Pumba

Inkubacja dylemat

26 postów w tym temacie

Mam inkubującą samicę cynotilapia zebroides red top likoma tylko nie wiem kiedy doszło do tarła. Ryba ma już mocno wypchane podgardle i przypuszczam, że to trwa już około dwóch tygodni. Chciałbym przenieść samicę w celu rozmnożenia tylko nie wiem jak się za to zabrać.

Mam kostkę 10 litrowa do której mógłbym ją wpuścić tylko problem w tym, że nie wiadomo kiedy wypuści młode. Myślałem zrobić tak żeby zawiesić kotnik na tą kostkę i wpuścić ją do kotnika. Młode jak wypuści to przelecą do kostki i wtedy odłowie samicę. Czy w takich warunkach wytrzyma do końca inkubacji ? Czy jednak zrobić tak tylko na większym akwarium ? Drugie pytanie czy przez taki standardowy kotnik jak dla żyworódek młode przelecą przez kratkę ? Czym karmić młode w razie "W" ?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wiem jakie mogą być skutki odłowienia samicy i jak to wykonać bez rewolucji w akwarium. Jeśli pozwolisz działać naturze i jak masz sporo skrytek i zakamarków rybki dadzą sobie radę na tyle, że dość spora ilość z nich powinna przeżyć. Jeśli nie będą miały się gdzie schować ich los jest przesądzony. Możesz dołożyć kupkę z małych kamieni lub obłożyć małymi skały które masz, ale może to doprowadzić do zmiany zachowań w akwarium co musisz brać pod uwagę. Być może ktoś odławiał samicę z ikrą niech się wypowie. A kotnik o którym mówisz sprawdzi się i nada na pewno.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kostka 10 litrowa jest zdecydowanie za mała dla dorosłej samicy. Resztę napisał już Vitek.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

22 minuty temu, MatiK napisał:

Kostka 10 litrowa jest zdecydowanie za mała dla dorosłej samicy

Ja zrozumiałem, że kostka byłaby w akwarium ogólnym z możliwością przepływu wody, wówczas byłaby dobra, jeśli miałaby być jako osobny zbiornik to masz całkowitą rację.

Edytowane przez Vitek
błąd literowy (wyświetl historię edycji)
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Problem w tym, że to nie pierwsza inkubacja tej ryby i do tej pory nic z maluchów.. Z tą kostka to przecież miałoby być chwilowe. Potrzebuję rozmnożyć ten gatunek bo mam tylko jedną samicę a 4 samce .... Ewentualnie spróbuje z tymi kamieniami

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, Pumba napisał:

Problem w tym, że to nie pierwsza inkubacja tej ryby i do tej pory nic z maluchów.. Z tą kostka to przecież miałoby być chwilowe. Potrzebuję rozmnożyć ten gatunek bo mam tylko jedną samicę a 4 samce .... Ewentualnie spróbuje z tymi kamieniami

Jest to zły pomysł. Zazwyczaj dorabianie samic po przez rozmnażanie nie kończy się dobrze. Po pierwsze, samica po pobycie w pomieszczeniu ciasnym jak trumna może być na tyle osłabiona, że 4 samce ją zajadą na śmierć. Po drugie dzieci przez długi czas będą musiały być trzymane w tej trumnie. Jak trochę podrosną będą miały za ciasno w tym "kotniku" ale będą jeszcze za małe na wpuszczenie do głównego zbiornika.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam opcje postawienia większej kostki. 90 litrów ma tylko czy wpuścić tam samice i jak wypuści młode to ich nie połknie ? Czy zrobić tak jak pisałem z kotnikiem tylko w tej większej kostce ?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak już w ogóle musisz stresować tą biedną rybę (i nie tylko ją) to 90 litrów będzie lepsze.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dokupiłem kamieni i spróbuję jakieś groty porobić 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To najlepsze wyjście ;) 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.