Jump to content

Sterownik akwariowy ( Arduino )


Gajek
 Share

Recommended Posts

Witam Wszystkich.


Jakiś czas temu wystartowałem z nowym zbiornikiem. Ostatnimi czasy padły mi statecznik i postanowiłem poszperać w internecie i zobaczyć co można w tutaj zmajstrować ….W odmętach yt natrafiłem na ten filmik:

All-In-One Arduino Aquarium Controller - YouTube



Powiem tak. Szczeka opadłą …… Kiedyś marzyłem o Skalarze... Inspirowany tym filmikiem na początek postanowiłem zrobić namiastkę projektu pt sterowanie oświetleniem. Ponieważ jestem totalnie zielony w temacie elektroniki, elektryki i programowania na początku chcę przedstawić w teorii mając nadzieję na Wasze sugestie.


W projekcie mam zamiar wykorzystać:


  • Arduino Micro

  • 1 zestaw przekaźniki SSR {250V 2A 8 Channel OMRON SSR G3MB-202P}

  • 3 zasilacze {tutaj też rozważam różne opcje w zależności ile LED będzie musiało zasilać }

  • 3 sterowniki { http://www.meanwell.com/search/LDD-H/LDD-H-spec.pdf }

  • 10 x Moduł GOQ SAMSUNG 3x5630

  • 5 x Moduł GOQ SAMSUNG 3xLED 150 stopni Niebieski

  • 5 x Moduł GOQ SAMSUNG 3xLED 150 stopni Czerwony

  • 1 x LCD Serial Interface1602 16X2 Character LCD Module Display Blue

  • 1 x Serial Interface Board Module Port For Arduino 1602LCD Display

  • 4 x przyciski do sterowania

  • i wiele innych nie wymienionych o których jeszcze nie mam pojecia…...




W związku z czasem dostawy sięgającym do 30 dni teraz bardziej skupię się na teoretycznych aspektach.


Na pierwszy ogień:

1. Czy LEDom bardzo szkodzi opcja świtów i zmierzchów ???

2. Jakimi zasilaczami powinienem zasilać zestay led?


PS. Baniaczek ma wyiary 100x40x40

Link to comment
Share on other sites

Ja, a także spioch, już od jakiegoś czasu pracujemy nad wykorzystaniem Arduino jako sterowanie lampy.

Moja lampa już działa, to znaczy mam świt i zmierzch zgodnie z moimi założeniami.

Poza tym mam wyświetlacz LCD, który wskazana jest data i godzina.

Do zrobienia mi zostało jeszcze sterowanie urządzeniami elektrycznymi - filtry, falowniki (funkcja "pokarm"), sterowanie grzałką (mam już czujnik temperatury, a Piotr to oprogramował wstępnie.

Brakuje jednak czasu i trochę chęci, aby skończyć projekt no i niedługo będę się przesiadał na nowe akwa i tam chce mieć już to wszystko zrobione.


Co do Twoich pytań:

1. LEDom nie szkodzi ściemnianie i rozjaśnianie.

2. jak najlepszymi.


Co do Twoich założeń:

1. ja używam nano, ale to micro ciekawe na pierwszy rzut oka

2. nie wypowiem się, bo nie znam

3. co warunkuje użycie 3 zasilaczy? Ja do 3 niezależnych gałęzi używam jednego zasilacza 24V/4A z odpowiednio wysterowanym prądem na driverze.

4. Ja używam drivera Darelteka, nie miałem do czynienia z MeanWell. Problem jaki napotkałem, to sterowanie PWM bezpośrednio z Arduino. Niestety, u mnie to nie działało i musiałem kombinować, ale się udało.

5. ja mam diody cree, więc się nie wypowiadam

6. moduł LCD mam taki sam wraz z kontrolerem I2C

7. Brakuje zegara czasu rzeczywistego, bo te świty, to pewnie chciałbyś robić o konkretnej godzinie.


jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy, to dam znać.

Link to comment
Share on other sites

spiochu

Jak drogie są te drivery z pkt.2?

Do tych modułów LED nie trzeba bawić się w rezystory czy inne drivery, podłącza się 12V i jazda. Dlatego wykorzystał bym z arduino wyjście PWM i wysterował nim tranzystor MOSFET. Kupił bym albo 3 takie:

http://www.aliexpress.com/item/TOP-MOSFET-Button-IRF520-MOSFET-Driver-Module-for-Arduino-ARM-Raspberry-pi/32282564633.html

Dla prądów powyżej 1A łatwo dodać do nich radiator.

A w tym konkretnym przypadku kupił bym coś takiego:

http://www.aliexpress.com/item/Free-shipping-Four-Channel-4-Route-MOSFET-Button-IRF540-V4-0-MOSFET-Switch-Module-For-Arduino/32326960201.html

Mniej miejsca zajmuje w obudowie ;)


Również mnie ciekawi po co 3 zasilacze.


Zegar czasu rzeczywistego z baterią do podtrzymania wziąłbym ten lepszy, z kwarcem w scalaku a nie na płytce. Nie pamiętam teraz oznaczeń a z telefonu nie chce mi się szukać ;)

Tak samo czujnik temperatury wziąłbym ten który podaje wynik cyfrowy a analogowy.


Już mam ;)

Czujnik temperatury:

http://www.aliexpress.com/item/Stainless-steel-package-Waterproof-DS18b20-temperature-probe-temperature-sensor-18B20-For-Arduino/32236998050.html


Zegar RTC:

http://www.aliexpress.com/item/Hot-Sale-DS3231-AT24C32-IIC-Precision-RTC-Real-Time-Clock-Memory-Module-For-Arduino-Free-Shipping/32245922853.html


Małą uwaga - linki przykładowe.


Wysłane z telefonu

Link to comment
Share on other sites

Olobolo

A wykorzystywał ktoś z Was Pi do tego celu?


Zawsze można zrobić coś takiego:


Bluereef (The Internet Enabled Fishtank v2) - YouTube




Przepraszam za OT, ale nie mogłem się powstrzymać... Za to powstrzymam się przed komentarzami.

Link to comment
Share on other sites

spiochu

Jakoś nad pi się nie zastanawiałem. Ale teraz widzę, że cena w porównaniu do arduino powala. Ja potrzebuję mieć automatykę w akwarium a to co pokazałeś to przerost formy nad treścią, żeby nie powiedzieć, że wieś tańczy i śpiewa ;):D

Mi w każdym bądź razie wystarczy kontrola led, kontrola temperatury przez załączanie grzałki/wentylatorów pod pokrywą czy przycisk do karmienia wyłączający filtrację.

Jak masz jakieś komentarze na temat to ja chętnie poczytam bo tak naprawdę arduino to dla mnie nowy temat. I chętnie się czegoś nauczę :)


Wysłane z telefonu

Link to comment
Share on other sites

Olobolo
że wieś tańczy i śpiewa


Delikatnie to ująłeś....


Tak na szybko:


Raspberry Pi Aquarium Controller (Part 1) - YouTube



Pi po prostu mam. Mam też cubox'a pierwszej generacji, ale to już za mocne bydle :)


W mojej ocenie wykorzystanie Arduino to genialny pomysł :) Będę się przyglądał, a sam zorbię kiedyś kontroler na pi.


Pi to za mocne bydle jak na kontroler :) Ale nadać się oczywiście nada :) Jak każdy komputer :)

Link to comment
Share on other sites

spiochu

Jak już masz to czemu nie spróbować. Kwestia ceny peryferii, żeby się nie okazało, że w ich cenie miałbyś 2 komplety arduino z przystawkami ;)


Wysłane z telefonu

Link to comment
Share on other sites

Olobolo

Jest wiele takich małych potworków:


http://picoboard.pl/katalog-plytek/


A co jeszcze wydaje mi się ciekawe, to urządzenie przeznaczone do oświetlenia PC:


Aquacomputer Farbwerk :)


http://shop.aquacomputer.de/product_info.php?language=en&products_id=3233


Ja niestety mam wersję bez bluetooth. Niestety nadaje się tylko do podstawowej regulacji RGB. Prawdziwego kontrolera do akwarium z tego się nie zrobi.


Wydaje mi się, ze za Arduino przemawia i cena i sukces z jakim został on wykorzystany w akwarystyce.

Link to comment
Share on other sites

Krzysiek_ci

Super cudeńka, ale tu już trzeba mieć trochę pojęcia o elektronice i programowaniu :) Pierwszy filmik to kosmos już marze o czymś takim :) Tylko kto mi to zrobi :(

Link to comment
Share on other sites

Olobolo

Jesteś pewien, ze aż takie cos jest potrzebne? Do sterowania światłem owszem tak można cos pokombinować, ale to Arduino nie trzeba. Osobiscie nie jestem mocno przekonany czy takie sterowanie jak na pierwszym filmiku pomaga. Na razie uwazam ze jest to przerost formy nad treścią. Można po prostu prościej. Oświetlenie sterownikiem conrad, albo zwykłymi czasowymi wyłącznikami, temperatura i tak termostatem, itd... A

E zawsze znajda sie ludzie preferujący "dlubanie"... :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Announcements



  • Posty

    • pulpet
      Sporo różnych zachowań, których nigdy nie widziałem w zbiorniku wielogatunkowym. Takie najbardziej rzucające się w oczy to: Opieka nad wypuszczonym narybkiem. Co prawda nigdy nie widziałem zbierania do pyska i pływającej w towarzystwie marki ławicy maluchów, ale pilnowanie miejsca, gdzie wypuściły młode to norma.  Trwa to kilkanaście godzin, może, dobę, ale w tym czasie, nawet sporo większe samce są ostro atakowane i przepędzane.  Zachowanie narybku. Bardzo szybko przestaje być płochliwy i zaczyna coraz odważniej pływać.Brak panicznych skoków kryjowka- kawalek pokarmu - powrót. Wszystko odbywa się dużo spokojniej. Maluchy dużo szybciej i śmielej pływają w toni, dołączają do stada samic. Strach budzi tylko wychodzący czasami z kryjówki samiec. W grupie dość szybko czują się swobodnie i bezpiecznie. Kilkunastomilimetrowe maluchy swobodnie pływające wśród dorosłych samic, co w zbiorniku wielogatunkowym skończlo by się kłapnięciem pyska tego lub tamtego i po rybach. Nawet po dlowieniu do osobnego zbiornika młode  ryby zachowują się inaczej. Mam dwa takie, jeden na rdzawe łuskane z wielogatunkowego i drugi na Mphangi z jednogatunkowego. U rdzawych duża płochliwość , chowanie się po kątach i szybkie wyjścia po pokarm. Mphangi spokojnie pływają i czekają na nowy dom. Tak na oko mniejszy poziom stresu. Zachowanie młodych pozostawionych w zbiorniku głównym, najpierw dołączenie do grupy samic,. potem powolna indywidualizacja samców, aż  do pierwszych prób wybarwienia, czy objęcia dominacji to temat rzeka. Tego nie widzę w wielogatunkowym. Może to też specyfika gatunku, ale myślę, że jednak dużą rolę odgrywa "jednogatunkowym spokój". Wszystko IMHO oczywiscie Podryfowalismy.z tematem. Wyszło OT.
    • Bojar
      Potwierdzam. Mam podobne spostrzeżenia mimo, że akwarium 170 cm.    
    • Tomasz78
      A jakie to zachowania?
    • Pikczer
      Już wszystko wszystko masz napisane, ale dodam że na upartego ja korzystałem czasami z wewnętrznego kotnika. Jeśli ryba była "na granicy" to ją umieszczałem w kotniku. Często ryba była zadowolona bo mogła spokojnie sobie siedzieć i się nie denerwowała. Odpoczywała i wracała do  zdrowia. A czasami jak wg mnie na 90% już po rybie to trafiała do kotnika i tam następował czasami po kilku dniach koniec albo czuła się lepiej i wracała do reszty ryb. W takiej sytuacji gdy nieraz kiepsko to wygląda oszczędzasz sobie później kłopotu z szukaniem martwej ryby.  Oczywiście, że dodatkowe akwarium byłoby lepszym rozwiązaniem, ale ja już nie mam na to miejsca. 
    • pulpet
      Tak jak napisał Andrzej, no i popracuj nad aranżacją. Zbiornik mały, kamieni za mało , za małe i za mało przestrzeni między nimi, gdzie ryby mogą się ukryć np. w takiej sytuacji jak obecnie. Moim zdaniem oczywiście.
    • Andrzej Głuszyca
      Została pobita. W takim stanie jest narażona na dalsze nękanie ale już przez inne ryby. Dobrze by było gdybyś na krótki moment mógł ją odizolować ale w momencie gdy zauważysz , że jest nękana przez inne ryby.  Jeżeli nie jest nękana albo nie masz innego zbiornika to pozostaw  ją w tym co jest .  Wtedy jej nie pomożesz. Albo dojdzie do siebie albo nie.
    • Rik
      Witam  Pisze po przejrzeniu forum, ale nie znalazłem nic ciekawego. Otóż moja rybcia zachowywała się okej aż do pojedynku z inną. Pojedynek ewidentnie przegrała, bo zaczęła siedzieć w rogu akwarium. Po chwili zaczęła pływać w następujący sposób  Głową do góry   Co ciekawe, jak puknę w szybę albo wrzucę jakieś jedzonko to pływa normalnie. Chowa się czasami w skałach, a potem podpływa do tego samego rogu i przybiera taką pozycję jak na zdjęciu wyżej   240L Eheim classic 240(gąbki + 1kg ceramiki.) + Minipat. NO3 - 20 Zdjęcie akwarium Karmię raz dziennie acti cichlid Wymieniam 5-10% co dwa tyg odstaną wodą  Trochę się boję bo w innych akwariach, które miałem to takie zachowanie zwykle oznaczało rychły koniec rybki.  Dlaczego ona się tak zachowuje? Z góry dziękuję za odpowiedzi
    • Bartek_De
      @pulpet bardzo trafne spostrzeżenia👍
    • pulpet
      Mam Acei w baniaku 160 długim i kolejny raz napisze, że to absolutne minimum, a tak naprawdę za krótko dla nich. Ryby toniowe, szybko pływające i dorastające do sporych rozmiarów. Mam na myśli moje Luwala, jest mniejsza odmiana. Żadna przyjemność z oglądania ryb hamujących nosem na szybie. Do tego te ryby chcą pływać ławicowo, co przy małym zbiorniku i w towarzystwie upakowanych na gęsto przedstawicieli innych gatunków marnie im wychodzi. Zrozumiała jest chęć posiadania większej ilości gatunków na początku przygody z Malawi. Jedno rybsko ładniejsze od drugiego. Ciężko odpuścić. Ja kiedyś do 400 litrów wcisnąłem 4 gatunki. Potem się spodobało, założyłem 160, (na większe, piąte w kawalerce już nie miałem miejsca) i na  szczęście jednogatunkowe, z Chindongo sp. "elongatus mpanga". Prawie półtora roku obserwacji ryb w zbiorniku jednogatunkowym dało do myślenia. Zamiast oglądać bezsensowne  przepychanki międzygatunkowe, mogę spokojnie przyglądać  się całej masie zachowań społecznych w obrębie gatunku. Wałki o dominację, zarówno między samcami jak i samicami, ławicowość samic kontra terytorializm samców, minimalny kanibalizm wobec narybku (to może mniejsza zaleta 😜) i mnóstwo innych zachowań, które przy większej ilości gatunków zniknęłyby w zupie rybnej.  W najbliższym czasie mój ostatni zbiornik z innym biotopem zmieni się w Malawi. Taka 240 jak Twoja. I pójdzie.pod jeden gatunek. Bo pchanie.wiekszej ilości w taka kropelkę sprawi, że więcej mi ucieknie niż zyskam. Tak się rozpisałem, bo od jutra urlop i do roboty wstawać nie trzeba😁. Zapomniałem, dodać IMHO
    • KapitanCzysty
      Ostatecznie cała sytuacja zakończyła się szczęśliwe, bez drastycznych posunięć. Równo tydzień po przenosinach w głównego baniaka do kotnika, samica po 26 dniach inkubacji wypuściła wszystkie młode z pyska.   Niestety nie zaobserwowałem sytuacji na której  mi zależało czyli chwili gdzie samica wypuszcza młode, a później w sytuacji zagrożenia chroni je w swojej paszczy. Młodziaki ewidentnie przed nią uciekały i chciały żyć już swoim rytmem, a ona chciała je złapać chyba z nadgorliwości. Pewnie to kwestia doświadczenia, mam nadzieje, że będzie miała  okazje je nabyć przy kolejny miotach. W tym samym dniu, w nocy w całkowitych ciemnościach matka wróciła do baniak głównego i od razu została „przyjęta” przez stado pobierając pokarm następnego ranka.    Co do małych to po trzech dniach zaczęły śmielej wypływać ze swoich kryjówek i obecnie już się mnie mie boją. Maja ogromny apetyt, walczą ze sobą, pilnują grot i rosną. 😁  Na początku myślałem, że jest 6 sztuk, później 7, ale ostatecznie okazało się, że cały miot liczy 8 sztuk.  IMG_9622.MOV     Międzyczasie do tarła podszedł trzeci gatunek moich pysków. Tym razem padło na Perlmutty. Samica zaczęła inkubacje we wtorek (22.11.2022), czyli dzień przed  przeniesieniem Hary do kotnika. W czwartek robiłem podmianę z dość dużą ingerencją w zbiornik (czyszczenie w środku itp) i niestety nad ranem owa samica pobierała już normalnie pokarm. Nie wiem czy moje działanie się do tego przyczyniły czy to wynik jej niedoświadczenia, ale stało się.  Na szczęście w ostatnią sobotę tj. 03.12 zauważyłem, że druga samica stała się „brzemienna” i utwierdziłem się w przekonaniu co do ojcostwa zarówno w odniesieniu do pierwszej jak i drugiej damy. Sprawcą był niepozorny, cichy samiec Beta, który od jakiegoś czasu zajął sobie przeciwległą stronę akwarium niż dominujący Perlmutt i tam robił swoją partyzantkę. Niby człowiek widział, że coś kombinuje, coś tam tańcuje, ale jeśli miałbym to porównać do opisywanych we wcześniejszych postach zalotach samca Metraclimy to była to całkowita przepaść, amatorka, nie ta liga… 😅.   Cóż jedni mają z górki drudzy pod górkę 😂 Najbardziej dziwi mnie zachowanie samca alfa Permuttów, który zamiast zająć się swoimi paniami to gania za samicami Metriaclimy i nic z tego nie wynika. Są niedostępne i zimne, tylko żarło im w głowie😜… (jako jedyny gatunek jeszcze nie miał tarła). Tu jeszcze filmik z żerowania samca alfa zaraz po podaniu karmy. Lubie obserwować jak przeczesuje wszelkie zakamarki zbiornika 😁 IMG_9621.MOV  
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.