Jump to content

Dieta - 20 małych saulosi


Fus
 Share

Recommended Posts

Witam, jako że mam w swoim zbiorniczku już małe sauloski w ilosci 20 do późniejszej redukcji, chciałbym skomponować im odpowiednią dietę.


To co już kupiłem specjalnie pod te pysie to:


hikari cichlid excel - small

tropical spirulina flakes - 36%


Mam tez kilka pokarmów na stanie, ale nie wiem czy podawać je pysiom, więc proszę o info co z tego mógłbym wykorzystać:


Duże opakowanie:

Tropical Cichlid Red & Green medium sticks - kupione dla tangi ale nie chcą tego jeść.


Małe opakowanie: (dostałem jako gratisy do kubełka)

Tropical Malawi chips

Tropical 3-algae - granulat

Tropical 3-algae - płatki

Tropical Discus Gran Wild

Tropical Bionautic chipse


Dodatkowo zawsze mam mrożonki dla tangi - oczlik, dafnia, artemia + często żywy wodzień.


Prosiłbym o info co dokupić, oraz jak podawać (kiedy co i w jakich ilościach)


Z góry dzięki :D

Link to comment
Share on other sites

harisimi

Wszystkie karmy które posiadasz możesz podawać jako dodatkowe ( 1 czy 2x w tygodniu ), jednak chipsy to duża karma która będzie ci strasznie brudzić wodę. Stiksy za pewne tez są za duże. Spirulinę i hikari powinieneś traktować jako karmy podstawowe. Mozesz także podawać bez problemu wskazane mrożonki. Jeśli masz same saulosi to ja bym dawał im karmy w proporcjach 2/3 karm roślinnych i 1/3 mięsnych w skali tygodnia. Te drugie, raz w tygodniu mrozonke i raz mięsną karmę suchą. Przykład diety:


Pn - Spirulina ( roślinna )

Wt - Hikrai ( roślinna )

Śr - oczlik ( mięsna )

Czw - 3 algi płatki ( roślinna )

Pt - spirulina ( roślinna )

So - Tropical Discus Gran Wild ( mięsna )

Nd - głodówka


Do czasu aż skarmisz te 3 algi i inne małe karmy nie kupuj nic. jednak po ich skończeniu warto kupić przynajmniej 2-4 karmy roślinne oraz ze 2-3 karmy mięsne. Polecam NF i OSI.

Link to comment
Share on other sites

MALAWI MBUNA WORLD

Napisz do Tanmalu - przyślą Ci - prawdopodobnie - bezpłatne próbki OSI, zapoznasz się z ofertą i będziesz mógł zadecydować co zastosujesz.

Tak jak napisał Wojtek - czipsy i stiksy nie będą najlepszym rozwiązaniem.

Ja karmię Tropicalem : 3-algae, Spirulina 36% ( podstawa ), Krill, Malawi,d-Allio plus, Astacolor - wszystko w płatkach lub mini granulat.

Dodatkowo robię pokarmy wg swoich pomysłów ( kaszka manna z jajkiem, groszek, brokół, kalafior, pokrzywa, solowiec, oczlik, dafnia, krewetka ).

Urozmaicenie pokarmowe jest bardzo ważne ( też byś nie chciał jeść schabowego codziennie przez rok ).

Nie stosuję schematów tygodniowych - karmię wg uznania i co najmniej dwa razy dziennie.

Obserwuj ryby i reaguj. Młode ryby potrzebują większej ilości pokarmu, starsze mniej.

Jak widzisz, że się zaokrąglają - zmniejsz dawkowanie.

Link to comment
Share on other sites

Kolega demasoni zainspirował mnie do urozmaicenia menu o dania własnej roboty. Czy możecie mi poradzić na co zwracać uwagę przy podawaniu warzyw czy innych pokarmów "ludzkich"? Chodzi mi dokładnie o takie informacje czy np warzywa podajecie surowe, blanszowane czy może gotowane, jak drobno je ścierać i ogólnie jak je przygotować. Chciałbym moim podopiecznym urozmaicić jadłospis ale nie chciałbym im zaszkodzić popełniając jakiś szkolny błąd.

Link to comment
Share on other sites

piotriola
Kolega demasoni zainspirował mnie do urozmaicenia menu o dania własnej roboty. Czy możecie mi poradzić na co zwracać uwagę przy podawaniu warzyw czy innych pokarmów "ludzkich"? Chodzi mi dokładnie o takie informacje czy np warzywa podajecie surowe, blanszowane czy może gotowane, jak drobno je ścierać i ogólnie jak je przygotować. Chciałbym moim podopiecznym urozmaicić jadłospis ale nie chciałbym im zaszkodzić popełniając jakiś szkolny błąd.

Dobrze doradził ci demasoni, ja warzywa gotuję i przecieram nożem, pokrzywę sparzam a koperek dodaję świeży . W pokarmach swojej produkcji jesteś pewny że produkty które dodasz są świeże i nie zawierają konserwantów, możesz w nich umieszczać to co uważasz za stosowne. Nie słyszałem żeby warzywa zaszkodziły rybą , dla mnie to dobre urozmaicenie które stosuję od wielu lat. Jeżeli potrzebujesz rady, pytaj. ;)

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj pierwszy raz dalem swoim saulosi pokrzywe. Swierze liscie prosto z lasu zalalem na pare minut wrzatkiem, po wyschnieciu rozdrobnilem i wrzucilem do akwa. Pokrzywka zostala zjedzona ale mam wrazenie ze nie z takim apetytem jak np spirulin czy inne gotowe pokarmy. Bede testowal dalej co im smakuje :)

Link to comment
Share on other sites

piotriola

Dziwne że zjadły pokrzywę.:D Twoje ryby muszą pobierać substancje balastowe, błonnik ,celuloza dlatego ważne by w pokarmie znajdowały się kasze. Do pokarmu roślinnego dodaję : koperek, brokuły ,kalafior, szpinak, groszek, pokrzywę, marchew, suszone glony i dwa rodzaje kaszki. Możesz do takiego pokarmu dodać krewetki, świeże mięso ryb w zależności jakie masz ryby. Na koniec dodajesz witaminy, spirulinę i coś co to wszystko połączy np.: agar, żelatyna.

Fotka przedstawia jak to wygląda.:rolleyes:

post-12774-14695722318587_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Mam jeszcze pytanie, dokupiłem moim pyśkom OSI Vivid Color i Naturefood Premium Cichlid Plant Small i podkusiło mnie jeszcze żeby kupić kryl i artemie liofilizowana. I tu pytanie czy takie mięsko można wrzucać co jakiś czas dla Saulosków?

Link to comment
Share on other sites

piotriola

Po tym co opisałeś to masz pokarmu na kilka lat. :D

Zakup pokarmu liofilizowanego to dobry pomysł, trzeba tylko pamiętać że jest on wysoce skondensowany.

Link to comment
Share on other sites

Część z tych małych mi się pokończyła, obecnie karmię rybki tym:


Roślinne:

Hikari cichlid excel small

Tropical spirulina flakes - 36%

Tropical 3-algae

Naturefood Premium Cichlid Plant Small


Zwierzęce:

OSI Vivid Color

Artemia i Kryl Liofilizowany

Wodzień żywy



Dodam że karmię rybki 2/3 razy dziennie, staram się utrzymywac proporcję 2/3 Roślinnych


Nie wiem czy dokupić jeszcze jakieś żarełko witaminowe czy coś innego?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Announcements



  • Posty

    • pulpet
      Sporo różnych zachowań, których nigdy nie widziałem w zbiorniku wielogatunkowym. Takie najbardziej rzucające się w oczy to: Opieka nad wypuszczonym narybkiem. Co prawda nigdy nie widziałem zbierania do pyska i pływającej w towarzystwie marki ławicy maluchów, ale pilnowanie miejsca, gdzie wypuściły młode to norma.  Trwa to kilkanaście godzin, może, dobę, ale w tym czasie, nawet sporo większe samce są ostro atakowane i przepędzane.  Zachowanie narybku. Bardzo szybko przestaje być płochliwy i zaczyna coraz odważniej pływać.Brak panicznych skoków kryjowka- kawalek pokarmu - powrót. Wszystko odbywa się dużo spokojniej. Maluchy dużo szybciej i śmielej pływają w toni, dołączają do stada samic. Strach budzi tylko wychodzący czasami z kryjówki samiec. W grupie dość szybko czują się swobodnie i bezpiecznie. Kilkunastomilimetrowe maluchy swobodnie pływające wśród dorosłych samic, co w zbiorniku wielogatunkowym skończlo by się kłapnięciem pyska tego lub tamtego i po rybach. Nawet po dlowieniu do osobnego zbiornika młode  ryby zachowują się inaczej. Mam dwa takie, jeden na rdzawe łuskane z wielogatunkowego i drugi na Mphangi z jednogatunkowego. U rdzawych duża płochliwość , chowanie się po kątach i szybkie wyjścia po pokarm. Mphangi spokojnie pływają i czekają na nowy dom. Tak na oko mniejszy poziom stresu. Zachowanie młodych pozostawionych w zbiorniku głównym, najpierw dołączenie do grupy samic,. potem powolna indywidualizacja samców, aż  do pierwszych prób wybarwienia, czy objęcia dominacji to temat rzeka. Tego nie widzę w wielogatunkowym. Może to też specyfika gatunku, ale myślę, że jednak dużą rolę odgrywa "jednogatunkowym spokój". Wszystko IMHO oczywiscie Podryfowalismy.z tematem. Wyszło OT.
    • Bojar
      Potwierdzam. Mam podobne spostrzeżenia mimo, że akwarium 170 cm.    
    • Tomasz78
      A jakie to zachowania?
    • Pikczer
      Już wszystko wszystko masz napisane, ale dodam że na upartego ja korzystałem czasami z wewnętrznego kotnika. Jeśli ryba była "na granicy" to ją umieszczałem w kotniku. Często ryba była zadowolona bo mogła spokojnie sobie siedzieć i się nie denerwowała. Odpoczywała i wracała do  zdrowia. A czasami jak wg mnie na 90% już po rybie to trafiała do kotnika i tam następował czasami po kilku dniach koniec albo czuła się lepiej i wracała do reszty ryb. W takiej sytuacji gdy nieraz kiepsko to wygląda oszczędzasz sobie później kłopotu z szukaniem martwej ryby.  Oczywiście, że dodatkowe akwarium byłoby lepszym rozwiązaniem, ale ja już nie mam na to miejsca. 
    • pulpet
      Tak jak napisał Andrzej, no i popracuj nad aranżacją. Zbiornik mały, kamieni za mało , za małe i za mało przestrzeni między nimi, gdzie ryby mogą się ukryć np. w takiej sytuacji jak obecnie. Moim zdaniem oczywiście.
    • Andrzej Głuszyca
      Została pobita. W takim stanie jest narażona na dalsze nękanie ale już przez inne ryby. Dobrze by było gdybyś na krótki moment mógł ją odizolować ale w momencie gdy zauważysz , że jest nękana przez inne ryby.  Jeżeli nie jest nękana albo nie masz innego zbiornika to pozostaw  ją w tym co jest .  Wtedy jej nie pomożesz. Albo dojdzie do siebie albo nie.
    • Rik
      Witam  Pisze po przejrzeniu forum, ale nie znalazłem nic ciekawego. Otóż moja rybcia zachowywała się okej aż do pojedynku z inną. Pojedynek ewidentnie przegrała, bo zaczęła siedzieć w rogu akwarium. Po chwili zaczęła pływać w następujący sposób  Głową do góry   Co ciekawe, jak puknę w szybę albo wrzucę jakieś jedzonko to pływa normalnie. Chowa się czasami w skałach, a potem podpływa do tego samego rogu i przybiera taką pozycję jak na zdjęciu wyżej   240L Eheim classic 240(gąbki + 1kg ceramiki.) + Minipat. NO3 - 20 Zdjęcie akwarium Karmię raz dziennie acti cichlid Wymieniam 5-10% co dwa tyg odstaną wodą  Trochę się boję bo w innych akwariach, które miałem to takie zachowanie zwykle oznaczało rychły koniec rybki.  Dlaczego ona się tak zachowuje? Z góry dziękuję za odpowiedzi
    • Bartek_De
      @pulpet bardzo trafne spostrzeżenia👍
    • pulpet
      Mam Acei w baniaku 160 długim i kolejny raz napisze, że to absolutne minimum, a tak naprawdę za krótko dla nich. Ryby toniowe, szybko pływające i dorastające do sporych rozmiarów. Mam na myśli moje Luwala, jest mniejsza odmiana. Żadna przyjemność z oglądania ryb hamujących nosem na szybie. Do tego te ryby chcą pływać ławicowo, co przy małym zbiorniku i w towarzystwie upakowanych na gęsto przedstawicieli innych gatunków marnie im wychodzi. Zrozumiała jest chęć posiadania większej ilości gatunków na początku przygody z Malawi. Jedno rybsko ładniejsze od drugiego. Ciężko odpuścić. Ja kiedyś do 400 litrów wcisnąłem 4 gatunki. Potem się spodobało, założyłem 160, (na większe, piąte w kawalerce już nie miałem miejsca) i na  szczęście jednogatunkowe, z Chindongo sp. "elongatus mpanga". Prawie półtora roku obserwacji ryb w zbiorniku jednogatunkowym dało do myślenia. Zamiast oglądać bezsensowne  przepychanki międzygatunkowe, mogę spokojnie przyglądać  się całej masie zachowań społecznych w obrębie gatunku. Wałki o dominację, zarówno między samcami jak i samicami, ławicowość samic kontra terytorializm samców, minimalny kanibalizm wobec narybku (to może mniejsza zaleta 😜) i mnóstwo innych zachowań, które przy większej ilości gatunków zniknęłyby w zupie rybnej.  W najbliższym czasie mój ostatni zbiornik z innym biotopem zmieni się w Malawi. Taka 240 jak Twoja. I pójdzie.pod jeden gatunek. Bo pchanie.wiekszej ilości w taka kropelkę sprawi, że więcej mi ucieknie niż zyskam. Tak się rozpisałem, bo od jutra urlop i do roboty wstawać nie trzeba😁. Zapomniałem, dodać IMHO
    • KapitanCzysty
      Ostatecznie cała sytuacja zakończyła się szczęśliwe, bez drastycznych posunięć. Równo tydzień po przenosinach w głównego baniaka do kotnika, samica po 26 dniach inkubacji wypuściła wszystkie młode z pyska.   Niestety nie zaobserwowałem sytuacji na której  mi zależało czyli chwili gdzie samica wypuszcza młode, a później w sytuacji zagrożenia chroni je w swojej paszczy. Młodziaki ewidentnie przed nią uciekały i chciały żyć już swoim rytmem, a ona chciała je złapać chyba z nadgorliwości. Pewnie to kwestia doświadczenia, mam nadzieje, że będzie miała  okazje je nabyć przy kolejny miotach. W tym samym dniu, w nocy w całkowitych ciemnościach matka wróciła do baniak głównego i od razu została „przyjęta” przez stado pobierając pokarm następnego ranka.    Co do małych to po trzech dniach zaczęły śmielej wypływać ze swoich kryjówek i obecnie już się mnie mie boją. Maja ogromny apetyt, walczą ze sobą, pilnują grot i rosną. 😁  Na początku myślałem, że jest 6 sztuk, później 7, ale ostatecznie okazało się, że cały miot liczy 8 sztuk.  IMG_9622.MOV     Międzyczasie do tarła podszedł trzeci gatunek moich pysków. Tym razem padło na Perlmutty. Samica zaczęła inkubacje we wtorek (22.11.2022), czyli dzień przed  przeniesieniem Hary do kotnika. W czwartek robiłem podmianę z dość dużą ingerencją w zbiornik (czyszczenie w środku itp) i niestety nad ranem owa samica pobierała już normalnie pokarm. Nie wiem czy moje działanie się do tego przyczyniły czy to wynik jej niedoświadczenia, ale stało się.  Na szczęście w ostatnią sobotę tj. 03.12 zauważyłem, że druga samica stała się „brzemienna” i utwierdziłem się w przekonaniu co do ojcostwa zarówno w odniesieniu do pierwszej jak i drugiej damy. Sprawcą był niepozorny, cichy samiec Beta, który od jakiegoś czasu zajął sobie przeciwległą stronę akwarium niż dominujący Perlmutt i tam robił swoją partyzantkę. Niby człowiek widział, że coś kombinuje, coś tam tańcuje, ale jeśli miałbym to porównać do opisywanych we wcześniejszych postach zalotach samca Metraclimy to była to całkowita przepaść, amatorka, nie ta liga… 😅.   Cóż jedni mają z górki drudzy pod górkę 😂 Najbardziej dziwi mnie zachowanie samca alfa Permuttów, który zamiast zająć się swoimi paniami to gania za samicami Metriaclimy i nic z tego nie wynika. Są niedostępne i zimne, tylko żarło im w głowie😜… (jako jedyny gatunek jeszcze nie miał tarła). Tu jeszcze filmik z żerowania samca alfa zaraz po podaniu karmy. Lubie obserwować jak przeczesuje wszelkie zakamarki zbiornika 😁 IMG_9621.MOV  
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.