Jump to content

Akwarium ok 700-1000l


skoku86
 Share

Recommended Posts

Witam. Nie wiedziałem gdzie zamieścić to pytanie więc piszę tutaj.(W razie potrzeby proszę przenieść temat w odpowiednie miejsce)

Pytanie dotyczy akwarium o litrażu takim jak w temacie, które nie wymagało by żadnej obsługi.

Przeprowadzam się do nowego domu i chciałbym mieć tam piękne malawi. Czy jest możliwoś utrzymania takiego baniaka bez prattycznie żadnej pracy? (ogólnie teraz dużo pracuje i nie mama czasu podmiany wody, czyszczenei szybek, odmulanie podłoża itp, itd) Obecnie mam 240l i ciężko znaleźć czas na ogarnięcie a żona lubi tylko popatrzeć :) nie mówię że zaniedbuje tą 240-stkę ale większe to już możę być problem.

Proszę o odpowiedź doświadczonych akwarystóe czy istnieje takak opcja albo jak w największym stopniu można uporoiścić obsługę akwarium.

Dzięki za odpowiedzi .

Link to comment
Share on other sites

Sump i automatyczną podmiana wody. Tylko karmić będzie trzeba, ale i też karmnik elektryczny :)

A jeśli blisko akwa nie masz kanalizacji to zostają jeszcze absorbery. Purolite, ngbc, tmbc do wyboru :)

Link to comment
Share on other sites

Konrad-skorpion

Moim zdaniem lepiej sobie kupić ładną palnę niż postawić baniak 1000l . Trzeba tylko od czasu do czasu podlać. Albo mam lepszy pomysł - Płyta DVD z malawi i w TV będzie piekne i bezobsługowe szkiełko.


A tak na poważnie:

Moim zdaniem trzeba się zaangażować w pracę nad takim akwarium. Szyby same się nie wyczyszczą. Malawi to jak wiesz wielkie świntuchy i specyficzna botanika. Na pewno bez obsługo stuprocentowej się nie obędzie. Można to oczywiście zminimalizować do pewnego stopnia dając absorbenty i oraz automatyczne podmiany wody ale nie do końca to będzie bezpieczne dla domu i ryb.

Link to comment
Share on other sites

RomanoLindano

Ja mam 450l Malawi od kilku miesięcy. Wcześniej miałem roślinne, więc wiem, co to znaczy praca przy akwarium.


Zrobiłem sobie denitrator z 40m węża ogrodowego i małego wewnętrznego filtra. Przy ponad 30 szt ryb utrzymuje azotany na poziomie poniżej 5mg/l. Podmieniam wodę żeby odmulić i usunąć inne związki (np. fosforany i organikę). Zaleta niskiego azotu też taka, że nie muszę często czyścić szyb, glony praktycznie nie rosną (trochę brązowego osadu na szybach, przetrę raz na 2 tygodnie).


Przydałaby się podmianka automatyczna, coby się nie nabiegać. Ja mam beczkę 200l w pomieszczeniu gospodarczym kilka metrów od pokoju. Podmianka za pomocą węża i pompy polega na tym, że głównie siedzę :)


Światło oczywiście LED. Jakieś białe + moduły RGB do dobarwienia. Sterowanie ze sterownika czasowego lub programatora. Ja mam sterownik i ustawione wschody i zachody słońca i delikatne oświetlenie nocne (od północy do 6 rano - ciemność).


Filtr biologiczny przy denitratorze nie ma tak dużego znaczenia, większość azotu przerabiana jest przez denitrator.


Na pewno potrzebny jest wydajny filtr mechaniczny.

Link to comment
Share on other sites

J

Zrobiłem sobie denitrator z 40m węża ogrodowego i małego wewnętrznego filtra.



możesz napisać coś więcej o tym, czym to wypełniłeś i na jakiej zasadzie działa ? :)

Link to comment
Share on other sites

RomanoLindano

Denitrator to temat na oddzielny wątek, ale postaram się w skrócie opisać jak to działa.


Bierzesz odpowiednio długi kawałek węża, napełniasz wodą (z akwarium z azotanami) i zostawiasz na kilka dni (3-10). Po tym czasie bakterie które są normalnie w akwarium powinny rozłożyć azotany do azotynów a później do azotu cząsteczkowego. Puszczasz bardzo powolny przepływ i badasz wodę na wyjściu. Powolny przepływ tzn objętość denitratora na dobę (w moim przypadku było to na początku 4l/dobę).


Bakterie na początku usuwają tlen z wody (normalny cykl azotowy), ale gdy zabraknie tlenu, to zaczynają go pobierać z azotanów rozkładając na azotyny a potem pobierają tlen z azotynów rozkładając do azotu cząsteczkowego, który się ulatnia do atmosfery.


Przepływ musi być na początku bardzo wolny, żeby bakterie zdążyły się rozwinąć. Potem zwiększa się przepływ badając wodę. Na wylocie nie powinno być azotynów (NO2). Proces zwiększania przepływu trwa kilka tygodni i powinien być precyzyjny. Często uruchomienie denitratora nie udaje się z powodu niemożności prawidłowej regulacji przepływu. Ja sobie zrobiłem sterownik, któremu podaję ile sekund w ciągu doby ma działać filtr zasilający (mały filtr wewnętrzny). Filtr włącza się na 2 sekundy i wyłącza na odpowiednio długi okres. W ten sposób mam ciągłe mieszanie w denitratorze i odpowiedni przepływ.


W tej chwili mam przepływ chyba 70l tygodniowo (musiałbym sprawdzić w notatkach) i to zapewnia odpowiednie usuwanie azotanów.


Aha, przepływ nie może być za wolny, bo bakterie wezmą się za rozkładanie związków siarki i powstanie siarkowodór (to samo stanie się jak zostawimy wąż bez przepływu lub wąż jest zbyt długi).


Wąż zwinąłem na krzyżaku i schowałem za akwarium, połączenie i odprowadzenie bezpośrednio w akwarium.


To tak w telegraficznym skrócie ;-)


EDIT:

Korekta. Zajrzałem do notatek. Aktualny przepływ to 70 litrów, ale na dobę :)

Link to comment
Share on other sites

Nie chcę palmy bo nie lubię zielonego koloru:) A moim marzeniem jest duże malawi. Tak jak już pisałem na razie nie mam bardzo czasu i chciałbym w maksymalnym stopniu zautomatyzować ten baniaczek. A żona na myśl, że co tydzień będę wylewał 300l wody w salonie to razcej nie będzie zadowolona:). Akwarium miało by stać na ścianie zewnętrznej od kuchni tak żę podprowadzenie kanalizacji i wody bieżącej nie stanowiło by problemu. Sump mógłby być zrobiony z tej mojej 240-stki czy raczej za duży?

Link to comment
Share on other sites

Starczy. 3 komory sobie zrób. Zrzut z ceramika czy grysem 2 to refugium jak będziesz miał chora rybę to będziesz mógł sobie bezpiecznie tam odlowic i schować. I trzecia to pompa i rura do kanalizacji. Jak rozwiążesz sprawę powrotu wody z akwa do kanalizacji to masz do wyboru kilka opcji :).

Droższy to pompy i elektrozawory

A ja bym zrobił na albo overpipe albo otworem w dnie i rurka pionowa puszczaona najłatwiej i najtaniej :)


Sump i podmiany wody najlepsza moim zdaniem sprawa. Stały poziom wody w akwa regulowany w kominie. Stały poziom no3 w wodzie. Lepszy wygląd bo cały sprzęt masz w szafce i nie widać. Drogi w założeniu ale najbezpieczniejszy nawet w przypadku długiej awarii prądu. Za mieszasz ręką wodę i nie wytworzy się tyle siarkowodoru co w kable np.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Announcements



  • Posty

    • makok
      Zaraz (dzień-dwa-trzy) napiszę i opublikuję testową aplikację webową do lampy na bazie tego api. Żeby się każdy mógł pobawić lampką na www.
    • makok
      SunCalc - sunrise, sunset, shadow length, solar eclipse, sun position, sun phase, sun height, sun calculator, sun movement, map, sunlight phases, elevation, Photovoltaic system, Photovoltaic Tu jest piękne miejsce w necie... i jak wspaniale że mają API, ale będzie zabawy... już mi się podoba. 😍 Voila, mamy dane - darmowy dostęp daje do 1000 zapytań miesięcznie, więc update co godzinę zakończy miesiąc z 744 zapytaniami, czyli free: i kilka chwil później...
    • makok
      I oczywiście że chmura rzuca cień i zmienia temp barwową... (18) Timelapse: Rolling clouds above the beach - YouTube pierwszy z brzegu, jest kawałek ziemi po lewej. A gdzie tu stres?:  
    • makok
      Odrobinę wyobraźni. Napisałem że zrobię to dla funu. A może kiedyś "przeleję się" do 3-4 metrów i soft już będzie ready. 
    • triamond
      Krótka myśl co do samego pomysłu. Chmury nie rysują ostrych cieni na wodzie... Duża odległość chmur od wody, różna gęstość dla przenikającego światła, jakaś wielkość kątowa słońca,  rozpraszanie. Na belce 1,6m wyjdzie bardziej symulacja przelatującego ptaka,  co będzie stresować ryby...
    • makok
      Pewnie, ja piszę na codzień w C# .net, czasem pythonie, rzadziej js czy ts, ale wszystkie wchodzą w grę. Albo pyknę C# WinUI dla desktop windows, albo rzucę się na MAUI, bo prędzej czy później i tak będę chciał liznąć.... ale najchętniej to zrobiłbym blazor server onlinowo tylko kuźwa parkowanie tego na Azure kosztuje miesięczny haracz i tak się zastanawiam czy jest sens. Ogólnie odpowiedź brzmi nie wiem jak ale wiem na pewno że w języku C#. Narazie zainstalowałem arduino IDE, udało mi się połaczyć via usb... jak rozpykam wifi to napiszę jakiś szkielet. Badam jak skomunikować arduino z softem zewnętrznym w czasie rzeczywistym. Wolałbym logikę napisać w taki sposób żeby zewnętrzna aplikacja kodowała instrukcje w locie, podczas uploadu, ale zobaczymy w ogóle co jest możliwe. Innymi słowy najpierw w arduino wschody i zachody oraz całe świecenie, na wypadek odłączenia innych urządzeń, potem stopniowo fazy księżyca, a na końcu symulację chmur sterowaną początkowo z zewnątrz, bo jestem pewien że napisanie całości w arduino byłoby pracochłonne dla 48 knałów. Muszę się zastanowić jak to ugryźć. Jeśli chodzi o aplikację to postawię na suwaki bo nie znoszę interfejsów gdzie oczekuje się od usera wpisywania liczb albo wielokrotnego klikania strzałek.   Narazie rozdrażnił mnie fakt, że nie potrafię projektować PCB, bo cała konstrukcja będzie dramatyczna "na kablach".
    • Pikczer
      U mnie też filtry podgrzewają wodę, ale z racji obniżenia temperatury w domu muszę być czujny.  Niedawno pierwszy raz inkubowala samiczka Kadango, wypuściła 1 młode a resztę miała w pyszczku i to co najmniej 10 dni dłużej. Nie jadła ponad miesiąc. Nic jej nie jest.  Samice Aulonocara i Protomelas wypuszczają młode równo i bez kombinacji, około 21 dni. Niektóre samice wypuszczają młode jednego dnia jednocześnie a tu zdążyło mi się ze dwa razy że jakoś cwaniak szybciej się usamodzielnił. Może samica się wystraszyła i przez przypadek młody uciekł a później stwierdziła że to nie jej.  Ważne, żeby ryby były zdrowe:) 
    • KapitanCzysty
      Ciekaw jestem co Ci wyjdzie z tych eksperymentów, fajnie, że realizujesz i testujesz swoje pomysły. Będę śledził. 🙂  Co do ryb to brakuje mi jeszcze ważenia... 😅 😉
    • KapitanCzysty
      To jeden w plusów posiadania mieszkania, przy braku włączonego ogrzewania woda w dużym akwarium nie schodzi poniżej 24, a w kotniku jest o około 0,6-0,8 wyższa. Ciekawe z czego wynika ta różnica? Zwalam to na "winę filtra" który bardziej grzeje wodę niż pompa IBO.  Już się robi ciekawie pod tym względem. 🙂 Ostatecznie odłowiłem inkubującą samicę Hary do kotnika. Zajęło mi to jakieś 80 minut i już traciłem nadzieję. Okazała się bardzo czujna i doskonale znała wszystkie przejścia w skałach. Na szczęście obyło się bez wyciągania kamoli. Trafiła do osobnego zbiornika w 19 dniu inkubacji i podczas przekładania w siatce zauważyłem jednego około centymetrowego cwaniaczka, który szybko trafił z powrotem do pysku mamy jeszcze przed wypłynięciem z siatki. Jednocześnie we wtorek, czyli dzień przed przełożeniem danej samicy zauważyłem, że mam kolejną inbkującą niewiastę i tym razem padło na filigranową samice Perlmutta. Zastanawiające jest to, że nie było  widać jakiegoś większego ruchu w tym temacie. Jeden samiec Beta coś tam machał ogonem, ale sam chyba nie wiedział co robi i do kogo bo wydawało się, że pozuje przez lustrzanym odbiciem. Niestety w piątek rano było już pozamiatane i niedoszła matka pobierała normalnie pokarm. Dzień wcześniej, wieczorem robiłem podmiankę i tutaj dopatrywałbym się powodu takiej sytuacji. Zastanawia mnie jednak obecna sytuacja w kotniku. Z tego co zdążyłem zauważyć z pyska matki zdołał uciec jeden przecinek i stawiam flaszkę, że jest to ten sam, ktorego widziałem w siatce. 😄 Siedzi cały czas w szczelinie między skałami i próbuje się wychylać aby coś dziabnąć, ale jego matka dalej z pełnym pyskiem chce go z powrotem mieć przy sobie. Podpływa co chwilę do tej szczeliny i próbuje go z tamtąd wyciągnąć. CZasami wygląda to tak jakby na niego polowała. Robi to nieustannie. Pytanie moje, jak długo może trwać taka sytuacja? Czemu nie wypuściła pozostałych młodych? Rozkminiam to w ten sposób, że może nie czuje się bezpiecznie i póki jeszcze ma siły trzyma je w tym pysku. Może to taka nadgorliwa sztuka? 🙂 Trochę mnie to martwi, że młode nie mają już co jeść, a jej post trwa już 23 dzień.  
    • aurban6
      Możesz zdradzić jaki masz pomysł na konfigurowanie kanałów (interfejs) ? Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.