Jump to content

Oświetlenie T5 to LED


aurban6
 Share

Recommended Posts

aurban6

Witam


Pochwalę się własnym oświetleniem LED, może komuś się pomysł spodoba (nie widziałem podobnego rozwiązania na forum).

Akwarium 120x40x60, dumałem jakby tu zamienić świetlówki T5 na LED bez ingerencji w pokrywę.

Potrzebne materiały:


  1. moduły LED (ja zakupiłem w polskiled.pl 10xbiały zimny, 7xRGB moduły),

  2. odpowiednio przewód do białego i RGB,

  3. zasilacz 30W

  4. rurka PCV 16 mm dł. 145 mm

  5. klej na gorąco (jakieś 4 lata temu kupiłem w LIDLU i nigdy nie używałem, pistolet i 5 lasek kleju, postanowiłem wykorzystać).


Ledy przykleiłem do rurek (klejem na gorąco, sprawdził się wyśmienicie ponieważ szybko wiązał), rurki wsadziłem zamiast świetlówek i cieszę się własnym oświetleniem.

Ilość modułów LED dałem nadmiarowo ponieważ jak do tego podłącze sterownik od Romka to wolę sobie zmniejszyć moc, wiedząc że mam duży zapas.

post-17039-14695728169474_thumb.jpg

post-17039-1469572816979_thumb.jpg

post-17039-14695728170216_thumb.jpg

  • Dziękuję 3
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Pleziorro

Proponuję obtoczyć silikonem miejsca wejść kabli do modułu. Wilgoć się tamtędy może dostać do wnętrza i moduły zaczną padać.

  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

Raciczka

A nie da się tych ledów włożyć do przezroczystej rurki z pcv aby uchronić przed wilgocią ? Może pytanie od czapy bo się na tym kompletnie nie znam.


Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Pleziorro

Ciężko będzie ustalić aby były w jednej płaszczyźnie, ja bym spróbował podkleić je na teowniku aluminiowym i wsunąć w przezroczystą rurę, po czym ustabilizować silikonem. Oba końce zalać silikonem, tylko czy wtedy też się nie zbierze rosa w środku ?. Bo na pewno diody będą pracowały pod ogromnym obciążeniem temperaturowym, co też diametralnie skróci ich żywot. Generalnie najprostszym rozwiązaniem wydaje się to zaproponowane przez Aurbana, ale konieczne jest dodatkowe zabezpieczenie kabelków.

Link to comment
Share on other sites

aurban6

Myślałem nad tym ale do tak małej cienkiej rurki ciężko by było upchać przewody, trzeba by było ciąć, lutować każdy moduł a tego chciałem uniknąć. LED IP68 czyli teoretycznie moga działać w wodzie tak więc uważałem ze nie będę pchał do rurki.

Pleziorro dzięki za uwagę założyłem, że jest to na tyle szczelne że nie muszę, ale wprowadzę modyfikację.

Link to comment
Share on other sites

Raciczka

Aurban a czy możesz wrzucić zdjęcie całego zbiornika ? Ciekawa jestem jak wygląda to oświetlenie.


Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Pleziorro

Pleziorro dzięki za uwagę założyłem, że jest to na tyle szczelne że nie muszę, ale wprowadzę modyfikację.



Ja za radą Decco uszczelniłem swoje moduły, pech chciał, że przy jednym przez nieuwagę nie dałem silikonu z jednej strony. Moje moduły działają już dwa miesiące, kilka dni temu zauważyłem, że jeden nie świeci... zgadnij który ;)

Wiesz jak jest, chińskie IP68 :) to zawsze chińskie :)

Mam dokładnie identyczne moduły białe i rgb co Ty :) Samsung.

Link to comment
Share on other sites

aurban6

Raciczka zdjęcie tego nie odda jak to świeci. Około mc temu zakupiłem zbiornik znanej firmy (w innym wątku opisałem dlaczego tak a nie inaczej). Jestem wciąż na etapie planowania zbiornika tak więc świeci pustką :)

Dodatkowo czekam na sterownik od Romka (lada chwila ma się pojawić).

Mam nadzieję, że do mc zaleje już wodą wtedy na pewno zrobię zdjęcie jak to wygląda, w tej chwili jakbym sam zobaczył takie zdjęcie to bym zrezygnował z pomysłu LED :)

post-17039-14695728374473_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Pleziorro

Będzie świecić podobnie do mojego, a moje widziałaś. Z tym, że ja mam 9 modułów RGB i 9 białych. Co mi się nasuwa po dwóch miesiącach użytkowania, zmienił bym ilość RGB w górę.

Mam plan na drugiej tylnej belce dodać jeszcze 4-5 modułów RGB.

Jak wiadomo, mam dwie belki, jedna 9xbiała i 9xrgb oraz druga 6xbiała (obecnie 5x) po wyciągnięciu koloru na max efekt jest zadowalający, ale muszę używać koloru różowego aby wyciągnąć barwę moich ryb. Planuję dodanie modułów albo samych niebieskich, albo RGB aby móc mieszać kolory. Nie wiem jak to wyjdzie, to tylko mój zamysł, jak kupię sterownik od Romka, to zostanie mi luźny sterownik radiowy RGB i wtedy planuję doświetlić kolorem także tył. Jak wyjdzie? zobaczymy, na pewno wrzucę na forum info.

Link to comment
Share on other sites

aurban6

To był mój pomysł na start jako, że Malawi nie potrzebuje dużo światła to myślę że mam nawet zapas. Sprawa jest rozwojowa przyjdzie tło, zaleję wodą wpuszczę rybki wtedy będę wiedział na 100% czy taka ilość ledów mi wystarczy. Zasilacz mam ze sporym zapasem a moduły led są na tyle elastyczne, że można dodawać, odejmować do woli. Generalnie w początkowej fazie jestem zadowolony.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Announcements



  • Posty

    • pulpet
      Sporo różnych zachowań, których nigdy nie widziałem w zbiorniku wielogatunkowym. Takie najbardziej rzucające się w oczy to: Opieka nad wypuszczonym narybkiem. Co prawda nigdy nie widziałem zbierania do pyska i pływającej w towarzystwie marki ławicy maluchów, ale pilnowanie miejsca, gdzie wypuściły młode to norma.  Trwa to kilkanaście godzin, może, dobę, ale w tym czasie, nawet sporo większe samce są ostro atakowane i przepędzane.  Zachowanie narybku. Bardzo szybko przestaje być płochliwy i zaczyna coraz odważniej pływać.Brak panicznych skoków kryjowka- kawalek pokarmu - powrót. Wszystko odbywa się dużo spokojniej. Maluchy dużo szybciej i śmielej pływają w toni, dołączają do stada samic. Strach budzi tylko wychodzący czasami z kryjówki samiec. W grupie dość szybko czują się swobodnie i bezpiecznie. Kilkunastomilimetrowe maluchy swobodnie pływające wśród dorosłych samic, co w zbiorniku wielogatunkowym skończlo by się kłapnięciem pyska tego lub tamtego i po rybach. Nawet po dlowieniu do osobnego zbiornika młode  ryby zachowują się inaczej. Mam dwa takie, jeden na rdzawe łuskane z wielogatunkowego i drugi na Mphangi z jednogatunkowego. U rdzawych duża płochliwość , chowanie się po kątach i szybkie wyjścia po pokarm. Mphangi spokojnie pływają i czekają na nowy dom. Tak na oko mniejszy poziom stresu. Zachowanie młodych pozostawionych w zbiorniku głównym, najpierw dołączenie do grupy samic,. potem powolna indywidualizacja samców, aż  do pierwszych prób wybarwienia, czy objęcia dominacji to temat rzeka. Tego nie widzę w wielogatunkowym. Może to też specyfika gatunku, ale myślę, że jednak dużą rolę odgrywa "jednogatunkowym spokój". Wszystko IMHO oczywiscie Podryfowalismy.z tematem. Wyszło OT.
    • Bojar
      Potwierdzam. Mam podobne spostrzeżenia mimo, że akwarium 170 cm.    
    • Tomasz78
      A jakie to zachowania?
    • Pikczer
      Już wszystko wszystko masz napisane, ale dodam że na upartego ja korzystałem czasami z wewnętrznego kotnika. Jeśli ryba była "na granicy" to ją umieszczałem w kotniku. Często ryba była zadowolona bo mogła spokojnie sobie siedzieć i się nie denerwowała. Odpoczywała i wracała do  zdrowia. A czasami jak wg mnie na 90% już po rybie to trafiała do kotnika i tam następował czasami po kilku dniach koniec albo czuła się lepiej i wracała do reszty ryb. W takiej sytuacji gdy nieraz kiepsko to wygląda oszczędzasz sobie później kłopotu z szukaniem martwej ryby.  Oczywiście, że dodatkowe akwarium byłoby lepszym rozwiązaniem, ale ja już nie mam na to miejsca. 
    • pulpet
      Tak jak napisał Andrzej, no i popracuj nad aranżacją. Zbiornik mały, kamieni za mało , za małe i za mało przestrzeni między nimi, gdzie ryby mogą się ukryć np. w takiej sytuacji jak obecnie. Moim zdaniem oczywiście.
    • Andrzej Głuszyca
      Została pobita. W takim stanie jest narażona na dalsze nękanie ale już przez inne ryby. Dobrze by było gdybyś na krótki moment mógł ją odizolować ale w momencie gdy zauważysz , że jest nękana przez inne ryby.  Jeżeli nie jest nękana albo nie masz innego zbiornika to pozostaw  ją w tym co jest .  Wtedy jej nie pomożesz. Albo dojdzie do siebie albo nie.
    • Rik
      Witam  Pisze po przejrzeniu forum, ale nie znalazłem nic ciekawego. Otóż moja rybcia zachowywała się okej aż do pojedynku z inną. Pojedynek ewidentnie przegrała, bo zaczęła siedzieć w rogu akwarium. Po chwili zaczęła pływać w następujący sposób  Głową do góry   Co ciekawe, jak puknę w szybę albo wrzucę jakieś jedzonko to pływa normalnie. Chowa się czasami w skałach, a potem podpływa do tego samego rogu i przybiera taką pozycję jak na zdjęciu wyżej   240L Eheim classic 240(gąbki + 1kg ceramiki.) + Minipat. NO3 - 20 Zdjęcie akwarium Karmię raz dziennie acti cichlid Wymieniam 5-10% co dwa tyg odstaną wodą  Trochę się boję bo w innych akwariach, które miałem to takie zachowanie zwykle oznaczało rychły koniec rybki.  Dlaczego ona się tak zachowuje? Z góry dziękuję za odpowiedzi
    • Bartek_De
      @pulpet bardzo trafne spostrzeżenia👍
    • pulpet
      Mam Acei w baniaku 160 długim i kolejny raz napisze, że to absolutne minimum, a tak naprawdę za krótko dla nich. Ryby toniowe, szybko pływające i dorastające do sporych rozmiarów. Mam na myśli moje Luwala, jest mniejsza odmiana. Żadna przyjemność z oglądania ryb hamujących nosem na szybie. Do tego te ryby chcą pływać ławicowo, co przy małym zbiorniku i w towarzystwie upakowanych na gęsto przedstawicieli innych gatunków marnie im wychodzi. Zrozumiała jest chęć posiadania większej ilości gatunków na początku przygody z Malawi. Jedno rybsko ładniejsze od drugiego. Ciężko odpuścić. Ja kiedyś do 400 litrów wcisnąłem 4 gatunki. Potem się spodobało, założyłem 160, (na większe, piąte w kawalerce już nie miałem miejsca) i na  szczęście jednogatunkowe, z Chindongo sp. "elongatus mpanga". Prawie półtora roku obserwacji ryb w zbiorniku jednogatunkowym dało do myślenia. Zamiast oglądać bezsensowne  przepychanki międzygatunkowe, mogę spokojnie przyglądać  się całej masie zachowań społecznych w obrębie gatunku. Wałki o dominację, zarówno między samcami jak i samicami, ławicowość samic kontra terytorializm samców, minimalny kanibalizm wobec narybku (to może mniejsza zaleta 😜) i mnóstwo innych zachowań, które przy większej ilości gatunków zniknęłyby w zupie rybnej.  W najbliższym czasie mój ostatni zbiornik z innym biotopem zmieni się w Malawi. Taka 240 jak Twoja. I pójdzie.pod jeden gatunek. Bo pchanie.wiekszej ilości w taka kropelkę sprawi, że więcej mi ucieknie niż zyskam. Tak się rozpisałem, bo od jutra urlop i do roboty wstawać nie trzeba😁. Zapomniałem, dodać IMHO
    • KapitanCzysty
      Ostatecznie cała sytuacja zakończyła się szczęśliwe, bez drastycznych posunięć. Równo tydzień po przenosinach w głównego baniaka do kotnika, samica po 26 dniach inkubacji wypuściła wszystkie młode z pyska.   Niestety nie zaobserwowałem sytuacji na której  mi zależało czyli chwili gdzie samica wypuszcza młode, a później w sytuacji zagrożenia chroni je w swojej paszczy. Młodziaki ewidentnie przed nią uciekały i chciały żyć już swoim rytmem, a ona chciała je złapać chyba z nadgorliwości. Pewnie to kwestia doświadczenia, mam nadzieje, że będzie miała  okazje je nabyć przy kolejny miotach. W tym samym dniu, w nocy w całkowitych ciemnościach matka wróciła do baniak głównego i od razu została „przyjęta” przez stado pobierając pokarm następnego ranka.    Co do małych to po trzech dniach zaczęły śmielej wypływać ze swoich kryjówek i obecnie już się mnie mie boją. Maja ogromny apetyt, walczą ze sobą, pilnują grot i rosną. 😁  Na początku myślałem, że jest 6 sztuk, później 7, ale ostatecznie okazało się, że cały miot liczy 8 sztuk.  IMG_9622.MOV     Międzyczasie do tarła podszedł trzeci gatunek moich pysków. Tym razem padło na Perlmutty. Samica zaczęła inkubacje we wtorek (22.11.2022), czyli dzień przed  przeniesieniem Hary do kotnika. W czwartek robiłem podmianę z dość dużą ingerencją w zbiornik (czyszczenie w środku itp) i niestety nad ranem owa samica pobierała już normalnie pokarm. Nie wiem czy moje działanie się do tego przyczyniły czy to wynik jej niedoświadczenia, ale stało się.  Na szczęście w ostatnią sobotę tj. 03.12 zauważyłem, że druga samica stała się „brzemienna” i utwierdziłem się w przekonaniu co do ojcostwa zarówno w odniesieniu do pierwszej jak i drugiej damy. Sprawcą był niepozorny, cichy samiec Beta, który od jakiegoś czasu zajął sobie przeciwległą stronę akwarium niż dominujący Perlmutt i tam robił swoją partyzantkę. Niby człowiek widział, że coś kombinuje, coś tam tańcuje, ale jeśli miałbym to porównać do opisywanych we wcześniejszych postach zalotach samca Metraclimy to była to całkowita przepaść, amatorka, nie ta liga… 😅.   Cóż jedni mają z górki drudzy pod górkę 😂 Najbardziej dziwi mnie zachowanie samca alfa Permuttów, który zamiast zająć się swoimi paniami to gania za samicami Metriaclimy i nic z tego nie wynika. Są niedostępne i zimne, tylko żarło im w głowie😜… (jako jedyny gatunek jeszcze nie miał tarła). Tu jeszcze filmik z żerowania samca alfa zaraz po podaniu karmy. Lubie obserwować jak przeczesuje wszelkie zakamarki zbiornika 😁 IMG_9621.MOV  
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.