egon44

Uwagi o sposobie startu na WA i opisy innych sposobów ?

Rekomendowane odpowiedzi

7 godzin temu, deccorativo napisał:

Wcześniej napisałeś że cierpliwości ci nie brakuje . A wielu kolegów pisało że jak tak się start zablokuje to czekać aż się sam odblokuje - korci mnie byś poczekał jeszcze miesiąc a może i dwa miesiące na to odblokowanie.

Tu sam Henryku zaprzeczasz temu co piszesz :D  bo widać na dłoni że napisałeś że- 

Dnia 27.05.2017 o 09:17, deccorativo napisał:

Akwarystyka to szkoła cierpliwości więc poczekaj aż dojrzeje baniak bo czy zbawi cię wsadzenie roślin o tydzień wcześniej albo takie czy inne przemeblowanie jak baniak zakryty kocem - no sam pomyśl.

Jest czas ustawiania baniaka , jest czas startowania biologii a potem jest czas poprawek i wpuszczania ryb - działaj rozsądnie i nie śpiesz się.

Po co w ogóle pchać się w cuda na kiju i wszystko komplikować z WA (100% podmiankami,dodawaniem wapienia,grysu koralowego,dolomitu żeby NO2 spadło a teraz jeszcze kreda ogrodnicza) jak można to zrobić praktycznie w tym samym czasie bez zbędnych udziwnień wystarczy tylko trochę zdrowego rozsądku i cierpliwości :P 

Sorki ale musiałem to napisać bo już szlag mnie trafia jak to czytam...

Wiem że odpiszesz podając argumenty przemawiające że Ty masz rację ale ostatnio uszczypliwie pisałeś o starcie na BactoActive więc poniekąd też się wypowiadam jako odpowiedź w tym temacie ;) 

Tak na serio zapytam powiedz mi czy startowałeś kiedyś zbiornik na BactoActive że masz takie negatywne zdanie o tych bakteriach?

 

Mimo że nigdy nie startowałem na WA to czytając w ostatnim czasie wszystkie perypetie związane z tym sposobem startu zbiornika(nie piszę tu o kilku przypadkach gdzie paru kolegom udał się start na WA w krótszym czasie niż normalny start) jestem skłonny napisać żeby ''start'' robić sprawdzoną starą metodą robioną od kilkunastu lat i nie ważne czy na BactoActive czy innych bakteriach tego typu mimo tego że na większości z nich producenci nie podają jakie dokładnie szczepy bakterii one posiadają to jednak jest to najbezpieczniejsza/najskuteczniejsza metoda moim zdaniem ;) ...

Jedynie jakie udziwnienia widzę w tej metodzie(BactoActive itp.) to dodanie ewentualnej pożywki w postaci pokarmu i pod koniec cyklu zrobienie małej podmianki wody jak jest zbyt wysokie NO3) i nic poza tym...

 

Z mojej strony przepraszam za OT i wylaną w nim frustrację...

  • Dziękuję 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, egon44 napisał:

Po co w ogóle pchać się w cuda na kiju i wszystko komplikować z WA (100% podmiankami,dodawaniem wapienia,grysu koralowego,dolomitu żeby NO2 spadło a teraz jeszcze kreda ogrodnicza) jak można to zrobić praktycznie w tym samym czasie bez zbędnych udziwnień wystarczy tylko trochę zdrowego rozsądku i cierpliwości :P 

Sorki ale musiałem to napisać bo już szlag mnie trafia jak to czytam...

Wiem że odpiszesz podając argumenty przemawiające że Ty masz rację ale ostatnio uszczypliwie pisałeś o starcie na BactoActive więc poniekąd też się wypowiadam jako odpowiedź w tym temacie ;) 

Andrzeju jak czytam to forum to nie znam tu innego tematu poświęconego wyłącznie startowi nowego dziewiczego baniaka - takiego bez cudów na kiju. Oczywiście znajdziesz tu  błyskawiczny start na Seachem Stability , lampę UV za 1200 zł i 800ml szczyn, także na wszystkie możliwe fiolki z napisem bio , starter i bakterie  w tym na wspomniany Tropical Bacto-Activ , a także na jak ja to nazywam zegarek czyli na czekanie miesiąc bez bakterii, bez pożywki i tych pierdoł na kiju  jak ustrojstwo by bez testów wody po miesiącu wpuścić ryby.

Nie wiem czemu metoda na WA wywołuje tyle kontrowersji bo w niej nie dyskredytuje a nawet nie wspominam o innych metodach startu podkreślam słowo nowego baniaka.  Rozumiem nawet że najwięcej zastrzeżeń mają nie ci dla których ta metoda została napisana ale ci którzy już dawno zapomnieli co to jest start NOWEGO baniaka a nie 70-ty przeszczep biologii

Podejrzewam że jest to dlatego tak , bo świeżak ma w metodzie na WA kompletny chronologiczny opis co kupić i co zrobić nie mając zielonego pojęcia co to jest obieg azotu w akwarium i co to nitryfikacja . A nigdzie nie jest napisane że to jedyna metoda startu.

Więc by było bez udziwnień i i zgodnie ze zdrowym rozsądkiem przetestuj najpierw sam taki  kompletny chronologiczny start nówki-baniak na BactoActiv i szczyptę pokarmu a potem  opisz to jako nowy temat by był dla świeżaków a nie do ocen tych co ostatni start nowej biologii przeprowadzili w ubiegłym wieku.

Ja zanim opisałem szablon na WA robiłem kilka takich startów za każdym razem wszystko myjąc wodą utlenioną.A i tak już go kilka razy poprawiałem

Nie robiłem więc startu na BactoActiv , Nitrivec i sto innych fiolek z najbliższego zoologa  + szczypta pokarmu czy urynę czy na zegarek ( to ostatnio jakieś  50 lat temu) ale  czytam uważnie opisy produktów zakładając że są  prawdziwe i jak nie ma w nich podanych bakterii nitryfikacyjnych a tylko że cyt " BACTO-ACTIVE zawiera wyselekcjonowane szczepy bakterii, które szybko i skutecznie rozkładają zgromadzoną w podłożu, filtrach i na elementach ozdobnych materię organiczną. " to ja uznaję je za bakterie gnilne czyli bakterie czyszczące a nie nitryfikacyjne . Jak znajdziesz na stronie producenta że zawierają bakterie nitryfikacyjne to ja wtedy zmienię swoje zdanie o tych bakteriach.

Nie chciałbym ciebie urazić bo doceniam i szanuję twoją wiedzę, zaangażowanie  w pomoc innym i lubię czytać twoje wpisy co nie znaczy że musimy się zgadzać w 100% we wszystkich sprawach.:D

Rozumiem więc szlag co by nas obu nie trafiał :)ale prośby o pomoc w startach nowych baniakach były , są i będą na tym forum a my musimy być cierpliwi i raczej operować argumentami nie emocjami - bo mnie też czasami korci by podpowiedzieć coś co nie jest zgodne z moimi przekonaniami by fakty same przemówiły, a co mi natychmiast wytknąłeś ;)

Andrzeju - w zgodzie róbmy swoje.:) bo duże OT wyszło nam.

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam propozycję, @egon44 i @deccorativo zróbcie start (nawet w jakimś małym zbiorniku) na metody jakich nie używaliście. @egon44 na WA a @deccorativo na Bacto activ. Porównajcie wnioski po zakończeniu testu i będziemy mieli merytoryczne argumenty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, deccorativo napisał:

Nie wiem czemu metoda na WA wywołuje tyle kontrowersji bo w niej nie dyskredytuje a nawet nie wspominam o innych metodach startu podkreślam słowo nowego baniaka.

Henryk...może dlatego ,że ciągle ktoś startując tym sposobem opisuje tutaj swoje perypetie z tym startem? Nie wiem czy to wynika z nieuważnego czytania czy z tego ,że szablon to może złe słowo skoro nie ma  pewności powtarzalności? Przyznam Tobie rację ,że mało  jest innych opisanych sposobów startu tutaj co nie oznacza ,że ich nie ma.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wybaczcie za offtop, ale całe akwariowe życie startuję na pałę i nigdy nie miałem z tym problemów. I czy to był roślinniak, czy malawi, czy ogólne - zawsze postępowałem tak samo. Do świeżo zalanego zbiornika wlewałem byle jakie (dostępne w moim byle jakim sklepie) bakterie (raz nawet jakieś czeskie :D ) w byle jakich dawkach - najczęściej kilkukrotnie wyższe od zalecanych. Nigdy nie posiadałem testów na NO2,NH3, NH4, nigdy nie mierzyłem tych parametrów przed wpuszczeniem ryb, a ryby wpuszczałem po 5-10 dniach od zalania zbiornika. Efekty? nigdy nie miałem z tego tytułu problemów - czyli zgonów, wyjątek stanowi obecne akwarium gdzie padło mi całe stado Demasoni, ale to raczej jakaś wyjątkowa i nieschematyczna sytuacja. Wnioski? odrobina zdrowego rozsądku, trochę akwarystycznego wyczucia i cierpliwości to najlepszy schemat na start akwarium ;)

  • Dziękuję 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dlatego też @AndrzejWalb prowokuję by ci co tak krytykują a bez dwu zdań mają ogromną wiedzę i doświadczenie opisali od A do Z takie inne swoje propozycje startu , ale nie z tego co zostało w ich pamięci sprzed 20-50 lat ale teraz na obecnej wodzie z kranów i powtórzyli ze 2-3 razy jak ja to zrobiłem na WA . Czy to będzie metoda na złotą rybkę czyli dwa gupiki w baniaku 400l wody , czy na Bacto_Activ , czy też na pałę na oświęcimskiej wodzie z ClO2 jest mi to obojętne.

Moje doświadczenie mi podpowiada że dojrzały akwarysta stale ma dojrzała biologię we wszystkim - nawet kurzu w mieszkaniu nie wspominając o starym piasku, kamieniu , czy roślince nawet kupionej z zoologa.

To wszystko jest zaszczepione nitryfikacyjnymi bakteriami i tylko uprzednie wysterylizowanie wszystkiego i start wg jakiejś metody odpowie czy to był prawdziwy nowy start na tym czymś czy przywleczony z czymś przeszczep biologii.

Dlatego każdy stary rep ( bez urazy)   uważa że start to tak proste jak budowa cepa i czy wleje jakiekolwiek bakterie czy zapomni wlać to i tak mu biologia ruszy nawet na kurzu z mieszkania a jednak nie zawsze ryby przeżyją ten tak prosty zabieg co pokazał z lekceważeniem problemu kolega powyżej.

@Zygi to twój temat ale prosisz nas z egonem o coś do czego wzajemnie nie jesteśmy przekonani i mógłbym przeprowadzić i opisać oczywiście taki start na BactoActiv ale po co jak uważam że to zła metoda bo nie oparta na bakteriach nitryfikacyjnych.

Kiedyś Tropical miał w buteleczce takie bakterie nitryfikacyjne ale już nie pamiętam nazwy i od kiedy zaprzestał ich produkcji.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, deccorativo napisał:

Dlatego każdy stary rep ( bez urazy)   uważa że start to tak proste jak budowa cepa i czy wleje jakiekolwiek bakterie czy zapomni wlać to i tak mu biologia ruszy nawet na kurzu z mieszkania a jednak nie zawsze ryby przeżyją ten tak prosty zabieg co pokazał z lekceważeniem problemu kolega powyżej.

.....nie uważam aby kolega zrobił to z lekceważeniem. Tak po prostu kiedyś startowano a przyczyna była prosta: brak dostępu do pewnych środków i mała dostępność do wiedzy akwarystycznej( brak netu). Sam wiesz ,że kiedyś akwa chodziło około miesiąca czasu a w międzyczasie wrzucano do niego trochę pokarmu lub jakiejś zgnilizny i to było wszystko . Później wpuszczano ryby stopniowo czego skutkiem było poprawianie ( domyślnie) parametrów.... Pewnie stąd wzięło się przekonanie ,że ryby można było wpuszczać po miesiącu czasu a wynikało to tylko z obserwacji. Pewnie i w takich przypadkach były perypetie jak i teraz przy starcie na WA. Tyle ,że teraz bardzo demonizujemy start..ale jest to następstwo dostępności do wiedzy. Mam nadziej ,że ktoś opisze tutaj swoje spostrzeżenia z innych startów.

 

Edytowane przez AndrzejWalb (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Padło 13 ryb z ponad 30 i to jednego gatunku - bardziej obstawiam jakiś syf z kranu niż wysokie NO2, NH3 lub NH4, ewentualnie jakaś wrażliwa i delikatna odmiana demasoni. Nigdy to nie było lekceważenie, zawsze to była rozsądna i przemyślana akcja obarczona wielką troską o ryby. Tak postępował mój tato, tak samo postępuję ja i nigdy nie było z tego tytułu komplikacji. A w naszym CV mamy akwaria holenderskie, paletowe, Ameryka Południowa, Afryka czy też Azja. Próbowaliśmy wszystkiego, robiliśmy zawsze tak samo - czyli z głową i ze zdrowym rozsądkiem. Nie neguję przemyślanych i profesjonalnych rozwiązań, nie ośmieszanie ich, ani nie krytykuję, jednakże zawsze preferuję umiar i zdrowy rozsądek, dlatego stosuję to co pewne i niezbędne, a reszta jest dziełem przyrody 😉

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, deccorativo napisał:

Moje doświadczenie mi podpowiada że dojrzały akwarysta stale ma dojrzała biologię we wszystkim - nawet kurzu w mieszkaniu

Taką biologię ma każdy akwarysta, nie tylko ten dojrzały, nowicjusz również. Sam napisałeś, że bakterie są wszędzie, w wodzie i powietrzu, bez dodawania ich do wody.

2 godziny temu, deccorativo napisał:

To wszystko jest zaszczepione nitryfikacyjnymi bakteriami i tylko uprzednie wysterylizowanie wszystkiego i start wg jakiejś metody odpowie czy to był prawdziwy nowy start na tym czymś czy przywleczony z czymś przeszczep biologii.

Twoja sterylizacja nic nie zmienia, bo bakterie od razu dostają się do tego wysterylizowanego akwarium z powietrza i wody, którą nalewasz. Nikt przed startem nie sterylizuje akwarium, nowicjusz też, więc po co to robić?

2 godziny temu, deccorativo napisał:

mógłbym przeprowadzić i opisać oczywiście taki start na BactoActiv ale po co jak uważam że to zła metoda bo nie oparta na bakteriach nitryfikacyjnych.

Już to cytowałem wcześniej, ale widzę, że znowu muszę;

"Preparat zawierający żywe, wyselekcjonowane szczepy i kultury biologicznie czynnych bakterii wspomagających redukcję poziomu amoniaku i azotynów w akwarium."

Jakie bakterie redukują amoniak i azotyny?...nitryfikacyjne.

I jeszcze jeden cytat, tym razem z dawkowania;

"Akwaria niedojrzałe – 5 ml na 75 litrów wody raz na tydzień, po 3 tygodniach dawkowanie jak w akwarium dojrzałym"

Czyli producent zakłada, że po zastosowaniu tego preparatu w świeżym akwarium, akwarium jest dojrzałe po 3 tygodniach. Nadal nie rozumiem, co jest nie tak z tym preparatem.

2 godziny temu, deccorativo napisał:

Dlatego każdy stary rep ( bez urazy)   uważa że start to tak proste jak budowa cepa i czy wleje jakiekolwiek bakterie czy zapomni wlać to i tak mu biologia ruszy nawet na kurzu z mieszkania a jednak nie zawsze ryby przeżyją ten tak prosty zabieg co pokazał z lekceważeniem problemu kolega powyżej.

Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że koledze ryby padły z powodu wadliwego startu akwarium. Są to tylko Twoje przypuszczenia, więc ogranicz się do formy przypuszczającej, nie twierdzącej, albo tego nie pisz.

Na koniec dodam, że startowałem akwarium w tym stuleciu;), bez sterylizacji;), ale na nowym filtrze, nowym akwarium i nowym wystroju.

Edytowane przez pozner (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Uważam,że to dobrze iż jest kilka sposobów startu nowych zbiorników,każdy z nich ma jakieś wady.Kiedyś lałem wode sadziłem rośliny i po kilku godzinach wpuszczałem ryby nie mając świadomości że tak się nie robi,dzisiaj startuje zbiorniki na przeszczepie biologi który też czasem potrafi się zachwiać.Może kiedyś doczekamy się sposobu idealnego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.



  • Posty

    • Od ostatniego posta bardzo dużo się u mnie zmieniło. Nie jestem w stanie szczegółowo wszystkiego opisać. Po krótce wyglądało to tak: Zauważyłem, że wszystkie Tetrystigmy wychudły. Zawsze bardzo dziwnie pobierały pokarm (memłały nawet płatki) więc myślałem, że się nie najadają. Zwiększyłem więc porcje pokarmu. Wszystkie ryby zaczęły tyć tylko nie Tetrystigmy. Po konsultacjach z fachowcami uznałem, że należy im zafundować kurację skojarzoną. Nie dorobiłem się szpitala i dzięki uprzejmości koleżanki @anna, wywiozłem je do niej. Ma też już pewne doświadczenia z leczenia ryb. Po trzech tygodniach ryby wróciły w zdecydowanie lepszym stanie. Jeszcze raz bardzo dziękuję Aniu. Copadichromisy Borleyi Kadango oddałem. Zakupiłem w Tan Mal Copadichromis Borleyi Namalenje (6-8 cm). Próbowaliśmy się wstrzelić w układ 2/4. Początkowo myślałem, mam układ 5/1. Wynikało to z tego, że jedna z ryb kolorystycznie odbiegała od reszty potencjalnych samic. Była jaśniejsza. Myślałem tak do czasu gdy jedna z tych ciemniejszych nie zaczęła inkubować. Z inkubacji nic nie wyszło i ostatecznie nadal nie wiem na 100% jaki mam układ. Po wpuszczeniu do zbiornika nowych lokatorów od razu ułożyła się hierarchia. O dziwo samcem alfa został ten mniejszy.   Taki układ trwał trzy tygodnie, Samiec alfa puszył się i delikatnie zaczepiał betę. Nie był bardzo nachalny. Któregoś dnia po powrocie z pracy zauważyłem brak samca alfa. Okazało się, że jest pod kaseciakiem. Nowy król co chwila tam wpływał i przeganiał po całym zbiorniku zdetronizowanego kolegę. Bardzo agresywnie świętował swoje zwycięstwo. Przez dłuższy czas było bardzo nerwowo. Samice przestraszone siedziały w jednym kącie. Taka sytuacja przyniosła dwa efekty. Nowy szef pokazał piękne kolory. Samice natomiast zaczęły wykazywać symptomy choroby. Zaczęły szybko oddychać i przestały jeść. To również konsultowałem z niekwestionowanym autorytetem. Uznaliśmy, że trzeba leczyć. A że nadal nie mam szpitala i nie będę wiecznie prosił innych, to postanowiłem leczenie przeprowadzić w swoim zbiorniku razem zresztą obsady. Spuściłem 1/3 wody i podałem leki. Jutro koniec i węgiel. Widzę pewną poprawę ale nie chcę zapeszać. Od dwóch dni samiec beta wyrusza na wycieczki po baniaku i lekko prowokuję alfę. Może się dogadają i uda się zachować układ wielosamcowy. Bardzo ciekawe jest to, że samiec który na początku był podporządkowany miał zdecydowanie krótsze płetwy brzuszne. Zaczęły mu rosnąć po przejęciu władzy. Uwielbiam te zwierzaki. Placidochromis sp. "Blue Otter" bez najmniejszych problemów rosną i mają się dobrze. Bardzo cierpliwie czekałem na początki wybarwaiania. Mają teraz około 8-9 cm. Od trzech dni jeden samiec zaczął łapać kolor. Zapowiada się przepięknie.   No i jeszcze Labidochromis Caeruleus. U nich nic ciekawego. Rosną w różnym tempie i są najmniejszymi rybami w zbiorniku. Samiec alfa jest piękny i zdecydowanie większy od reszty. Na koniec foto całego zbiornika  
    • Dotarło do mnie D-allio Plus Tropical'a. Wczoraj ryby dostały pierwszą porcję, rzuciły się jak szalone. Zdecydowanie słabiej reagują na OSI Spirulina Flakes. Może to obecność czosnku w D-Allio je tak nęci? Tak czy inaczej, zjadły szybko i co najważniejsze - jadły wszystkie, nawet te mniejsze msobo i maingano, które do OSI i Naturefood nie specjalnie "startowały". 

      Same płatki są faktycznie rozsądnej wielkości płatkami, a nie jak pisał zdaje się @Jerry_jerrymąką (płatki OSI które zakupiłem wcześniej są zdecydowanie mniejsze). 
      Wczoraj wieczorem dałem pierwszą porcję, dzisiaj rano z kolei dostały granulki Naturefood Cichlid Plant. 
      Wklęsłość jest niezauważalna, ale nie wiem już sam, czy to przez kurację, zmniejszenie dawek żywieniowych, czy może cudowna porcja D-Allio ? Tak czy inaczej dziś ryby są jakieś żywsze, a te mniejsze okazy nie zamulają. 

      Zastanawiam się tym samym nad ułożeniem żywienia.   @deccorativopiszesz wyżej, że dajesz D-Allio profilaktycznie raz w tygodniu. 
      Czy D-Allio, skoro ma ten zbawienny czosnek, można dawkować częściej, łącząc z pokarmami które posiadam, j.n.?
      - Naturefood Premium Cichlid Plant
      - Naturefood Premium Color plus
      - Naturefood Premium Cichlid 
      - O.S.I. Spirulina Flakes
      - Tropical D-Allio plus.
    • Rozwiązanie to mimo że mało estetyczne cechuje prostota, zwróć uwagę że posiada jedną uszczelkę. Większość współczesnych filtrów posiada kilka uszczelek ( zawory szybkiego połączenia, dźwignię odpowietrzającą ) a  to powoduje że z czasem stają się nieszczelne.  Urządzenie mało estetyczne ale praktyczne to cecha wynalazku .
      Nie można pominąć wydajności tego urządzenia, u mnie przepływ jest sporo mniejszy. Możesz zdradzić jaki masz przepływ przy użyciu korpusów ?
    • sorrki nie widzialam odpowiedzi jaki ¨MODEL¨ Copadichromisa... polecasz? już chcz rybki zamowic ; bo moj synek podchodzi do pustego akwarium i ¨mowi¨ze nie ma rybek ; On ma &,( roku a już się zna ze musza byc rybki  PS czytalam co napisales ale nie znalazlam nic
    • Witaj Jeśli planujesz zakup Aquael 2000+prefiltr Eheima to sugerował bym zamontować go po tej samej stronie co falownik czyli tam gdzie jest najwolniejszy ruch wody...W ten sposób wszystkie zanieczyczenia trafią w jego zasys. Oczywiście nie możesz zrobić pralki w akwarium bo wtedy odchody będą go mijały bokiem...
    • Tam już jest gąbka? Jeśli nie to będzie jeszcze gorzej, szczególnie w miarę jej zapychania się.
      Zazwyczaj aby zwiększyć ilość wody w komorze pompy wystarczy powiększyć wlot, ale Ty masz naprawdę dużo otworów, więc to nie tu jest problem.
      Jeśli masz gąbkę to tu może być pierwszy problem - powierzchnia gąbki jest za mała. Drugi, który mi przychodzi do głowy, to to, że pompę masz prawie na styk zamontowaną w kasecie czyli jest mało miejsca między ściankami a pompą przez co za mało wody dostaje się do góry. Tak sobie gdybam

      Wysłane z telefonu

    • Lubię czytać o Twoim zbiorniku. Ja jestem nowicjuszem i przy obecnym stanie świadomości to mbuna jest kwintesencją i oczywistym wyborem w moim Malawi ale... Twoje ryby i ich opisy wzbudzają we mnie zainteresowanie.  Super są Twoje obserwacje i pięknymi obrazami nas obdarzasz. Poproszę więcej. 
    • Witam. Akwarium działa mi od 21.05.2017(zalanie) a wpuszczenie ryb było 11.07.2017.  No3 po wpuszczeniu ryb nigdy nie przekroczyło mi 10 a mam ich w sumie 30 sztuk do późniejszej redukcji. Niby jeszcze młoda mbuna ale już nie taka mała. Karmie 2 razy dziennie(nieregularnie) jak mi się przypomni, czasami raz. Nie stosuje żadnych głodówek bo uważam jak organizm młody to potrzebuje energii do wzrostu. Gdyby ktoś pokusił się teraz o komentarz że przekarmiam to nie, daję tyle co mi się w 2 palce zmieści. zresztą zmierzając do sedna tematu ryby mają sporo pożywienia w akwarium bez mojej ingerencji w jej dostarczanie. Wszystkie kamienie porosły ładnie zielonymi glonami, które rybki skubią przez cały czas ochoczo a jak im się wyłoni z zza tła ślimaczek(rozdętka przywleczona z roślinkami) to mają dodatkowego bonusa, bo każde wyjście mięska jest ostatnie, widać po pustych muszelkach. Za tłem kwitnie sobie życie jako karma. Mierząc wczoraj NO3(ostatnio rzadko mi się to zdarzało) zobaczyłem wynik <0,5 co mnie zdziwiło. Pomyślałem że może coś z testem nie tak,  mam nowe drugie uzupełnienie i dziś ponownie test wykazał to samo. Dla uzupełnienia NO2 - 0,05     PH - 7,4. Nie raz słyszałem na forum komentarze od doświadczonych że roślinki w malawi to za żadne skarby nie zbiją NO3 do akceptowalnego poziomu. Mam nurzańca. Nie wygląda co prawda jak w stopce bo rybki tną go i w górę nie rośnie ale za to rozprzestrzenił się na całą długość zbiornika z tyłu. Nigdy nie używałem żadnego purolite(leży w szafce od początku nie otwarty), TMBT ani innych wynalazków do zbijania NO3. Podmiany wody robię co jakieś 2 tygodnie może jeszcze rzadziej w ilości 10 do 15% tylko po to żeby przeczyścić prefiltr przed biologiem i pozasysać z zakamarków nieczystości. Co jakiś tydzień zmieniam watę w mechaniku. Powiedzcie mi czy to jest jakiś fenomen u mnie z tym NO3 czy ktoś miał już taki przypadek na zieleninie w malawi? Zastanawiam się czy niedługo nie będę musiał zasilać jakoś roślin dodatkowo. Foto może nie najlepszej jakości ale daje ogólne pojęcie. Zdjęcia nie oddają zieloności glonów na całej powierzchni kamieni.    
    • nieźle daje ta pompa, ciekawe jaki realny przepływ będzie z mediami
    • Będę wdzięczny   Na pewno będą dwa korpusy z węglem aktywnym do dolewki.   Nieźle, mi z 10 minut schodzi wymiana 2 korpusów w prefiltrze o ile wcześniej mam dociętą owatolinę. Myślę dodać "bajpasa" - (nie wiem jak to się pisze :D)
  • Tematy

  • Grafiki