Jump to content
Ostatnia szansa aby zapisać się na kalendarz klubowy na 2023 rok. Dosłownie na dniach zamykamy listę chętnych i po tym czasie nie będzie już możliwości dopisania się. Link do tematu znajduje się po prawej stronie forum w sekcji "ogłoszenia". Zachęcam. ×

Co to może być?


vfl84
 Share

Recommended Posts

Hej, mam poważny problem.

Zaczęło się od tego, że zabiłem biologie, przez przypadek na tydzień zamykając filtr...


Z wielką pomocą deccorativo, za co mu serdecznie dziękuję sobie z tym poradziłem na tyle, że NO2 i NO3 były na idealnynm poziomie.


Niestety przez przedawkowanie NGBC spadło pH do 6-6,5 i fosforany były na poziomie 0,6-0,8, paczki były w drodze i niestety stało się coś złego

2-3 dni po ustabilizowaniu zbiornika (bez pH i PO4 - czekałem na specyfiki), ryby osowiały, dzień później na oczach połowy z nich pojawiło się coś ala grzyb.

Stawiałem na pleśniawke, ale poradziłem się u pana w sklepie, powiedział, żeby rozpuszczaną sól wlać do akwarium, jeżeli pomoże dać BACTOCAPS C zooleka.

Tak jak powiedział, tak zrobiłem.

Po pierwszej kuracji wszystko było ok. grzyb, czy tam nalot zniknął, największym dwum rybom został niestety na oczach taki biały nalot, wiec zrobiłem jak na opakowaniu pisze - powtórzyłem dawkę i tu niestety stało się coś złego.

Objawy wróciły ze zdwojoną siłą.


Nie czekając więc dłużej wlałem FORMISOL zooleka i czekam, ale objawy zamiast ustąpić - pogarszają się...

Jestem już załamany, nie wiem co robić, połowa ryb pływa przy tafli, druga leży na podłożu...

Załączyłem 2 zdjęcia najbardziej zainfekowanego red reda - 2 dzień po wlaniu FMC

Co to może być?!

Co mogę jeszcze zrobić, żeby je uratować?

post-15820-1469572388698_thumb.jpg

post-15820-14695723887828_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

No wlasnie ta strona sie zasugerowalem i dlatego dodalem FMC.

Ale martwi mnie, ze po jego dodaniu objawy sie nasilily, to normalne?

Link to comment
Share on other sites

suricade

A usunąłeś poprzednie środki z wody? Wymieszanie kilku naraz może zmienić ich działanie lub przestają działać.

Link to comment
Share on other sites

deccorativo

Michale teraz mogę to napisać - w duchu nie wierzyłem że zdołasz uratować tak duże ryby przy całkowitym zniszczeniu biologii.

To tylko sobie to zawdzięczasz.

Diagnoza eljota jest słuszna a przyczyny na 100% pewne.


Natomiast pragnę stanowczo zaprotestować przed metodami leczenia wskazanymi przez pana z zoologa i eljota.

Wskazane w linku stosowanie soli w przypadku pyszczaków z Malawi i Tanganiki jest morderstwem.

Sypiąc sól leczysz pleśniawkę ale powodujesz bloat a to śmiertelna choroba.


Trzy przyczyny bloat to:

1/ Stress

2/ Sól NaCl

3/ Nie właściwa dieta.


zródło http://www.cichlid-forum.com/articles/malawi_bloat.php


Niestety w leczeniu ryb nadal jesteśmy w średniowieczu.


Michał podmień w dwa dni po 50% wody stosując węgiel aktywowany w filtrze - usuń wszystkie leki jakie stosowałeś i tą nieszczęsną sól. W międzyczasie zakup nowoczesny lek


Zastosuj Microbe Lift Artemiss Fresh Water tu masz opis ze strony producenta


cyt


Artemiss - w 100% naturalny lek na choroby bakteryjne


Preparat występuje w wersji do akwarium słodkowodnego oraz słonowodnego.


Środek zapewnia wolną od agresywnych środków chemicznych, w 100% naturalną kurację przeciwko szerokiej gamie chorób wywoływanych przez bakterie. W związku z tym że środek jest oparty na organicznych składnikach jest bardzo skuteczny i przeznaczony dla każdego gatunku ryb, nawet tych wymagających oraz młodych.


Microbe-lift Artemiss to unikalny i opatentowany środek leczniczy oparty na naturalnych ziołach będących podstawą jego składu. Preparat w przeciwieństwie do zwykłych leków innych firm nie niszczy pożytecznych bakterii oraz nie destabilizuje środowiska w akwarium. Po jego zastosowaniu nie ma potrzeby przeprowadzania podmian wody i filtrowania jej przez węgiel aktywny.


Microbe-lift Artemiss jest również skutecznym środkiem antygrzybicznym, który jednocześnie stymuluje i przyśpiesza regeneracje systemu odpornościowego oraz uszkodzonych tkanek ryb po przebytej chorobie. Zioła zawarte w preparacie minimalizują ryzyko powtórnych infekcji oraz zapewniają szybkie gojenie się ran bez ryzyka powstania szpecących blizn.


Microbe-lift Artemiss to naturalna kuracja lecznicza przeciwko chorobom bakteryjnym takim jak:

- obrzęk lub stan zapalny o podłożu bakteryjnym

- puchlina wodna

- posocznica

- pleśniawka

- martwica płetw (gnicie, zanikanie płetw)

- tuberkuloza

- mykobakterioza

- ichtiosporidioza

- choroba bawełniana (flexibakterioza)

- wytrzeszcz oczu

- infekcje o podłożu grzybicznym

- owrzodzenia naskórne i podskórne

- zmętnienia i przebarwienia skórne

- gnicie pyska

- odstające łuski

- inne choroby bakteryjne i grzybiczne


Dawkowanie:

Wstrząśnij przed użyciem. Wyłącz lampę UV, usuń z filtra węgiel aktywowany i/lub zeolit, wyłącz odpieniacz oraz ozonator. Zastosuj niezwłocznie po pojawieniu się pierwszych symptomów choroby.


1. Kuracja standardowa:

Dodaj 5ml na każde 95l wody w akwarium codziennie przez 10 dni. W przypadku zaawansowanego stadium choroby kurację powtarzaj aż do zauważenia pozytywnych zmian w wyglądzie i zachowaniu ryb.


2. Kuracja przy wpuszczaniu nowych ryb lub kwarantannie: zastosuj standardowe dawki preparatów Microbe-lift Artemiss i Herbtana dawkując je na przemian co 12h przez 2 doby.


UWAGA! Nie używaj w połączeniu z innymi środkami leczniczymi. Nie stosuj równocześnie ze środkami antyglonowymi oraz opartymi na miedzi.



Szkoda że tak póżno reagujesz na te pleśniawki.

  • Dziękuję 2
Link to comment
Share on other sites

A usunąłeś poprzednie środki z wody? Wymieszanie kilku naraz może zmienić ich działanie lub przestają działać.


Niestety nie, brałem taką możliwość pod uwagę, ale jak widziałem co się dzieje to spanikowałem i wlalem FMC...


Zresztą, temat praktycznie nieaktualny...


Z obsady 1/4 yellow, 1/2 aulonocara hansbaenchi Red flash, 1/2 otopharynx lit.spurl head i 1 bastard został 1/2 otopharnx, 1 samica Aulonocara i bastard... z czego na oko 2-3 nie przeżyją nocy...

Dobre rady na przyszłość, żeby wiedzieć jak się zachować i nauczka dla mnie.

Szkoda tylko rybek, przykro patrzeć jak się męczą...


Co do kuracji proponowanej przez deccorativo:

Zanim zamówię środki i dojdą będzie wtorek, w piątek i tak wylatuje na tydzień, a nie ma w domu nikogo, kto by mógł kontynuować leczenie...

Jutro dodam jeszcze raz FMC, jeżeli nie pomoże, to po powrocie zostanie mi restart zbiornika i zakup nowych rybek...


A tak pół offtopem:

Z tym ostatnim w sumie nie koniecznie, bo aktualnie pływa mi po ok 24szt z każdego gatunku w osobnym akwa,samice okociły się 1-2 tyg przed atakiem pleśniawki w głównym zbiorniku.

I czysto teoretycznie mógłbym nimi zastąpić te które padły, ale czy jeżeli wziąłbym te ryby, czy one będą żyły i się rozmnażały? Bo jakby nie patrząc będą rodzeństwem... Może to trochę głupie pytanie, ale nie wiem, jak to funkcjonuje u ryb, czy potem jakieś zdeformowane nie będą mi się rodzić i takie tam.

I dwa wracając do tematu - czy mogę takim małym rybom (ok 1cm) zrobić jakąś kurację,

bo boję się, że ta pleśniawka mogła by mi zaatakować i je.

Niby osobna biologia, ustabilizowana, parametry w porządku, ale tak na wszelki wypadek.

I pytanie - czym najlepiej?

Link to comment
Share on other sites

Wskazane w linku stosowanie soli w przypadku pyszczaków z Malawi i Tanganiki jest morderstwem.

Sypiąc sól leczysz pleśniawkę ale powodujesz bloat a to śmiertelna choroba.



A gdzieś to wyczytał Heniu ( teraz dopatrzyłem link ale to co tam piszą moż eodnosić się do soli jodowanej , ale sol nie jodowana nic rybą nie robi do 0,4%) toć nawet sam Ad Konings zaleca w BTN wręcz stosowanie soli nie jodowanej w ilości 2% . Dokładnie co i jak jutro Ci zacytuję bo nie pamiętam teraz, a nie mam przy sobie BTN( no chyba że mnie ktoś mnie uprzedzi)

Sam przez ponad rok stosowałem sól i nie zauważyłem bloatu i innych dziwnych rzeczy ;-)

Link to comment
Share on other sites

Sam przez ponad rok stosowałem sól i nie zauważyłem bloatu i innych dziwnych rzeczy

Podobnie i ja stosowałem bez żadnych skutków ubocznych. Nie wiem o jakiej soli i w jakim stężeniu piszą w tym artykule ale jeśli o podobnym co Ad to wolę wierzyć jemu, zwłaszcza że sam sprawdziłem. Prawdopodobnie autor arta miał na myśli stałe wysokie stężenie soli w celu podniesienia ph (przynajmniej tak z tego co wyczytałem wnioskuję) a nie krótkotrwałą kurację o której pisze Ad i autor arta o pleśniawce.

-- dołączony post:

I dwa wracając do tematu - czy mogę takim małym rybom (ok 1cm) zrobić jakąś kurację, bo boję się, że ta pleśniawka mogła by mi zaatakować i je. Niby osobna biologia, ustabilizowana, parametry w porządku, ale tak na wszelki wypadek. I pytanie - czym najlepiej?
Czytałeś o przyczynach powstawania tej choroby?
Link to comment
Share on other sites

deccorativo

A ja wierzę w ten artykuł Marca Eliesona - jest z tego roku.

Wiedza o rybach chorobach i metodach leczenia nie stoi w miejscu a doświadczenia innych trzeba brać pod uwagę. To jest poważne forum o pyszczakach.

Nie ma wątpliwości o jaką sól chodzi ( NaCl).

To że ani stan ani eljot nie wiążą dawkowania soli z bloatem to żaden dowód.

Ja zapamiętałem wpisy kolegów z KMT i chyba najbardziej doświadczonego w leczeniu chorób ryb - rufusa i jego doświadczenie zresztą jak napisał jedyne z solą kuchenną - właśnie on sam wywołał bloat.


Gdybyśmy tak argumentowali to nie każdy stress i nie każde danie karmy dla mięsożerców rybom roślinożernym musi wywołać tą chorobę. A jednak ciągle mamy z nią do czynienia i nie wiemy czy wszystkie te czynniki chorobogenne muszą wystąpić na raz czy u każdego wystarczy tylko jeden taki czynnik. Nie polecam eksperymentowania w tym.

Autor podaje przyczyny i ja mu wierzę bo sam mam niezwykle bloatujące ryby - tropheusy i trzymam się tego co on napisał. 0 stresu rybom , 0 soli kuchennej, najlepsze karmy tylko dla roślinożerców.


Zadziwia mnie tylko jedno -dlaczego leczymy dyzenterię aplikując choremu lewatywę, gdy mamy prawdziwe leki na tą chorobę. Postępujecie nie racjonalnie stosując dzumę jako lek na cholerę. Poza tym zauważyłem że niektórzy stosują sól kuchenną stale nie jako lek na pleśniawki - co o tym sądzicie w świetle artykułu z linku?

Po drugie te nowe ziołowe leki i Kordona i Microbe Lift mają wielokierunkowe działania , specjalnie wkleiłem by było widać jakie choroby one leczą , a liczy się szybkość działania od pierwszych objawów a nie czekanie na ocenę z fotki - czy to pleśniawki czy choroba welwetowa czy inne cholerstwo grzybiczo-bakteryjne których jest co niemiara.


Ja rozumiem te leczenie Kordonem lub Microbe tak - jak grzybico-bakteryjne choróbsko albo pasożytnicze choróbsko to leję jeden z tych dwu . Jak nie wiem co jest - to leję na przemian oba co drugi dzień i wołam koleżeństwo o pomoc w diagnozie. Jak się wyjaśni jakiego rodzaju chróbsko to przechodzę na jeden. Na szczęście cały czas tylko u mnie teoretycznie i niech tak pozostanie.


Dla jasności oczywiście w Jeziorze Malawi występują jony chlorkowe Cl w stężeniu ok 4 mg/l co nie znaczy że trzeba sypać sól kuchenną bo nasze wody kranowe i tak mają jej pod dostatkiem a najczęściej już o wiele za dużo.

A co za dużo to nie zdrowo

Link to comment
Share on other sites

Czytałeś o przyczynach powstawania tej choroby?


Czytałem, po prostu jestem załamany...

Czyli rozumiem, że nic im nie grozi. To super.

A co do pierwszej części pytania?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Announcements



  • Posty

    • KapitanCzysty
      Na dzień dzisiejszy ryby wyglądają na zdrowe, wszystkie pobierają pokarm w takim tempie jakby nie jadły tydzień 🙂. Ostatecznie jakiś miesiąc temu musiałem pożegnać się z jedną samicą Hary (eutanazja), ale była to najmniejsza i najsłabsza sztuka, która nie odzyskała formy pomimo przenosin do innego zbiornika. Wiem co czujesz @Pikczer, bo po całej "zabawie" został mi uraz i jak widzę jakieś ocieranie się ryby to zaczynam przyglądać się dokładniej i włącza mi się czerwona lampka.  Na szczęście wszystko jest w normie. Czy terapia była skuteczna? Według mnie tak, czy w 100%? Tego nie jestem w stanie stwierdzić bo gdzieś tam w czeluściach skał mojego baniaka coś się może czaić i przy pogorszeniu warunków wody obudzić...
    • KapitanCzysty
      Dzięki za sugestię, tak zrobiłem i @triamond miał rację, sitko ma dokładnie 24 mm. Przy okazji trochę sobie je przeczyściłem bo po kilku latach nazbierało się zanieczyszczeń 🙂.    @Radzik ciekawa pomysł z tą przejściówkę, ale wolałbym wariant bardziej ekonomiczny, może uda się znaleźć coś takiego jak z linku @triamond - "Złączka redukcyjna, adapter, nypel M24x1 - 1/2 gwint zewnętrzny". Wtedy wkręcam przyłącze z gwintem wewnętrznym: i podłączam do szybkozłączki z ustrojstwa. Co masz nam myśli @triamond mówiąc, że kran stał się dziurawy? Przejściówka zaczęła przeciekać?  @Xaphon akurat mam OBI niedaleko i tam uderze w pierwszej kolejności to sprawdzimy czy to się nada.  Dzięki chłopaki za sugestie. 💪 Dam znać jak się uda coś załatwić, póki co brak czasu...
    • Pikczer
      @KapitanCzysty i jak ryby ? Wszystko ok? U mnie od jakiegoś czasu podobne cyrki się dzieją. Chciałem podpytać czy kuracja była skuteczna? 
    • Xaphon
      A może taki wynalazek? https://www.obi.pl/zlaczki-i-przylacza-kranowe/uniwersalne-przylacze-na-kran/p/6375109
    • jaras
      Jak to co się stanie? Podniesie KH i pH Tak jak Bartek wyżej napisał.     
    • pulpet
      Tu Cię świetnie rozumiem. Od pół roku pozbywam się obsady z ostatniej nie malawki. Wydać byle komu ryby, koło których się kilka lat chodzi, nie jest łatwo. Ja cierpliwie czekam,.aż ostatnia ryba znajdzie mowy dom i następny zbiornik pod gruz😁
    • novi
      Jak bym znał temperament pyszczków to zapewne oddałbym resztę obsady = ale sturisomy festivum miały u mnie dożywocie (jeden samiec ma ponad 20lat).  A nie znalazłem osób mających te rybki.  
    • pulpet
      Tu nie chodzi o minusy. Wszyscy bawimy się tu w Malawi i chcemy, żeby było jak najlepiej. Dla ryb i akwarystów. Jeśli pojawia się krytyka, to konstruktywna😉. A że nie popieramy tutaj mieszania biotopów, to fakt, który musisz wziąć na klate. To że można trzymać ryby przeróżne razem to wiemy, a to, że ryby się rozmnażają, wcale nie oznacza, że są trzymane w optymalnych warunkach Jeszcze raz powodzenia👍
    • novi
      Dzięki - wiedziałem, że zbiorę minusy. Akwa z pyszczakami działa już ponad 6mcy - saulosi i elongatus się w nim rozmnożyły i młode rosną w tym akwa. A bystrzyki i sturisoma festivum zostały z dawnej obsady i przy pH=7.5 i zero azotynów/azotanów czują się OK/ nawet się rozmnażają. Docelowo wiem, że zmienię aranżację akwa - tło strukturalne plus więcej skałek.
    • Andrzej Głuszyca
      Pewnie chodzi Tobie o  Demasoni ?
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.