Jump to content

obsada do 720 dla początkującego - kolorowo:)


rafik567
 Share

Recommended Posts

Witam kolegów forumowiczów,


czy mógłbym prosić o opinie i wykluczenie niepasujących, zbyt agresywnych lub mocno zaawansowanych gatunków jak dla początkującego z poniższej listy? To jest lista "nice to have" wybierana kolorystycznie :) aby oko w pokoju cieszyło.

Mam świadomość że część dietą nie pasuje , część charakterem ale jeszcze w co idę nie wiem więc poszukuję punktu zaczepienia którego dalej będę się trzymał.

Jednogatunkowe mimo że wyglądają ciekawie mnie na razie nie satystakcjonują więc chcę oglądać kilka na raz:).


Nie mówię że wszystkie ale to są te które oko najbardziej cieszą przeglądając neta. Aha baniak będzie 720l i to moje pierwsze Malawi wiec jak coś problematycznego to odrzucam od razu.


Mam nadzieję że choć kilka z poniższych gatunków da się ze sobą połączyć .

Może jakieś "zamienniki" podobne kolorystycznie da się zaproponować spoza listy bo tutaj kilka także podobnych występuje także.

Obecnie szukam odmian które mi by się spodobały a które na początek kategorycznie odrzucić z dalszych rozważań.


1) pseudotropheus saulosi coral ( ewentualnie pseudotropheus saulosi zwykły ale zbyt dużo żółto też nie dobrze wiec coral to choć inna barwa przynajmniej) - gatunek przekonuje mnie za kolorowe samice:)

2) labidochromis caeruleus

3) pseudotropheus demasoni

4) pseudotropheus flavus

5) Metriaclima estherae red

6) Labidochromis sp. Mbamba Bay

7) Labidochromis sp. hongi

8) Maylandia zebra

9) Metriaclima zebra chilumba Luwino Reef

10) CYNOTILAPIA AFRA COBUE

11) Cynotilapia afra red top Likoma

12) Cynotilapia afra Jalo Reef

13) aulonocara fire fish

14) Cynotilapia afra Cobue ( po reedycji miało być: cynotilapia hara)

15) Aulonocara red rubin

Link to comment
Share on other sites

Witaj, to może ja spróbuję ;)


1) Polecałbym raczej ten "zwykły" gatunek ;) z Saulosi coral nie do końca wiadomo, czy pływają w jeziorze, czy stworzyła je ręka ludzka, a takie sztuczne stworki są ble ;) (Saulosi to wszystkożercy preferujący jednak pokarmy roślinne)


2) Labidochromis Caeruleus to piękna ryba, do tego bardzo spokojna jak na przedstawiciela grupy Mbuna i jak najbardziej nadaje się dla początkującego, tym bardziej z takim baniakiem ;) ale ze względu na kolor i dietę nie łączyłbym ich z Saulosi. (elastyczny mięsożerca z możliwością karmienia pokarmami roślinnymi, ale w zdecydowanej mniejszości)


3) Demasoni to piękne ryby, ale bardzo agresywne, raczej na początek odradzam (stricte roślinożerca)


4) Flavus to też agresywna ryba. (wszystkożerca - wg bazy ryb)


5) Metriaclima estherae red ma temperament, ale myślę, że mógłbyś spróbować. (wszystkożerca wg bazy ryb)


6) Mbamba mógłbyś próbować trzymać. (wszystkożerca - baza ryb)


7) Hongi Ci odradzam, to agresor. (stricte roślinożerca)


8 i 9) Nazewnictwo Maylandia i Metriaclima Zebra dotyczą tej samej ryby, jest spora, ma charakterek, na początku chyba bym jej unikał. (wszystkożerca wg bazy ryb)


10) Nieduża, terytorialna ryba, spokojnie możesz się na nią decydować tylko miej na uwadze, że piękny jest tylko samiec, samice są niestety szarobure. (To już nie Afra, a Zebroides - wszystkożerna)


11 i 12) Tu ta sama uwaga co do samic, jak u Cobue, samiczki są trochę brzydsze niż samce, ale oba gatunki mógłbyś trzymać (tzn. albo jeden, albo drugi). To ryby mięsożerne, idealnie pasowałyby do Labidochromis Caeruleus. (Likoma to teraz grupa Zebroides, a Jalo Reef Aurifrons ;) )


13) Tego Ci nie polecę bo to kolejny sztuczny twór, nieobliczalny zarówno co do charakteru jak i tego, ile urośnie i jak będzie wyglądać.


14) Powtórka z 10 ;) chyba, że chodziło Ci o jakąś inną rybę, a wlepiłeś przez pomyłkę ;)


15) Nie chcę strzelić gafy, ale to chyba też sztuczna ryba...


Tam, gdzie w nawiasach wpisałem przy pożywieniu "wg bazy ryb", opierałem się na wiedzy stamtąd zaczerpniętej bo staż mój jest tu krótki i zdążyłem na własne oczy poznać tylko ułamek z dostępnych nam gatunków ;) Gdybym był w błędzie, albo czegoś nie doprecyzował z góry przepraszam i jak zwykle proszę bardziej doświadczonych o poprawkę dla dobra zainteresowanego kolegi i mojej wiedzy :P


Trochę obsad z Twojego zestawienia można by zrobić, a trochę ryb moim zdaniem brakuje, nie wiem, czy pominąłeś bo Ci się nie podobały, czy jeszcze nie wszystkie znalazłeś...? ;) Masz spory zbiornik i można by skomponować naprawdę ciekawą i w miarę spokojną obsadę zróżnicowaną kolorystycznie, np. Pseudotropheus Saulosi (pamiętaj - zwykłe! :P ), Pseudotropheus Acei, Iodotropheus Sprengerae i do tego Cynotilapia Zebroides Cobue... Ale można też zostać przy Twojej liście, wtedy poleciłbym Ci Labidochromis Caeruleus do tego Cynotilapia Hara (nie ma jej na Twojej liście co prawda, ale rybka jest piękna - sam ją mam ;) ) i Metriaclima Estherae... Możesz też się wyłamać i jako jeden z nielicznych zacząć przygodę od ryb z grupy Non-Mbuna bo masz do tego warunki. Tutaj masz najlepsze miejsce na wybór takiej obsady : http://forum.klub-malawi.pl/artykul-wybor-obsady-non-mbuna-akwarium-t21020.html?&highlight=artyku%C5%82+non+mbuna ;) Jak widzisz, możliwości jest ogrom i tak, czy inaczej, musisz zdecydować sam :P

Link to comment
Share on other sites

Przy tej wielkości akwarium masz bardzo duże możliwości. Nie odrzucałbym tutaj ryb które MatiK opisał jako agresywne. W takim akwarium spokojnie każdy z wymienionych możesz trzymać. Na początek polecałbym się zdecydować - roślino czy mięsożerna obsada bo np. yellowka z demasoni nie połączysz.

Link to comment
Share on other sites

Nie odrzucałbym tutaj ryb które MatiK opisał jako agresywne. W takim akwarium spokojnie każdy z wymienionych możesz trzymać


Właśnie dlatego dodałem :


staż mój jest tu krótki i zdążyłem na własne oczy poznać tylko ułamek z dostępnych nam gatunków (...) Gdybym był w błędzie, albo czegoś nie doprecyzował z góry przepraszam i jak zwykle proszę bardziej doświadczonych o poprawkę dla dobra zainteresowanego kolegi i mojej wiedzy


;)

Link to comment
Share on other sites

MatiK

dzięki za odzew - przynajmniej galerię przeglądnąłem sobie także - fajnie dużo kamienia - dziś skończyłem dla siebie zbierać podobną ilość.


Na non-Mbuna póki co się nie decyduję choć wizyta na Zoobotanica 2015 sprawiła że piękniejsza połowa była nimi zachwycona:) ale już mam to pod kontrolą.


Co do rybek:

- Acei wygląda ładnie ale na google nie znalazłem zdjęć powalających mnie więc ją póki co pomijam:) chyba że ktoś ma YT filmik to chętnie zobaczę


nr 14 to miała być cynotilapia hara o której piszesz choć ryb o podobnym ubarwieniu na tej liście kilka więc jak da się wybrać jeden gatunek łągodniejszy wyglądający podobnie to jestem ZA.


Czy Metriaclima Estherae to rozumiem że pomarańczowe są samice i samce niebieskie? jak tak to już mam listę rozszerzoną DZIĘKI! Ciekawa pozycja.


Iodotropheus Sprengerae jakoś mnie nie przekonują fotki - chyba że w realu łądniej sie prezentuje i nie wiem co tracę.


Więc wydaje mi się że po redukcji kilku chybionych typów uda mi się coś zebrać łądnego dla oka. Brzmi obiecująco :D



AD cactus: czyli w dużym baniaku jakiś jeden najładniejszy "agresywny" dał by radę?

Link to comment
Share on other sites

Spoko ;) miło, że Ci się podoba :) zdjęcia nie oddają piękna i majestatu Acei, możesz mi wierzyć ;) Hara jest rybą terytorialną, ale nie sprawia problemów wychowawczych i szczerze Ci ją polecam, wnosi dużo do zbiornika. Metriaclima - samce są niebieskie w odmianie red blue, estherae red red to samce takie łososiowe na moje oko (opieram się na zdjęciach - bledsze od samic w każdym razie), a samice pomarańczowe. Sprengerae są specyficzne, ale moim zdaniem zdjęcia też nie oddają do końca uroku tych ryb, które mają w sobie takie typowe "to coś", coś jest, ale nie wiesz co to ;)

Link to comment
Share on other sites

Re cactus: czy takie rybki jak u ciebie na YT masz czyli Labeotropheus Trewavasae nadają się takę do tego :D Spodobały mi się;) - to też mbuna?

I chyba też Acei widzę karmione z ręki - zgadza się - więc faktycznie fotki piękna nie oddają tych rybek

Link to comment
Share on other sites

czyli lista potencjalnych kandydatów się powiększa:D Są jakieś dodatkowe propozycje

(17 ) Labeotropheus Trewavasae

(18 ) Pseudotropheus Acei

(19 ) Metriaclima Estherae

- rozszerzenie listy też rozważam byle oko cieszyło więc wszelkie propozycje dodatkowe mile widziane.

Link to comment
Share on other sites

Zwróć uwagę na odmiany poszczególnych gatunków różniące się kolorystycznie. Pseudotropheus acei to najpopularniejsza odmiana luwala, ale również odmiany ngara i itungi. Labeotropheus trewavasae to najpopularniejsza odmiana thumbi west, ale również chilumba, zimbabwe rock, mpanga, czy ob. MatiK zwrócił już uwagę na dwie odmiany Metriaclima estherae; red red i red blue. Jak zauważysz, różnice są ogromne.

Dorzucę do twojej listy jeszcze dwa interesujące gatunki:

Labidochromis chisumulae chizumulu - ryba u której samce są bardzo podobne do Cynotilapii hara. Różnica dotyczy ubarwienia samic. Samice Cynotilapii są niebieskie, natomiast Labidochromisa są perłowe. Stsunkowo łagodne, w niektórych opisach polecane do obsady z non mbuną. Jest wszystkożerna.

Labidochromis joanjohnsonae - ryba bardzo ładna, bardzo nietypowa kolorystycznie. Jest wszystkożerna.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Announcements



  • Posty

    • pulpet
      Sporo różnych zachowań, których nigdy nie widziałem w zbiorniku wielogatunkowym. Takie najbardziej rzucające się w oczy to: Opieka nad wypuszczonym narybkiem. Co prawda nigdy nie widziałem zbierania do pyska i pływającej w towarzystwie marki ławicy maluchów, ale pilnowanie miejsca, gdzie wypuściły młode to norma.  Trwa to kilkanaście godzin, może, dobę, ale w tym czasie, nawet sporo większe samce są ostro atakowane i przepędzane.  Zachowanie narybku. Bardzo szybko przestaje być płochliwy i zaczyna coraz odważniej pływać.Brak panicznych skoków kryjowka- kawalek pokarmu - powrót. Wszystko odbywa się dużo spokojniej. Maluchy dużo szybciej i śmielej pływają w toni, dołączają do stada samic. Strach budzi tylko wychodzący czasami z kryjówki samiec. W grupie dość szybko czują się swobodnie i bezpiecznie. Kilkunastomilimetrowe maluchy swobodnie pływające wśród dorosłych samic, co w zbiorniku wielogatunkowym skończlo by się kłapnięciem pyska tego lub tamtego i po rybach. Nawet po dlowieniu do osobnego zbiornika młode  ryby zachowują się inaczej. Mam dwa takie, jeden na rdzawe łuskane z wielogatunkowego i drugi na Mphangi z jednogatunkowego. U rdzawych duża płochliwość , chowanie się po kątach i szybkie wyjścia po pokarm. Mphangi spokojnie pływają i czekają na nowy dom. Tak na oko mniejszy poziom stresu. Zachowanie młodych pozostawionych w zbiorniku głównym, najpierw dołączenie do grupy samic,. potem powolna indywidualizacja samców, aż  do pierwszych prób wybarwienia, czy objęcia dominacji to temat rzeka. Tego nie widzę w wielogatunkowym. Może to też specyfika gatunku, ale myślę, że jednak dużą rolę odgrywa "jednogatunkowym spokój". Wszystko IMHO oczywiscie Podryfowalismy.z tematem. Wyszło OT.
    • Bojar
      Potwierdzam. Mam podobne spostrzeżenia mimo, że akwarium 170 cm.    
    • Tomasz78
      A jakie to zachowania?
    • Pikczer
      Już wszystko wszystko masz napisane, ale dodam że na upartego ja korzystałem czasami z wewnętrznego kotnika. Jeśli ryba była "na granicy" to ją umieszczałem w kotniku. Często ryba była zadowolona bo mogła spokojnie sobie siedzieć i się nie denerwowała. Odpoczywała i wracała do  zdrowia. A czasami jak wg mnie na 90% już po rybie to trafiała do kotnika i tam następował czasami po kilku dniach koniec albo czuła się lepiej i wracała do reszty ryb. W takiej sytuacji gdy nieraz kiepsko to wygląda oszczędzasz sobie później kłopotu z szukaniem martwej ryby.  Oczywiście, że dodatkowe akwarium byłoby lepszym rozwiązaniem, ale ja już nie mam na to miejsca. 
    • pulpet
      Tak jak napisał Andrzej, no i popracuj nad aranżacją. Zbiornik mały, kamieni za mało , za małe i za mało przestrzeni między nimi, gdzie ryby mogą się ukryć np. w takiej sytuacji jak obecnie. Moim zdaniem oczywiście.
    • Andrzej Głuszyca
      Została pobita. W takim stanie jest narażona na dalsze nękanie ale już przez inne ryby. Dobrze by było gdybyś na krótki moment mógł ją odizolować ale w momencie gdy zauważysz , że jest nękana przez inne ryby.  Jeżeli nie jest nękana albo nie masz innego zbiornika to pozostaw  ją w tym co jest .  Wtedy jej nie pomożesz. Albo dojdzie do siebie albo nie.
    • Rik
      Witam  Pisze po przejrzeniu forum, ale nie znalazłem nic ciekawego. Otóż moja rybcia zachowywała się okej aż do pojedynku z inną. Pojedynek ewidentnie przegrała, bo zaczęła siedzieć w rogu akwarium. Po chwili zaczęła pływać w następujący sposób  Głową do góry   Co ciekawe, jak puknę w szybę albo wrzucę jakieś jedzonko to pływa normalnie. Chowa się czasami w skałach, a potem podpływa do tego samego rogu i przybiera taką pozycję jak na zdjęciu wyżej   240L Eheim classic 240(gąbki + 1kg ceramiki.) + Minipat. NO3 - 20 Zdjęcie akwarium Karmię raz dziennie acti cichlid Wymieniam 5-10% co dwa tyg odstaną wodą  Trochę się boję bo w innych akwariach, które miałem to takie zachowanie zwykle oznaczało rychły koniec rybki.  Dlaczego ona się tak zachowuje? Z góry dziękuję za odpowiedzi
    • Bartek_De
      @pulpet bardzo trafne spostrzeżenia👍
    • pulpet
      Mam Acei w baniaku 160 długim i kolejny raz napisze, że to absolutne minimum, a tak naprawdę za krótko dla nich. Ryby toniowe, szybko pływające i dorastające do sporych rozmiarów. Mam na myśli moje Luwala, jest mniejsza odmiana. Żadna przyjemność z oglądania ryb hamujących nosem na szybie. Do tego te ryby chcą pływać ławicowo, co przy małym zbiorniku i w towarzystwie upakowanych na gęsto przedstawicieli innych gatunków marnie im wychodzi. Zrozumiała jest chęć posiadania większej ilości gatunków na początku przygody z Malawi. Jedno rybsko ładniejsze od drugiego. Ciężko odpuścić. Ja kiedyś do 400 litrów wcisnąłem 4 gatunki. Potem się spodobało, założyłem 160, (na większe, piąte w kawalerce już nie miałem miejsca) i na  szczęście jednogatunkowe, z Chindongo sp. "elongatus mpanga". Prawie półtora roku obserwacji ryb w zbiorniku jednogatunkowym dało do myślenia. Zamiast oglądać bezsensowne  przepychanki międzygatunkowe, mogę spokojnie przyglądać  się całej masie zachowań społecznych w obrębie gatunku. Wałki o dominację, zarówno między samcami jak i samicami, ławicowość samic kontra terytorializm samców, minimalny kanibalizm wobec narybku (to może mniejsza zaleta 😜) i mnóstwo innych zachowań, które przy większej ilości gatunków zniknęłyby w zupie rybnej.  W najbliższym czasie mój ostatni zbiornik z innym biotopem zmieni się w Malawi. Taka 240 jak Twoja. I pójdzie.pod jeden gatunek. Bo pchanie.wiekszej ilości w taka kropelkę sprawi, że więcej mi ucieknie niż zyskam. Tak się rozpisałem, bo od jutra urlop i do roboty wstawać nie trzeba😁. Zapomniałem, dodać IMHO
    • KapitanCzysty
      Ostatecznie cała sytuacja zakończyła się szczęśliwe, bez drastycznych posunięć. Równo tydzień po przenosinach w głównego baniaka do kotnika, samica po 26 dniach inkubacji wypuściła wszystkie młode z pyska.   Niestety nie zaobserwowałem sytuacji na której  mi zależało czyli chwili gdzie samica wypuszcza młode, a później w sytuacji zagrożenia chroni je w swojej paszczy. Młodziaki ewidentnie przed nią uciekały i chciały żyć już swoim rytmem, a ona chciała je złapać chyba z nadgorliwości. Pewnie to kwestia doświadczenia, mam nadzieje, że będzie miała  okazje je nabyć przy kolejny miotach. W tym samym dniu, w nocy w całkowitych ciemnościach matka wróciła do baniak głównego i od razu została „przyjęta” przez stado pobierając pokarm następnego ranka.    Co do małych to po trzech dniach zaczęły śmielej wypływać ze swoich kryjówek i obecnie już się mnie mie boją. Maja ogromny apetyt, walczą ze sobą, pilnują grot i rosną. 😁  Na początku myślałem, że jest 6 sztuk, później 7, ale ostatecznie okazało się, że cały miot liczy 8 sztuk.  IMG_9622.MOV     Międzyczasie do tarła podszedł trzeci gatunek moich pysków. Tym razem padło na Perlmutty. Samica zaczęła inkubacje we wtorek (22.11.2022), czyli dzień przed  przeniesieniem Hary do kotnika. W czwartek robiłem podmianę z dość dużą ingerencją w zbiornik (czyszczenie w środku itp) i niestety nad ranem owa samica pobierała już normalnie pokarm. Nie wiem czy moje działanie się do tego przyczyniły czy to wynik jej niedoświadczenia, ale stało się.  Na szczęście w ostatnią sobotę tj. 03.12 zauważyłem, że druga samica stała się „brzemienna” i utwierdziłem się w przekonaniu co do ojcostwa zarówno w odniesieniu do pierwszej jak i drugiej damy. Sprawcą był niepozorny, cichy samiec Beta, który od jakiegoś czasu zajął sobie przeciwległą stronę akwarium niż dominujący Perlmutt i tam robił swoją partyzantkę. Niby człowiek widział, że coś kombinuje, coś tam tańcuje, ale jeśli miałbym to porównać do opisywanych we wcześniejszych postach zalotach samca Metraclimy to była to całkowita przepaść, amatorka, nie ta liga… 😅.   Cóż jedni mają z górki drudzy pod górkę 😂 Najbardziej dziwi mnie zachowanie samca alfa Permuttów, który zamiast zająć się swoimi paniami to gania za samicami Metriaclimy i nic z tego nie wynika. Są niedostępne i zimne, tylko żarło im w głowie😜… (jako jedyny gatunek jeszcze nie miał tarła). Tu jeszcze filmik z żerowania samca alfa zaraz po podaniu karmy. Lubie obserwować jak przeczesuje wszelkie zakamarki zbiornika 😁 IMG_9621.MOV  
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.