mathias

Ślimaki Military Helmet - czyli jak poradziłem sobie z okrzemkiem i glonami

Recommended Posts

MDRAGON87

U mnie niestety składały i wszystko było "zasrane", dlatego ich się pozbyłem. A pozbycie się tych jaj łatwe nie jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tottinho10

U mnie póki co prawie pół roku bez ani jednego jajca :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
tomekTOja

apropos składania przez nich trudnozmywalnych jaj (a właściwie to kapsułek, w każdej jest średnio 68 mikro jaj) skończyłem czytać ciekawy artykuł. Jest tam m.innymi opisany sposób na brak kapsułek (jaj) w akwarium.

Ślimaki te są rozdzielnopłciowe (płci praktycznie nie da się rozróżnić), samiec podczas krycia pozostaje nad prawą stroną samicy. Robi swoje i potem samica "stopą" przenosi kapsułki na skałę, szybę czy innego ślimaka. 

Ten proces można wykorzystać do oddzielenia samicy od samca. Rozdzielić samców od samic i jedno z nich trzymać w zbiorniku. Jak nie będą na siebie włazić to nie będą składać kapsułek -zabójczo proste rozwiązanie! hehe

 

Nie mniej jednak faktem jest, że wiele mądrych głów kombinuje jak tu te cudeńka rozmnożyć. Kapsułka po złożeniu w miarę rozwoju zaczyna ciemnieć. Po wykluciu z jednej takiej kapsułki wydostaje się od 32 do 106 praktycznie nie widocznych larw. Dalej dzieje się magia, której nikt dokładnie nie potrafi odtworzyć.

Powodzenia przy próbie rozdzielenia płci! Chętnie też przyjmę wszelkie wartościowe uwagi osób, które próbowały je rozmnożyć lub mają coś fajnego, rzadko opisywanego do dodania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
AndrzejGłuszyca
4 minuty temu, tomekTOja napisał:

Powodzenia przy próbie rozdzielenia płci! Chętnie też przyjmę wszelkie wartościowe uwagi osób, które próbowały je rozmnożyć lub mają coś fajnego, rzadko opisywanego do dodania.

Tomku..nikt ich u nas nie chce rozmnażać. Druga sprawa , że taki temat to nie na naszym forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tomekTOja

Andrzeju, ...ja bym chciał.

Wielu zastanawiało się nad obsadzeniem helmetów w swoim akwarium. Niejeden je ma. Mamy na forum temat i posty o helmetach, w których wspomina się o trudnousuwalnych jajach. Mój post to zaczytany sposób na ich niewystępowanie. A aby nie było to plotką podałem link do artykułu. A dla tych, którym nie chce się czytać całości wytłumaczyłem najważniejsze. Dlaczego więc to nie miałby być temat dla tego forum? Nie opisuję ich dokładnego życia, wszystkich zachowań ani nic innego oprócz skrótowo tego co dotyczy składania męczących nas kapsułek...

Share this post


Link to post
Share on other sites
AndrzejGłuszyca
13 minut temu, tomekTOja napisał:

Dlaczego więc to nie miałby być temat dla tego forum?

Tomku...to załóż temat w Hyde Park i będzie OK. Masz racje ...nie są z naszego biotopu i stąd moja uwaga ale jednak często  o nich tutaj mówimy i polecamy. Dlatego aby był wilk syty i owca cała załóż temat jak coś tak jak wspomniałem. Jest to w drodze wyjątku z tego względu , że ten ślimak jest przez nas często polecany. Inaczej byśmy zaczęli dyskutować o rybach  nie z naszego biotopu.

Edited by AndrzejGłuszyca
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
pablomas

Witam. 

Dla tych co nie chcą nieestetycznych jaj poprzyklejanych na dekoracji i kamieniach ,polecam ślimaki Tylomelania . Może są troszkę mniej pracowite ale nie noszą jaj , bo są żyworodne , tak tak od razu rodzą się małe ślimaki. Ja mam u siebie jeden dorosły i ok.  7 małych , odpowiednia ilość powinna załatwić sprawę.

Foto poglądowe , ślimaki się pochowały 😁

IMG_20200816_090453.thumb.jpg.dc061636ff286204ecacfe9f2f237038.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



  • Posty

    • Bezprym
      Podłączam się do tematu, również planuję dokupić Protka red empress do mojej mbuny. Obecnie definitywnie u mnie króluje hara, żadnemu gatunkowo nie da podskoczyć, mam cichą nadzieję że z protkiem też sobie poradzi. Znam przypadek że maingano sobie go podporządkował, więc hara chyba gorszą nie będzie. 
    • pozner
      Miałem Protomelasa, co prawda steveni Taiwan Reef, ale to jeden diabeł. Miałem go z mdokami i nie było spokojnie. Protomelasy to nie są aniołki. To silna i terytorialna ryba. 
    • Grosso91
      Witam Klubowiczów, niebawem wybieram się na zjazd członków Klubu Malawi do Pokrzywnej i zapewnie nie obejdzie się bez odwiedzin w Czeskich hodowlach. Planuję zakupić 3 gatunki Non-Mbuna do mojego akwarium. Gatunki jakie wpadły mi w oko to : 1.Placidochromis Phenochilus Mdoka White Lips. 2. Aulonocara Jacobfreibergi Mamelela 3. Protomelas Taeniolatusu Boadzulu Red-Empress.  Proszę o wasza opinie odnośnie powyższych gatunków. Obsadę chciałbym mieć w kolorze żółtym, niebieskim oraz czerwonym i usposobieniu łagodnym aby spokojnie mogły się zadomowić w standardowej 450-tce. Z góry dziękuję za wasze opinie oraz pomoc w doborze obsady
    • przemo-h
      Czasem w świerzym zbiorniku zaczyna się od zielonych, po czasie wchodzą okrzemki, a po nich mogą wyrosnąć brunatnice, lub krasnorosty. Może pozostać też zielony. Na ostatniej fotce widać już okrzemki. Wszystko w normie. 
    • kriskris
      ktoś coś? Dorzucam jeszcze zdjecia z dzisiaj
    • przemo-h
      Ja polecę Oase Optimax. U mnie wygrywa nawet z Tunze Silence. 
    • Bastian
      Ja posiadam: Blau Reef Motion 2KDC bardzo cicha, mała i u mnie prawie niesłyszalna.
    • Bakakaj
      Witam Zakupiłem pompę jak poniżej w linku https://www.akwarystyczny24.pl/produkt/aquarium-systems-newjet-1200-pompa-obiegowa-do-akwarium-slodkowodnego-morskiego-terarium-16668 Pompa miała być cicha, a nie jest. Buczy i buczy.  Czy jest ktoś w stanie polecić pompę o podobnych lub lepszych parametrach, która posiadała by cechę całkowitej bezszelestności? Pompa musi podnosić wodę na wys. 1,2m także proszę zwrócić uwagę, że będzie działać pod obciążeniem co może powodować buczenie pomp które są ciche pracując bez obciążenia. Mile widziane, aby pompa posiadała regulację szybkości przepływu. Jak mała może być wewnętrzna -  duża zewnętrzna. Dziękuje za wszelkie sugestie.
    • artjur
      28.09 NO2 - 0,05 NO3 - 10 Chyba nadchodzi czas wyprawy po lokatorów 😁 Mam nadzieję że nic już więcej nie wyskoczy i w czwartek będę mógł się umawiać z p. Dariuszem na najbliższą sobotę.
    • tom77
      Jacku - uwielbiam Twoje zdjęcia RedCapów 🙂 IV podejście toma77 do Lethrinops sp.”red cap” (koniec lipca 2020r) Moją zgraną ekipę z "drugiego podejścia" (post nr 7) (samce 11,5-12,5cm, samice trochę mniej) w układzie 3+3 ryb młodych ale już dorosłych postanowiłem w lipcu uszczęśliwić przenosinami z jednogatunkowego 100x50x50 do akwa 200x80x60. By zwiększyć szanse powodzenia (w stosunku do "trzeciego podejścia" opisanego w poście nr 1) zastosowałem opcję "zmasowaną" -  3+3 ryb dorosłych plus 9szt podrostków (ich 5-6cm dzieci z akwa 80cm). Na wszelki wypadek dorosłą parę yellowków przeniosłem do 160cm i wprowadziłem zamiast nich ich małe. Towarzystwo wygładało tak: wielki ale spokojny kopacz Taeniolethrinops + kilka średnich, 4 pochowane Synodontisy njassae, toniowe Copadichromis cyaneus, młodziutkie yellow i jeden nowonabyty niewybarwiony samczyk Lethrinops sp. orange top Nkatha Bay. Kilka pierwszych dni (a nawet tygodni) to radosne pływanie Lethrinops sp. "red cap" po całym zbiorniku. Młode trzymały się razem. Niepokojącym sygnałem był tylko całkowity zanik zachowań godowych. Zerowe zainteresowanie samicami. Po tym pierwszym okresie ryby przygasły. Bez przyczyny, którą mógłbym zidentyfikować. Nie były ganiane przez nikogo. Jedyne co przychodzi mi do głowy - to energicznie łapiący jedzenie największy Taeniolethrinops. Mógł na RedCapach robić wrażenie miotającego się nosorożca, roztrząsającego przez przypadek współbiesiadników. Uważanie na takiego kolosa mogło być dla nich stresujące. A może rzadko ale nerwowo trochę na ślepo pływające Synodontisy ... sam nie wiem. Efektem był stopniowy zanik apetytu ( nie u wszystkich ryb na raz). Po miesiącu od wprowadzenia ryb do akwa pierwszy zgon małej rybki. Po następnym tygodniu przeszła kolej na pierwszą dorosłą. I tak mniej więcej co drugi dzień następna i następna😪. Została jeszcze jedna samiczka, ale dokończy żywota dziś lub jutro😟 aie nie wyławiam, bo zwłoki nie są bezczeszczone  (nawet oczy). Zgony są zero-jedynkowe, dotyczą wyłącznie RedCapów, L.sp.orange top nadal normalnie pobiera jedzenie. Od kilku dni uruchomiłem leczenie w obu głównych akwariach (200 i 160cm), bo do spuszczania wody używałem tego samego węża. Ale nie o tym jest post. Wolne od zagrożenia jest 100x50x50 z Mastacembelus sp."rosette" i 60x30x30 z małymi Lethrinops sp. "red cap" (ostatni miot - moja duma i nadzieja na przyszłość🙂). Może w 200cm zrobię 2-gatunkowe - stado Lethrinops sp. "red cap" z najlepszymi toniowcami - Copadichromis cyaneus (mam nadzieję, że mój cudowny samiec (nieudolne zdjęcie w galerii) przetrwa obecne zawirowania) PS. Możliwe, że za dużo karmiłem Jjacek zawsze pisał, by nie przekarmiać RedCapów. Karmię co prawda raz dziennie, ale dość dużo by cokolwiek dotarło do Synodontisów, bo wydaje mi się że nic nie rosną. Ale nie aż tak dużo, by "zalegało". Jakości pokarmów nie poprawię, bo karmię najlepszymi (wg mnie). Może w przyszłości będę dawał więcej karm roślinnych. Muszę się zastanowić. Przy okazji - Jacku czym teraz karmisz, to co kiedyś polecałeś obecnie nie jest dostępne (przynajmniej w Polsce). cdn.....
  • Topics

  • Images