troad

Życie w moim akwarium (204x67x50) - Troad

Recommended Posts

pozner

Piękny ten samiec. W ogóle piękne masz ryby. Jak na Kadango ma długie płetwy piersiowe. Super to wygląda. 

Wszyscy dziwili się, że moje samce tetrastigmy mają garby tłuszczowe na czole, ale widzę, że Twój Kadango też ma. Wychodzi na to, że to nie jest nic dziwnego. Dobrze odżywione ryby tak mają🙂

  • Dziękuję 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
iquitos68

Piękny ryba. Może i oklepany gatunek, ale ten jegomość jest o poziom wyżej niż pozostałe jakie widziałem. To jest WF ? Pytam, dlatego bo niektóre cechy ryb widoczne są tylko u ryb z odłowu i zastanawiam się czy wygląd tego samca nie jest tym powodowany.

Edited by iquitos68
  • Dziękuję 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
troad

Bardzo dziękuję za miłe komentarze. Też mi się bardzo podoba dlatego się wrzucam :).
@poznerno właśnie ostatnio i już wcześniej o tych garbach dyskutowaliśmy pod zdjęciami z galerii.  Jak już pisałem być może to powód zbyt dobrego odżywiania jak były młode. No ale te ryby są najszybsze i najsprawniejsze podczas karmienia. Mam 3 młode dorastające sztuki i prędkość z jaką wyłapują pokarm w porównaniu do innych, również nie ciapowatych ryb, jest naprawdę imponująca. 
Ten lekki garbik może się nie podobać, ale mnie nie przeszkadza. Jak wiadomo u niektórych gatunków zawsze to występuje u dorosłych samców, np. tanganickie frontozy (dla niektórych straszne brzydale, no ale jak wiadomo Clooney to też brzydal :)). Nie umiem znaleźć zbyt dużo filmów z jeziora, ale dzikie raczej tego garbu nie mają (link). Poszczególnych odmian Copadichromis Borleyi też jest więcej, więc może to nie tylko sposób żywienia na to wpływa. Nie wiem, nie znam się.
@iquitos68mój nie jest WF, to F1 z Tanmalu. Pozostałe 2 samce również mają bardzo długie płetwy piersiowe, co oczywiście bardzo fajnie wygląda.
@Bartek_Dedo takiej dynamicznej ryby musi być dynamiczny Annihilator 😁.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
pozner
Godzinę temu, troad napisał:

Nie umiem znaleźć zbyt dużo filmów z jeziora, ale dzikie raczej tego garbu nie mają (link). Poszczególnych odmian Copadichromis Borleyi też jest więcej, więc może to nie tylko sposób żywienia na to wpływa. Nie wiem, nie znam się.

W naturze nasze ryby nie odżywiają się tak dobrze i regularnie. Inne borlejki też pewnie by takie garby miały. Przecież to są tylko odmiany tego samego gatunku. 

Godzinę temu, troad napisał:

Jak wiadomo u niektórych gatunków zawsze to występuje u dorosłych samców, np. tanganickie frontozy

U malawijskich Cyrtocara moori też taki garb występuje. U południowo-amerykańskich pielęgnic też można to zaobserwować. Nie jest to nic dziwnego. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
troad
44 minuty temu, pozner napisał:

W naturze nasze ryby nie odżywiają się tak dobrze i regularnie. Inne borlejki też pewnie by takie garby miały. Przecież to są tylko odmiany tego samego gatunku. 

U malawijskich Cyrtocara moori też taki garb występuje. U południowo-amerykańskich pielęgnic też można to zaobserwować. Nie jest to nic dziwnego. 

No, zgoda, ale różnica jest jedna.
Czy to tanganickie frontozy czy malawijskie C.morri to one te garby mają zarówno w naturze jak i w akwarium, a w przypadku C.Borleyi występuje to tylko w akwarium.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
iquitos68
2 godziny temu, troad napisał:

No, zgoda, ale różnica jest jedna.
Czy to tanganickie frontozy czy malawijskie C.morri to one te garby mają zarówno w naturze jak i w akwarium, a w przypadku C.Borleyi występuje to tylko w akwarium.

Mi się wydaje, że taki garb, lub raczej dendencja do jego występowania, to zupełnie naturalna sprawa. Tak jak tendencja do  tycia u ludzi czy wielorybów, lub brak takich tendencji do np pszczół czy patyczaków (tu strzelam). Natura tak przystosowała te ryby, że w porze obfitości pokarmu mogą go magazynować, żeby potem móc go zużyć. Może wręcz taki garb jest zdrowy dla Borlejka, gdyż zapobiega odkładaniu nadmiaru tłuszczu na wątrobie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
przemo-h
15 godzin temu, Bartek_De napisał:

Pewnie się powtórzę, ale dla mnie Twoj baniak Adamie to ścisła czołówka tego forum i klubuemoji108.png Piękne ryby i wielki plus za muzykę 0elvis.gif


 

Tego samego zdania jestem. Zawsze byłem i jestem fanem tego szkiełka. To jest idealny przykład, że zbiornik dla non-mbuny może być również ciekawy i piękny. 

@troadprzegapiłem kilka wpisów, ale jestem już na bierząco. Krótko pisząc- rewelecja! 

  • Like 2
  • Dziękuję 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
troad

Miałem (mam?) pewien problem z Labidochromis Careuleus Yellow. Najbardziej pospolita i bezproblemowa ryba tak by się wydawało.
W czym rzecz? W przeciągu ok 2 miesięcy zdechły 3 dorosłe osobniki. Zaczynało się mniej więcej tak samo. Ryby zamiast pływać przesiadywały na dnie.
Pływały, jakby miały uszkodzony pęcherz pławny, tj. miały problem z utrzymaniem "wysokości" - jak nie płynęły do przodu to opadały na dno.
Ostatnia sztuka przed odejściem zachowywała się jakby miała problem z błędnikiem/układem nerwowym. Poniżej filmik.

Co ciekawe, na filmie wygląda to jakby miała skonać za chwilę, a faktycznie żyła jeszcze około tygodnia i miała momenty że pływała prawie normalnie.
Nie martwi mnie to jakoś specjalnie, teraz nie mam żadnej sztuki "chorej" w ten sposób, ale nie wiem co mogło być przyczyną.
Mogły to być parametry wody, bo nie badam ich ciągle, a podmiany przez dolewki robię nieregularnie.
Mógłby to być pokarm Tropical CICHLID COLOR CHIPS. Pokarm ten wprowadziłem chyba we wrześniu, ale parę miesięcy temu o ile pamiętam zdarzało mi się karmić nieco monotonnie rano tymi chipsami.
Z lenistwa i pośpiechu porannego było to najprostsze, trochę im sypnąć bez wyłączania filtrów. W pewnym momencie zauważyłem że niektóre Yellowki są jakby wzdęte. Teraz zawsze staram się te chipsy miażdżyc przed podaniem i nie karmić nimi zbyt często. Trzecia możliwa przyczyna, to strzały od CB.Kadango. Yellowki jako najmniejsze mógłby oberwać jak się u Kadango tarło zaczynało.
Tak naprawdę to nie wiem co to było, ale wychodzi na to że są to u mnie najdelikatniejsze z ryb. 
W grudniu 2017 roku po awarii prądu jak miałem problem z wodą to straciłem właśnie prawie całą obsadę Yellowków i tylko chyba 1 lethrinopsa. Nie wiem może tylko moje są takie delikatne.

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
pozner
1 godzinę temu, troad napisał:

Trzecia możliwa przyczyna, to strzały od CB.Kadango. Yellowki jako najmniejsze mógłby oberwać jak się u Kadango tarło zaczynało.

To mi się wydaje najwłaściwszy trop. 

  • Dziękuję 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.