem podczas dnia gdy zachodzi fotosynteza. Są ulubioną przekąską dla Mylochromisów, Lichnochromisów (tych mniejszych), Protomelasów i Othoparynksa. Rybska je przetwarzają, a ja muszę raz na 7 dni czyścić kaseciaka. Wnioski. Potwierdziłem wcześniejsze badanie, czyli że silne oświetlenie akwarium sprzyja rozwojowi glonów, które skutecznie obniżają NO3. w akwarium. Minusem jest koszt prądu, wiadomo, i konieczność posiadania bardzo wydajnego filtra mechanicznego do usuwania glonowych odchodów ryb. Plusem jest możliwość ograniczenia podmian wody a przez to uzyskanie bardziej stabilnych jej parametrów. Oczywiście doznania estetyczne oglonionych kamieni i tła bezcenne Luźne rozważania na koniec to to czy coś mogło zafałszować wynik. Zacząłem sypać sodę, ale to chyba nie to. Testy na NO3 nie są przestarzałe. Na logikę ta cała zielona biomasa z filtra którą muszę czyścić to nic innego jak magazyn azotanów i innych związków budujących glony. Tak zresztą jak u roślin. Powtarzam, tak mi się wydaje jedynie, fachowcem nie jestem        
    • SlavekG
      Ma to sens co piszesz Andrzeju, a i nic nie stoi na przeszkodzie żeby kolega sobie to rozwiązanie w pierwszej kolejności wypróbował bo łatwiejsze do wykonania, a jak nie da rady to wtedy kombinować coś innego.
    • AndrzejGłuszyca
      Może tak być...ale ten prefiltr zasysa całym sobą . U mnie też jest spora różnica w średnicach . Z tym ,że długość redukcji to 3 cm no może 4 cm. I tak naprawdę nie widzę różnicy gołym okiem w tzw. "siku". Myślę , że gdyby ten prefilt nie zasysał całym sobą a tylko np. jakąś rurką i gdyby redukcja miała długość znacznie większą to  byłby ten efekt o którym mówisz czyli ograniczenie przepływu. 
    • SlavekG
      To fakt że jak się chce to się da. Jednak tu różnica średnic jest znaczna i bardziej myślę tu o zdławieniu filtra przez pre filtr niż samo dopasowanie rurek. Może się mylę, ale myślę że ten pre filtr jest ok do mniejszych filtrów, a do tych większych odpowiedniejszy będzie korpus. Wiem że nie tak prosty w czyszczeniu ale nadał łatwy a robotę robi świetną.
    • AndrzejGłuszyca
      Sławku...fakt..nie zwróciłem na to uwagi ale to tylko dlatego ,że mam go teraz w innym filtrze jak NCF1500 i też jest różnica średnic pomiędzy wężem a króćcem z tego prefiltra. Zrobiłem redukcję z węża w ten sposób , że w gorącej wodzie  końcówkę  węża( redukcji) rozgrzałem , wcisnąłem  na szerszą rurkę  jaką jest rura z mojego filtra  i jest OK. Podczas zdejmowania prefiltra , końcówka mocno siedzi na rurze z filtra i tyle
    • SlavekG
      Andrzeju, nie żebym się czepiał ale czy ten pre filtr nie będzie za mały do tej Ikoli 1200? Kolega pisze że tam jest wąż 25mm średnicy wewnętrznej.
    • AndrzejGłuszyca
      Nie kombinuj z NCF 1500. mam ten filtr i nic o nim dobrego nie usłyszysz z mojej strony. Pomyśl o prefiltrze Eheim jak w linku poniżej. Ja stosuję takie rozwiązanie i uważam , że jest bardzo ok. Tyle, że zamiast gąbek mam w środku watę Symec JBL.  
    • SlavekG
      Jak koleżanka wyżej, polecam prefiltr z korpusu narurowego. Filtr jest spory i ma dość duży przepływ dlatego i prefiltr powinien być odpowiedni. Jak się zdecydujesz to pamiętaj żeby korpus narurowy miał przyłącze 3/4 cala i nie mniejsze. Rozwiązanie o którym Ty piszesz na pewno mocno zdławi Ikolę. W razie pytań jak zrobić taki prefiltr pisz,  pomoge ogarnąć temat.
    • suricade
      Nie ma reguły poza ilością wody dużą rolę odgrywa aranżacja , ilość i wielkość ryb.
  • Topics

  • Images