Jump to content

Jakie oświetlenie LED do akwarium 840l 70cm h


pioter123
 Share

Recommended Posts

pioter123

Witam serdecznie kolegów.


Pytanie jest następujące jaki rodzaj oświetlenia będzie najbardziej skuteczny, długi czas byłem przekonany, że zbuduje belkę opartą nad diodach led 10w RGB cob do tego sterownik tc420 coś na wzór deccorativo. Po przeczytaniu wielu postów na temat modułów led jestem w kropce nie mam pojęcia które rozwiązanie będzie lepsze akwarium ma wymiary 200x60x70h poprzednie akwarium 360l było oświetlone przez 4 naświetlacze led 20w to rozwiązanie bardzo mi się nie podobało dużo światła ale efektu zero nie chce powielać błędów proszę o pomoc w podjęciu decyzji


Pozdrawiam


Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

deccorativo

Oczywiście każde modułowe będzie dobre ale dla h70cm to tylko RGB 20W x 5 przebije światełkiem do dna. Takie jest moje zdanie.

Właśnie robię na takich diodach 20W RGB COB + oczywiście aktyniczne + UV 365 swoje światełko do solniczki.

Tobie styknie 5x20W RGB tu masz diody a zasilacz taki


20W RGB High Power LED Chip Full Color Lamp Light Bright 6 Red 6 Green 6 Blue | eBay



http://www.aliexpress.com/item/5pcs-lot-DIY-High-Power-20W-RGB-Integrated-LED-Chip-Beads-Module-Emitter-Diode-Free-Shipping/1981243963.html


NOWY ZASILACZ HP PAVILION DV6000 DV6500 DV6700 90W (5562582554) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img09.allegroimg.pl/photos/400x300/55/62/58/25/5562582554@@AMEPARAM@@09@@AMEPARAM@@55/62/58/25@@AMEPARAM@@5562582554



Sterownik TC 420 oraz tylko rezystor na czerwony kolor 20ohm/ 3-5W

Reszta jak w temacie dla laika.

Będziesz miał światełko 50% strumienia jak te 4x naświetlacze 20W ale za to pełniutkie spektrum od deep red do royal blu. Wybarwi ryby jak nawet HQI nie da rady.

Link to comment
Share on other sites

pełniutkie spektrum od deep red do royal blu


W podanych linkach nie mogę dotrzeć do szczegółowych danych tych LED-ów. Czy dysponujesz danymi albo jakimś linkiem do kart katologowych? (bo przyznam że trochę mnie to zdumiało ale jeśli prawda to zyskujesz moja nieopisaną wdzięczność)

Link to comment
Share on other sites

spiochu
W podanych linkach nie mogę dotrzeć do szczegółowych danych tych LED-ów. Czy dysponujesz danymi albo jakimś linkiem do kart katologowych? (bo przyznam że trochę mnie to zdumiało ale jeśli prawda to zyskujesz moja nieopisaną wdzięczność)

Chińczyk pisze, ze to Epistar 6940 (jeśli dobrze rozumiem) i podaje długości fali:

"- Red: wavelength 635~700nm; voltage 13~15V

- Green: wavelength 490~560nm; voltage 18~20V

- Blue: wavelength 450~490nm; voltage 18~20V"


Wysłane z telefonu

Link to comment
Share on other sites

deccorativo

Dzięki Piotrze za dane techniczne potwierdzające moje słowa ale ja sam do oświadczeń tych wiecznie uśmiechniętych skośnookich chińczyków - podchodzę z dużą dozą nieufności.

Dopiero pomiar spektrum konkretnej serii diod dałby odpowiedz jak jest na prawdę. Ponieważ temat dotyczy zasadniczo ryb w Malawi a nie roślin to bym nie ciągnął dalej wątku diod RGB dla roślinnych zbiorników z deep red i royal blu.


Czy 5 punktów światła na 2metry to nie za mało?


Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka



Temat oświetlenia dla akwarystyki to temat rzeka ale zawężając do Malawi, typowej pokrywy 2x 58W T8 i tego co dotychczas napisałeś o odczuciach ze starego akwarium to ja twoje pytanie widzę tak.


Operując nie odczuciem a jednostką strumienia światła czyli w lumenach to miałeś 4 naświetlacze białe 20W. Ponieważ tam montuje się najgorszy sort diod to dawało to ok 4x1500lm = 6000lm i sam oceniłeś że za jasno.

Jeśli kupisz typową pokrywę na 2x58W T8 gdzie typowa akwarystyczna świetlówka np

SYLVANIA AQUASTAR T8, 58W, 10 000K, daje dookólnie 1120lm ( jak jest nowa) więc na wodę świeci tak 60-70% ( chyba że pokrywa ma odbłyśnik? ) tego czyli ok 800lm x 2szt = 1600lm.


Dioda RGB COB 20W daje w najgorszym razie ok 700lm / szt x 5 = 3500lm. więc będzie dwa razy więcej jasności świecenia niż te rury 58W T8.

Ale będziesz mógł dowolnie regulować barwę i ściemniać aż do 0 czego świetlówki nie mają ( z reguły).

Więc sam sobie odpowiedz czy to wystarczy czy za mało. Zawsze możemy przejść na diody RGB COB 50W:D i wtedy nawet HQI klękają ;)

Prawdziwy cyrk zaczyna się dopiero ja wejdziemy w spektrum światełka do akwarystycznego nieba.


Mam podstawowe pytanie - czy chcesz oglądać ryby z twojej ludzkiej perspektywy pojmowania światła czyli jak ja nazywam " w świetle ryby wyjętej z wody" a więc w świetle słonecznym.

Czy też w ich naturalnym oświetleniu a więc w świetle jakie występuje w wodzie na głębokości gdzie te ryby pływają np 7-15m ( wiem że nawet głębiej też). A może przychylisz się do mojej opinii że najlepszy jest kompromis między tym dwoma skrajnymi oświetleniami i takie światełko trzeba zbudować?

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Piotrze za dane techniczne potwierdzające moje słowa ale ja sam do oświadczeń tych wiecznie uśmiechniętych skośnookich chińczyków - podchodzę z dużą dozą nieufności.


Teochę OT ale tego royal blue to tam nie ma (jednak)

a jezeli chodzi o nieufnośc do chińczyków w kwestii LED to chyba nie masz wyboru jako że praktycznie zmonopolizowali ten sektor .

Są jeszcze tajwańskie ale to syf a indyjskich już nie kupisz bo fabrykę przenieśli do chin .

epistar to wprawdie taiwan ale też tam chińczycy pracują (łacznie z ośrodkiem badawczym)

No chyba że preferujesz rosyjskie :)


ps

co do meritum to masz 100% racji

Link to comment
Share on other sites

pioter123

Pomysł z kompromisem pomiędzy natura a cukierkowe kolory jest moim zdaniem bardzo dobry. Czy wariant z diodami w wersji 10w nie był by lepszy więcej punktów światła lepiej rozproszone?


Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy 5 cm robi dużą różnicę. U mnie przy wysokości akwarium 65 cm sprawdzają się moduły LED LG 8000K plus moduły RGB Samsunga na sterowniku TC420.

Mam 30 sztuk białych i 22 szt. RGB rozłożone na 2 belkach o długości 160 cm każda ( na każdej belce 15 białych i obok nich ciąg 11 RGB.

W każdym razie w moim odczuciu światło dociera do dna. Ale nigdy nie widziałem swojego akwawium oświetlonego czym innym. Być może wyglądało by lepiej. W każdym razie nie negując niczego co koledzy powyżej napisali, daję Ci tylko znać, że ta opcja przy wysokości 65 cm się sprawdza. Zdjęcie na szybko. Brakowało jeszcze ze 3 cm wody, ale teraz jest pełniutko i jest tak samo. Świecą same białe ( jakieś 22.5W ).

filmik:

post-15617-1469572359559_thumb.jpg

post-15617-14695723601633_thumb.jpg

  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

pioter123

Wygląda to imponująco nie ma efektu punktowego oświetlenia. Możesz mi powiedzieć jak to cenowo wygląda?


Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Announcements



  • Posty

    • pulpet
      Sporo różnych zachowań, których nigdy nie widziałem w zbiorniku wielogatunkowym. Takie najbardziej rzucające się w oczy to: Opieka nad wypuszczonym narybkiem. Co prawda nigdy nie widziałem zbierania do pyska i pływającej w towarzystwie marki ławicy maluchów, ale pilnowanie miejsca, gdzie wypuściły młode to norma.  Trwa to kilkanaście godzin, może, dobę, ale w tym czasie, nawet sporo większe samce są ostro atakowane i przepędzane.  Zachowanie narybku. Bardzo szybko przestaje być płochliwy i zaczyna coraz odważniej pływać.Brak panicznych skoków kryjowka- kawalek pokarmu - powrót. Wszystko odbywa się dużo spokojniej. Maluchy dużo szybciej i śmielej pływają w toni, dołączają do stada samic. Strach budzi tylko wychodzący czasami z kryjówki samiec. W grupie dość szybko czują się swobodnie i bezpiecznie. Kilkunastomilimetrowe maluchy swobodnie pływające wśród dorosłych samic, co w zbiorniku wielogatunkowym skończlo by się kłapnięciem pyska tego lub tamtego i po rybach. Nawet po dlowieniu do osobnego zbiornika młode  ryby zachowują się inaczej. Mam dwa takie, jeden na rdzawe łuskane z wielogatunkowego i drugi na Mphangi z jednogatunkowego. U rdzawych duża płochliwość , chowanie się po kątach i szybkie wyjścia po pokarm. Mphangi spokojnie pływają i czekają na nowy dom. Tak na oko mniejszy poziom stresu. Zachowanie młodych pozostawionych w zbiorniku głównym, najpierw dołączenie do grupy samic,. potem powolna indywidualizacja samców, aż  do pierwszych prób wybarwienia, czy objęcia dominacji to temat rzeka. Tego nie widzę w wielogatunkowym. Może to też specyfika gatunku, ale myślę, że jednak dużą rolę odgrywa "jednogatunkowym spokój". Wszystko IMHO oczywiscie Podryfowalismy.z tematem. Wyszło OT.
    • Bojar
      Potwierdzam. Mam podobne spostrzeżenia mimo, że akwarium 170 cm.    
    • Tomasz78
      A jakie to zachowania?
    • Pikczer
      Już wszystko wszystko masz napisane, ale dodam że na upartego ja korzystałem czasami z wewnętrznego kotnika. Jeśli ryba była "na granicy" to ją umieszczałem w kotniku. Często ryba była zadowolona bo mogła spokojnie sobie siedzieć i się nie denerwowała. Odpoczywała i wracała do  zdrowia. A czasami jak wg mnie na 90% już po rybie to trafiała do kotnika i tam następował czasami po kilku dniach koniec albo czuła się lepiej i wracała do reszty ryb. W takiej sytuacji gdy nieraz kiepsko to wygląda oszczędzasz sobie później kłopotu z szukaniem martwej ryby.  Oczywiście, że dodatkowe akwarium byłoby lepszym rozwiązaniem, ale ja już nie mam na to miejsca. 
    • pulpet
      Tak jak napisał Andrzej, no i popracuj nad aranżacją. Zbiornik mały, kamieni za mało , za małe i za mało przestrzeni między nimi, gdzie ryby mogą się ukryć np. w takiej sytuacji jak obecnie. Moim zdaniem oczywiście.
    • Andrzej Głuszyca
      Została pobita. W takim stanie jest narażona na dalsze nękanie ale już przez inne ryby. Dobrze by było gdybyś na krótki moment mógł ją odizolować ale w momencie gdy zauważysz , że jest nękana przez inne ryby.  Jeżeli nie jest nękana albo nie masz innego zbiornika to pozostaw  ją w tym co jest .  Wtedy jej nie pomożesz. Albo dojdzie do siebie albo nie.
    • Rik
      Witam  Pisze po przejrzeniu forum, ale nie znalazłem nic ciekawego. Otóż moja rybcia zachowywała się okej aż do pojedynku z inną. Pojedynek ewidentnie przegrała, bo zaczęła siedzieć w rogu akwarium. Po chwili zaczęła pływać w następujący sposób  Głową do góry   Co ciekawe, jak puknę w szybę albo wrzucę jakieś jedzonko to pływa normalnie. Chowa się czasami w skałach, a potem podpływa do tego samego rogu i przybiera taką pozycję jak na zdjęciu wyżej   240L Eheim classic 240(gąbki + 1kg ceramiki.) + Minipat. NO3 - 20 Zdjęcie akwarium Karmię raz dziennie acti cichlid Wymieniam 5-10% co dwa tyg odstaną wodą  Trochę się boję bo w innych akwariach, które miałem to takie zachowanie zwykle oznaczało rychły koniec rybki.  Dlaczego ona się tak zachowuje? Z góry dziękuję za odpowiedzi
    • Bartek_De
      @pulpet bardzo trafne spostrzeżenia👍
    • pulpet
      Mam Acei w baniaku 160 długim i kolejny raz napisze, że to absolutne minimum, a tak naprawdę za krótko dla nich. Ryby toniowe, szybko pływające i dorastające do sporych rozmiarów. Mam na myśli moje Luwala, jest mniejsza odmiana. Żadna przyjemność z oglądania ryb hamujących nosem na szybie. Do tego te ryby chcą pływać ławicowo, co przy małym zbiorniku i w towarzystwie upakowanych na gęsto przedstawicieli innych gatunków marnie im wychodzi. Zrozumiała jest chęć posiadania większej ilości gatunków na początku przygody z Malawi. Jedno rybsko ładniejsze od drugiego. Ciężko odpuścić. Ja kiedyś do 400 litrów wcisnąłem 4 gatunki. Potem się spodobało, założyłem 160, (na większe, piąte w kawalerce już nie miałem miejsca) i na  szczęście jednogatunkowe, z Chindongo sp. "elongatus mpanga". Prawie półtora roku obserwacji ryb w zbiorniku jednogatunkowym dało do myślenia. Zamiast oglądać bezsensowne  przepychanki międzygatunkowe, mogę spokojnie przyglądać  się całej masie zachowań społecznych w obrębie gatunku. Wałki o dominację, zarówno między samcami jak i samicami, ławicowość samic kontra terytorializm samców, minimalny kanibalizm wobec narybku (to może mniejsza zaleta 😜) i mnóstwo innych zachowań, które przy większej ilości gatunków zniknęłyby w zupie rybnej.  W najbliższym czasie mój ostatni zbiornik z innym biotopem zmieni się w Malawi. Taka 240 jak Twoja. I pójdzie.pod jeden gatunek. Bo pchanie.wiekszej ilości w taka kropelkę sprawi, że więcej mi ucieknie niż zyskam. Tak się rozpisałem, bo od jutra urlop i do roboty wstawać nie trzeba😁. Zapomniałem, dodać IMHO
    • KapitanCzysty
      Ostatecznie cała sytuacja zakończyła się szczęśliwe, bez drastycznych posunięć. Równo tydzień po przenosinach w głównego baniaka do kotnika, samica po 26 dniach inkubacji wypuściła wszystkie młode z pyska.   Niestety nie zaobserwowałem sytuacji na której  mi zależało czyli chwili gdzie samica wypuszcza młode, a później w sytuacji zagrożenia chroni je w swojej paszczy. Młodziaki ewidentnie przed nią uciekały i chciały żyć już swoim rytmem, a ona chciała je złapać chyba z nadgorliwości. Pewnie to kwestia doświadczenia, mam nadzieje, że będzie miała  okazje je nabyć przy kolejny miotach. W tym samym dniu, w nocy w całkowitych ciemnościach matka wróciła do baniak głównego i od razu została „przyjęta” przez stado pobierając pokarm następnego ranka.    Co do małych to po trzech dniach zaczęły śmielej wypływać ze swoich kryjówek i obecnie już się mnie mie boją. Maja ogromny apetyt, walczą ze sobą, pilnują grot i rosną. 😁  Na początku myślałem, że jest 6 sztuk, później 7, ale ostatecznie okazało się, że cały miot liczy 8 sztuk.  IMG_9622.MOV     Międzyczasie do tarła podszedł trzeci gatunek moich pysków. Tym razem padło na Perlmutty. Samica zaczęła inkubacje we wtorek (22.11.2022), czyli dzień przed  przeniesieniem Hary do kotnika. W czwartek robiłem podmianę z dość dużą ingerencją w zbiornik (czyszczenie w środku itp) i niestety nad ranem owa samica pobierała już normalnie pokarm. Nie wiem czy moje działanie się do tego przyczyniły czy to wynik jej niedoświadczenia, ale stało się.  Na szczęście w ostatnią sobotę tj. 03.12 zauważyłem, że druga samica stała się „brzemienna” i utwierdziłem się w przekonaniu co do ojcostwa zarówno w odniesieniu do pierwszej jak i drugiej damy. Sprawcą był niepozorny, cichy samiec Beta, który od jakiegoś czasu zajął sobie przeciwległą stronę akwarium niż dominujący Perlmutt i tam robił swoją partyzantkę. Niby człowiek widział, że coś kombinuje, coś tam tańcuje, ale jeśli miałbym to porównać do opisywanych we wcześniejszych postach zalotach samca Metraclimy to była to całkowita przepaść, amatorka, nie ta liga… 😅.   Cóż jedni mają z górki drudzy pod górkę 😂 Najbardziej dziwi mnie zachowanie samca alfa Permuttów, który zamiast zająć się swoimi paniami to gania za samicami Metriaclimy i nic z tego nie wynika. Są niedostępne i zimne, tylko żarło im w głowie😜… (jako jedyny gatunek jeszcze nie miał tarła). Tu jeszcze filmik z żerowania samca alfa zaraz po podaniu karmy. Lubie obserwować jak przeczesuje wszelkie zakamarki zbiornika 😁 IMG_9621.MOV  
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.