Jump to content

Oświetlenie LED akwarium 100x35


hayamoto
 Share

Recommended Posts

Witajcie,

Mam akwarium o powierzchni 100x35cm. Zastanawiam się co zrobić w kwestii przykrycia akwarium. Doradzono mi abym zainwestował w LED, więc poobserwowałem sobie zdjęcia baniaków w galerii i bardzo przypasował mi wygląd zbiorników, które są zacienione. Teraz szukam rozwiązania jak zamontować takie naświetlacze LED nad akwarium. Po przeczytaniu kilku tematów na tym forum do głowy przychodzi mi tylko samodzielne wykonanie pokrywy ze spienionego PVC.. Mogę liczyć na pomoc?:)


Drugie moje pytanie dotyczy oświetlenia. Ile takich naświetlaczy potrzeba, aby uzyskać efekt zacienionych boków akwa? Sam mam wrażenie, że w moim przypadku wystarczy jeden centralnie umieszczony. Jednak w tej kwestii również proszę o pomoc:)

Link to comment
Share on other sites

możesz spróbować zainstalować taki naświetlacz led w belce oświetleniowej - problem pokrywy rozwiązany.


tak, uważam, że jedna sztuka da efekt, o który Ci chodzi.

Link to comment
Share on other sites

Ok, belka oświetleniowa na niej naświetlacz. Tylko co z pozostałym polem nad akwa? nie powinienem raczej mieć otwartego całkowicie..

Link to comment
Share on other sites

Polecam belkę led. Przerabiałem świetlówki , naświetlacze a teraz mam moduły led. Uzyskanie barwy światła z połączenia białych modułów z niebieskimi i czerwonymi jest rewelacyjna jak dla mnie oczywiście przy małym poborze prądu. A akwa przykryj szybą. Ja tak mam i jest ok ;) Na akwa belka led z modułów właśnie http://forum.klub-malawi.pl/belka-diy-led-t24778.html jeszcze nie skończona ale już świeci.




[300] Malawi

Link to comment
Share on other sites

Dzięki;) będę musiał pomyśleć nad tymi modułami.Chciałbym w swoim akwa uzyskać efekt oświetlenia w którym boki będą niedoswietlone.ile takich modułów zastosować? W jakich odległościach?


Jest jakaś możliwość aby skonstruować to tak,żeby w nocy świeciły tylko niektóre z ledow i był efekt nocnego światła w akwa?


Na będę do tego robił pokrywę albo sama koronę a w niej belkę z tymi modułami. Mogę je przymocować do płytki ze spienionego pvc? Jaka wysokość korony muszę zrobić aby zmieścić takie moduły?;)

Link to comment
Share on other sites

Jasne że jest możliwość zrobić jak będziesz chciał !;) Wystarczy posiedzieć pomyśleć i działać co chcesz. Ja mam akwa 120x50 powierzchnię dna i mam 18 modułów białych. Sławek-Meszek ma ich trochę mniej a ma akwa co najmniej 2 razy większe a i stan ma akwa 120x60 powierzchnię dna a ma ich 15 chyba. Zależy co lubisz. Ale z góry Ci mówię że co najmniej z 10-12 będziesz musiał mieć. Mamy te same moduły wszyscy 3.Do tego dochodzą niebieskie co dają zajebiście zimną barwę w połączeniu z białymi oraz czerwone. Do kolorowych koniecznie ściemniacze by regulować jasność a do białych nie. Nie ukrywam że dałbym jeszcze jeden rządek modułów co w sumie miałbym 24 , ale jeden rządek będzie robił za mocne słońce w ciągu dnia będzie świecić około 3 h.I mam też boki lekko niedoświetlone oraz troszkę tył. Jak na twoje akwa dałbym 3 rzędy po 4-5 sztuk , 4 niebieskie i 2 czerwone.Ja mam tak że niebieskie świecą się 24h a reszta ustawiona na cykl dzienny. Jak byś się zdecydował na pewno nie będziesz żałował :) Możesz zobacz mój temat tam mam belkę jak robiłem.




[300] Malawi

Link to comment
Share on other sites

Dobra to załóżmy, że dam na swoje 10 białych 4 niebieskie i 2 czerwone. Jaką długą belkę z tego zrobić? jakie przerwy pomiędzy nimi, żeby boki i tył był niedoświetlony?

Link to comment
Share on other sites

no dobra, a jeśli będę chciał zrobić do mojego akwarium pokrywę ze spienionego pcv to jakiej wysokości najlepiej będzie ją zrobić? akwarium mam 40cm wysokie. Myślałem żeby zrobić pokrywę ok 7cm wysoką, ale czy to starczy na założenie w środku belki led? czy lepiej niższą zrobić pokrywę?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Announcements



  • Posty

    • pulpet
      Sporo różnych zachowań, których nigdy nie widziałem w zbiorniku wielogatunkowym. Takie najbardziej rzucające się w oczy to: Opieka nad wypuszczonym narybkiem. Co prawda nigdy nie widziałem zbierania do pyska i pływającej w towarzystwie marki ławicy maluchów, ale pilnowanie miejsca, gdzie wypuściły młode to norma.  Trwa to kilkanaście godzin, może, dobę, ale w tym czasie, nawet sporo większe samce są ostro atakowane i przepędzane.  Zachowanie narybku. Bardzo szybko przestaje być płochliwy i zaczyna coraz odważniej pływać.Brak panicznych skoków kryjowka- kawalek pokarmu - powrót. Wszystko odbywa się dużo spokojniej. Maluchy dużo szybciej i śmielej pływają w toni, dołączają do stada samic. Strach budzi tylko wychodzący czasami z kryjówki samiec. W grupie dość szybko czują się swobodnie i bezpiecznie. Kilkunastomilimetrowe maluchy swobodnie pływające wśród dorosłych samic, co w zbiorniku wielogatunkowym skończlo by się kłapnięciem pyska tego lub tamtego i po rybach. Nawet po dlowieniu do osobnego zbiornika młode  ryby zachowują się inaczej. Mam dwa takie, jeden na rdzawe łuskane z wielogatunkowego i drugi na Mphangi z jednogatunkowego. U rdzawych duża płochliwość , chowanie się po kątach i szybkie wyjścia po pokarm. Mphangi spokojnie pływają i czekają na nowy dom. Tak na oko mniejszy poziom stresu. Zachowanie młodych pozostawionych w zbiorniku głównym, najpierw dołączenie do grupy samic,. potem powolna indywidualizacja samców, aż  do pierwszych prób wybarwienia, czy objęcia dominacji to temat rzeka. Tego nie widzę w wielogatunkowym. Może to też specyfika gatunku, ale myślę, że jednak dużą rolę odgrywa "jednogatunkowym spokój". Wszystko IMHO oczywiscie Podryfowalismy.z tematem. Wyszło OT.
    • Bojar
      Potwierdzam. Mam podobne spostrzeżenia mimo, że akwarium 170 cm.    
    • Tomasz78
      A jakie to zachowania?
    • Pikczer
      Już wszystko wszystko masz napisane, ale dodam że na upartego ja korzystałem czasami z wewnętrznego kotnika. Jeśli ryba była "na granicy" to ją umieszczałem w kotniku. Często ryba była zadowolona bo mogła spokojnie sobie siedzieć i się nie denerwowała. Odpoczywała i wracała do  zdrowia. A czasami jak wg mnie na 90% już po rybie to trafiała do kotnika i tam następował czasami po kilku dniach koniec albo czuła się lepiej i wracała do reszty ryb. W takiej sytuacji gdy nieraz kiepsko to wygląda oszczędzasz sobie później kłopotu z szukaniem martwej ryby.  Oczywiście, że dodatkowe akwarium byłoby lepszym rozwiązaniem, ale ja już nie mam na to miejsca. 
    • pulpet
      Tak jak napisał Andrzej, no i popracuj nad aranżacją. Zbiornik mały, kamieni za mało , za małe i za mało przestrzeni między nimi, gdzie ryby mogą się ukryć np. w takiej sytuacji jak obecnie. Moim zdaniem oczywiście.
    • Andrzej Głuszyca
      Została pobita. W takim stanie jest narażona na dalsze nękanie ale już przez inne ryby. Dobrze by było gdybyś na krótki moment mógł ją odizolować ale w momencie gdy zauważysz , że jest nękana przez inne ryby.  Jeżeli nie jest nękana albo nie masz innego zbiornika to pozostaw  ją w tym co jest .  Wtedy jej nie pomożesz. Albo dojdzie do siebie albo nie.
    • Rik
      Witam  Pisze po przejrzeniu forum, ale nie znalazłem nic ciekawego. Otóż moja rybcia zachowywała się okej aż do pojedynku z inną. Pojedynek ewidentnie przegrała, bo zaczęła siedzieć w rogu akwarium. Po chwili zaczęła pływać w następujący sposób  Głową do góry   Co ciekawe, jak puknę w szybę albo wrzucę jakieś jedzonko to pływa normalnie. Chowa się czasami w skałach, a potem podpływa do tego samego rogu i przybiera taką pozycję jak na zdjęciu wyżej   240L Eheim classic 240(gąbki + 1kg ceramiki.) + Minipat. NO3 - 20 Zdjęcie akwarium Karmię raz dziennie acti cichlid Wymieniam 5-10% co dwa tyg odstaną wodą  Trochę się boję bo w innych akwariach, które miałem to takie zachowanie zwykle oznaczało rychły koniec rybki.  Dlaczego ona się tak zachowuje? Z góry dziękuję za odpowiedzi
    • Bartek_De
      @pulpet bardzo trafne spostrzeżenia👍
    • pulpet
      Mam Acei w baniaku 160 długim i kolejny raz napisze, że to absolutne minimum, a tak naprawdę za krótko dla nich. Ryby toniowe, szybko pływające i dorastające do sporych rozmiarów. Mam na myśli moje Luwala, jest mniejsza odmiana. Żadna przyjemność z oglądania ryb hamujących nosem na szybie. Do tego te ryby chcą pływać ławicowo, co przy małym zbiorniku i w towarzystwie upakowanych na gęsto przedstawicieli innych gatunków marnie im wychodzi. Zrozumiała jest chęć posiadania większej ilości gatunków na początku przygody z Malawi. Jedno rybsko ładniejsze od drugiego. Ciężko odpuścić. Ja kiedyś do 400 litrów wcisnąłem 4 gatunki. Potem się spodobało, założyłem 160, (na większe, piąte w kawalerce już nie miałem miejsca) i na  szczęście jednogatunkowe, z Chindongo sp. "elongatus mpanga". Prawie półtora roku obserwacji ryb w zbiorniku jednogatunkowym dało do myślenia. Zamiast oglądać bezsensowne  przepychanki międzygatunkowe, mogę spokojnie przyglądać  się całej masie zachowań społecznych w obrębie gatunku. Wałki o dominację, zarówno między samcami jak i samicami, ławicowość samic kontra terytorializm samców, minimalny kanibalizm wobec narybku (to może mniejsza zaleta 😜) i mnóstwo innych zachowań, które przy większej ilości gatunków zniknęłyby w zupie rybnej.  W najbliższym czasie mój ostatni zbiornik z innym biotopem zmieni się w Malawi. Taka 240 jak Twoja. I pójdzie.pod jeden gatunek. Bo pchanie.wiekszej ilości w taka kropelkę sprawi, że więcej mi ucieknie niż zyskam. Tak się rozpisałem, bo od jutra urlop i do roboty wstawać nie trzeba😁. Zapomniałem, dodać IMHO
    • KapitanCzysty
      Ostatecznie cała sytuacja zakończyła się szczęśliwe, bez drastycznych posunięć. Równo tydzień po przenosinach w głównego baniaka do kotnika, samica po 26 dniach inkubacji wypuściła wszystkie młode z pyska.   Niestety nie zaobserwowałem sytuacji na której  mi zależało czyli chwili gdzie samica wypuszcza młode, a później w sytuacji zagrożenia chroni je w swojej paszczy. Młodziaki ewidentnie przed nią uciekały i chciały żyć już swoim rytmem, a ona chciała je złapać chyba z nadgorliwości. Pewnie to kwestia doświadczenia, mam nadzieje, że będzie miała  okazje je nabyć przy kolejny miotach. W tym samym dniu, w nocy w całkowitych ciemnościach matka wróciła do baniak głównego i od razu została „przyjęta” przez stado pobierając pokarm następnego ranka.    Co do małych to po trzech dniach zaczęły śmielej wypływać ze swoich kryjówek i obecnie już się mnie mie boją. Maja ogromny apetyt, walczą ze sobą, pilnują grot i rosną. 😁  Na początku myślałem, że jest 6 sztuk, później 7, ale ostatecznie okazało się, że cały miot liczy 8 sztuk.  IMG_9622.MOV     Międzyczasie do tarła podszedł trzeci gatunek moich pysków. Tym razem padło na Perlmutty. Samica zaczęła inkubacje we wtorek (22.11.2022), czyli dzień przed  przeniesieniem Hary do kotnika. W czwartek robiłem podmianę z dość dużą ingerencją w zbiornik (czyszczenie w środku itp) i niestety nad ranem owa samica pobierała już normalnie pokarm. Nie wiem czy moje działanie się do tego przyczyniły czy to wynik jej niedoświadczenia, ale stało się.  Na szczęście w ostatnią sobotę tj. 03.12 zauważyłem, że druga samica stała się „brzemienna” i utwierdziłem się w przekonaniu co do ojcostwa zarówno w odniesieniu do pierwszej jak i drugiej damy. Sprawcą był niepozorny, cichy samiec Beta, który od jakiegoś czasu zajął sobie przeciwległą stronę akwarium niż dominujący Perlmutt i tam robił swoją partyzantkę. Niby człowiek widział, że coś kombinuje, coś tam tańcuje, ale jeśli miałbym to porównać do opisywanych we wcześniejszych postach zalotach samca Metraclimy to była to całkowita przepaść, amatorka, nie ta liga… 😅.   Cóż jedni mają z górki drudzy pod górkę 😂 Najbardziej dziwi mnie zachowanie samca alfa Permuttów, który zamiast zająć się swoimi paniami to gania za samicami Metriaclimy i nic z tego nie wynika. Są niedostępne i zimne, tylko żarło im w głowie😜… (jako jedyny gatunek jeszcze nie miał tarła). Tu jeszcze filmik z żerowania samca alfa zaraz po podaniu karmy. Lubie obserwować jak przeczesuje wszelkie zakamarki zbiornika 😁 IMG_9621.MOV  
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.