Jump to content
Ostatnia szansa aby zapisać się na kalendarz klubowy na 2023 rok. Dosłownie na dniach zamykamy listę chętnych i po tym czasie nie będzie już możliwości dopisania się. Link do tematu znajduje się po prawej stronie forum w sekcji "ogłoszenia". Zachęcam. ×

EHEIM - cykliczne wyrzuty powietrza


Nolan
 Share

Recommended Posts

Kilka dni temu wystartowałem z pierwszym moim Malawi. (3 dni temu więc dopiero startuję z dojrzewaniem)

Posiadam filtr zewnętrzny EHEIM ECCO PRO 2036.


Ogólne wrażenia z jego działania - bardzo dobre.


Jednak zauważyłem, że cyklicznie tzn. co kilka/kilkanaście minut jego praca się nagłaśnia (szum) i wywala do zbiornika większe lub mniejsze ilości powietrza.

Po takiej akcji samoczynnie wraca do cichej pracy i nie widać już wypuszczania bąbli powietrza.


Po kilku/kilkunastu minutach akcja głośniejszej pracy i wypluwania powietrza powtarza się.


W niedzielę próbowałem pomóc odpowietrzyć filtr lekkim przechylaniem go i delikatnym opukiwaniem co skutkowało intensywnym wypuszczaniem powietrza.

Niestety jak obserwuję sytuacja się nie zmieniła i cykl się powtarza.


Czy ktoś ma pomysł na poprawę tej sytuacji ?

Samo w sobie mi to nie przeszkadza ale wydaje się, że to nieprawidłowe zachowanie filtra.

Zastanawiam się czy to możliwe, że aż tak dużo powietrza pozostawiłem w filtrze podczas zalewania czy może filtr zapowietrza się w trakcie pracy ?

Sprawdziłem czy mam jakiekolwiek wycieki i wszędzie sucho.

Link to comment
Share on other sites

JemioloSeba

Spokojnie. Jak sam piszesz to dopiero 3 dni więc filtr się odpowietrza. Jak nie przejdzie za tydzień to wtedy szukaj. Najczęściej łapie powietrze na wężach (złączki i rurki).

  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

JemioloSeba ma rację. Na łączeniach między wężem a np. rurką zasysającą potrafi łykać. Zerknij, czy nie masz nadlewek. Jeśli są, usuń je pilnikiem bądź nożykiem.

Najprościej sprawdzisz czy to tego wina, podświetlając wąż wlotowy latarką. Jeśli widać małe płynące do filtra bąbelki, to masz sprawę jasną.

Link to comment
Share on other sites

Andrzej Głuszyca

...minie. Możesz potrząsnąć nim na boki i też pomoże .A jak masz taki przycisk do zasysania wody do kubełka to też parę. razy nim powciskaj .

  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

Jak to mówi sporo akwarystów...

Akwarystyka jest dla ludzi cierpliwych więc uzbroję się w cierpliwość i nie będę robił nerwowych ruchów ;)


Co nie zmienia faktu, że trochę będę pomagał filtrowi się odpowietrzyć.


Dzięki i mam nadzieję, że faktycznie to za kilka dni minie.

Nie mam jeszcze ryb więc mogę reagować bez większych konsekwencji - później będzie trudniej.

Link to comment
Share on other sites

Potrząsanie na boki to nie jest żaden nerwowy ruch, dużo zależy od tego co masz w nim napakowane jeżeli same gąbki i waty to powietrza będzie sporo.

Link to comment
Share on other sites

W kuble mam gabkę jako filtrację wstępną mechaniczną.

2 kosze grysu koralowego

1 kosz Matrixa i na koniec włóknina jako ostateczna filtracja mechaniczna.


Sprawdzałem wszystkie łączenia w wężach i jakoś wszystko wygląda ok i nie widać powietrza.

Będę teraz 2 razy na dzień dodatkowo potrząsał kubłem.

Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.


Z drugiej strony takie dodatkowe bąbelki są w swoisty sposób atrakcyjne ;)

Oczywiście jeżeli nie będzie negatywnych konsekwencji.


EDIT:

Dzisiaj po namowie mojego kumpla akwarysty (ale nie Malawisty) odłączyłem filtr na chwilę, otworzyłem i dolałem wody bezpośrednio do kubła. Zamykając nadwyżka wody poszła zaworami.

Filtr po podłączeniu nie wykazuje już cyklicznie powtarzającego się szumu pomimo, że niewielkie ilości powietrza jeszcze zdarza mu się wypuścić.

Wygląda na to, że przyśpieszyłem odpowietrzanie i teraz zostały już resztki pozostające bez wpływu na działanie filtra.

Bardzo dziękuję wszystkim za poprawną diagnozę - faktycznie to tylko nie do końca odpowietrzony filtr ;)

Link to comment
Share on other sites

Niestety problem wydaje się poważniejszy.


Zrobiłem już 2 testy - zalałem filtr do tego stopnia, że przy zamykaniu chlusnęła woda zaworami.

Napełniłem węże na maksa.

Sprawdziłem wszystkie łączenia węży i rurek oraz węża z zaworami.

Nigdzie nie ma wycieków ani pojawiających się bąbli powietrza.

Oglądając kubeł woda ładnie była do poziomu uszczelki głowicy, a filtr chodził jak marzenie.

Jednak po kilkunastu godzinach można było już zauważyć ok 3-4cm przestrzeń pod uszczelką wypełnioną powietrzem (krople na ściankach), w sam filtr wrócił do cyklicznego wyrzucania powietrza :(


Nie jestem ekspertem ale poważnie myślę o oddaniu go do serwisu gwarancyjnego.


I tu moje pytanie :

Czy jestem w stanie i jaki czas przy jakich działaniach wytrzymać tylko na wewnętrznym ?

Czy jednak zanim wyślę do serwisu muszę załatwić tymczasowy zewnętrzny ?


Jak na razie trwa dojrzewanie zbiornika, a ryby dostanę za jakieś 2 tygodnie więc z jednej strony to dobrze ale z drugiej spore zawirowanie w dojrzewaniu.

Myślałem żeby wkłady umieścić w środku akwariumu w specjalnej siatce żeby zachować bakterie.

Link to comment
Share on other sites

Wyjmij złoża biologiczne i zawieś je w pobliżu wylotu od filtra wewnętrznego w jakichś woreczkach. Akwarium będzie sobie dalej dojrzewać a w tym czasie oddaj filtr na serwis.

Jak wróci to wsadzisz te wkłady i wszystko będzie dobrze. Nie ma potrzeby, jeśli nie ma jeszcze w środku rybek, kombinowania z drugim kubełkiem.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Announcements



  • Posty

    • KapitanCzysty
      Na dzień dzisiejszy ryby wyglądają na zdrowe, wszystkie pobierają pokarm w takim tempie jakby nie jadły tydzień 🙂. Ostatecznie jakiś miesiąc temu musiałem pożegnać się z jedną samicą Hary (eutanazja), ale była to najmniejsza i najsłabsza sztuka, która nie odzyskała formy pomimo przenosin do innego zbiornika. Wiem co czujesz @Pikczer, bo po całej "zabawie" został mi uraz i jak widzę jakieś ocieranie się ryby to zaczynam przyglądać się dokładniej i włącza mi się czerwona lampka.  Na szczęście wszystko jest w normie. Czy terapia była skuteczna? Według mnie tak, czy w 100%? Tego nie jestem w stanie stwierdzić bo gdzieś tam w czeluściach skał mojego baniaka coś się może czaić i przy pogorszeniu warunków wody obudzić...
    • KapitanCzysty
      Dzięki za sugestię, tak zrobiłem i @triamond miał rację, sitko ma dokładnie 24 mm. Przy okazji trochę sobie je przeczyściłem bo po kilku latach nazbierało się zanieczyszczeń 🙂.    @Radzik ciekawa pomysł z tą przejściówkę, ale wolałbym wariant bardziej ekonomiczny, może uda się znaleźć coś takiego jak z linku @triamond - "Złączka redukcyjna, adapter, nypel M24x1 - 1/2 gwint zewnętrzny". Wtedy wkręcam przyłącze z gwintem wewnętrznym: i podłączam do szybkozłączki z ustrojstwa. Co masz nam myśli @triamond mówiąc, że kran stał się dziurawy? Przejściówka zaczęła przeciekać?  @Xaphon akurat mam OBI niedaleko i tam uderze w pierwszej kolejności to sprawdzimy czy to się nada.  Dzięki chłopaki za sugestie. 💪 Dam znać jak się uda coś załatwić, póki co brak czasu...
    • Pikczer
      @KapitanCzysty i jak ryby ? Wszystko ok? U mnie od jakiegoś czasu podobne cyrki się dzieją. Chciałem podpytać czy kuracja była skuteczna? 
    • Xaphon
      A może taki wynalazek? https://www.obi.pl/zlaczki-i-przylacza-kranowe/uniwersalne-przylacze-na-kran/p/6375109
    • jaras
      Jak to co się stanie? Podniesie KH i pH Tak jak Bartek wyżej napisał.     
    • pulpet
      Tu Cię świetnie rozumiem. Od pół roku pozbywam się obsady z ostatniej nie malawki. Wydać byle komu ryby, koło których się kilka lat chodzi, nie jest łatwo. Ja cierpliwie czekam,.aż ostatnia ryba znajdzie mowy dom i następny zbiornik pod gruz😁
    • novi
      Jak bym znał temperament pyszczków to zapewne oddałbym resztę obsady = ale sturisomy festivum miały u mnie dożywocie (jeden samiec ma ponad 20lat).  A nie znalazłem osób mających te rybki.  
    • pulpet
      Tu nie chodzi o minusy. Wszyscy bawimy się tu w Malawi i chcemy, żeby było jak najlepiej. Dla ryb i akwarystów. Jeśli pojawia się krytyka, to konstruktywna😉. A że nie popieramy tutaj mieszania biotopów, to fakt, który musisz wziąć na klate. To że można trzymać ryby przeróżne razem to wiemy, a to, że ryby się rozmnażają, wcale nie oznacza, że są trzymane w optymalnych warunkach Jeszcze raz powodzenia👍
    • novi
      Dzięki - wiedziałem, że zbiorę minusy. Akwa z pyszczakami działa już ponad 6mcy - saulosi i elongatus się w nim rozmnożyły i młode rosną w tym akwa. A bystrzyki i sturisoma festivum zostały z dawnej obsady i przy pH=7.5 i zero azotynów/azotanów czują się OK/ nawet się rozmnażają. Docelowo wiem, że zmienię aranżację akwa - tło strukturalne plus więcej skałek.
    • Andrzej Głuszyca
      Pewnie chodzi Tobie o  Demasoni ?
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.