Jump to content

Obsada dla Aulonocary 500l


durriel
 Share

Recommended Posts

durriel

witam!potrzebuję rady jak dobrać obsadę dla aulonocary fire fish,mam w obecnej chwili 5 młodzieży.Myślałem o dość łagodnych mbuna o podobnych upodobaniach kulinarnych ale nie wiem na co co się zdecydować

Link to comment
Share on other sites

harisimi

Jakiej długości masz baniak ?

Link to comment
Share on other sites

harisimi

Na pewno więc tak jak przedmówca pomyślałbym o Labodochromis caeruleus ( yelow albo jakiejś odmianie jeziorowej ). Poza tym w tym baniaku mogły by być bardzo ładne i wszystko lub miesożerne:


Iodotropheus sprengerae;

Pseudotropheus livingstonii;

Astatotilapia calipitera;

Labidochromis perlmutt;


te powyżej to rozwiazanie idealne ale nie wykluczałbym kompromisówki zwaszcza, ze FF zapewne mogą mieć w sobie krokodyla ale prawie na pewno ryby Mbuna. W diecie komporomisowej celowałbym raczej w ryby uzupełniające peryfiton planktonem i żeby były to ryby relatywnie łagodne. Nie wyklauczałbym jednak i tych peryfitonożernych. Były by to więc przykładowo:



Metriaclima estherae;

Pseudotropheus acei;

Pseudotropheus saulosi.

Link to comment
Share on other sites

tom77

Durriel - chcesz „dość łagodne” rybki, na Twoim miejscu do fire fish dodałbym placidochromis phenochilus Mdoka white lips i labidochromis caeruleus „yellow”.

Widziałem w internecie film z taką obsadą. Zestawienie intensywnie, jednolicie niebieskich placidochromisów, z intensywnie prawie jednolicie (czarna płetwa grzbietowa) żółtych „yellow”, z czerwonymi fire fish, wyglądało super. Najmniej efektownymi rybami w tym układzie były zaledwie łososiowe samice fire fish. Dodam jeszcze, że akwarium miało tło strukturalne BTN w szarej tonacji. Po obejrzeniu tego filmiku zakochałem się w placidochromisach white lips:) .

W tym zestawieniu tylko czasem jakby od niechcenia „yellow” delikatnie pogonił większego od siebie phenochilusa. Labidochromis blisko skałek, placidochromis w toni, aulonocara niby grzebacz, ale też pływający po całym zbiorniku. Nawet w przypadku trafienia na agresywny egzemplarz fire fish, spokojny placidichromis jest za duży, by dał się poniewierać, a „yellow” za szybki. Dużo ruchu, ryby niepochowane. Nudno nie było, „mordobicia” też nie.

PS. Zajrzyj do wątku, o którym napisał piotriola. Jeśli masz już fire fish, to rybą „A” nie może być lethrinops.

Link to comment
Share on other sites

durriel

witam,dziękuję za zainteresowanie i pomoc,ja osobiście nie kupił był aulonocar ale jak żona zobaczyła w sklepie to powiedziała że te pyszczaki mogę kupić bo mają ładny kolor hehe no i kupiłem chociaż nie byłem za tym.

piszecie o yellow więc pewnie się zdecyduję,kiedyś je miałem wiem że to spokojna ryba,

harisimi doradza rdzawe ,Pseudotropheus acei i Metriaclima estherae które też mi się podobają.tom 77- co do placidochromis phenochilus Mdoka white lips to muszę przyznać że bardzo mnie zaciekawił chociaż nie wiem czy to non-mbuna czy utaka i nie wiem czy gdzieś je kupię

jak myślicie czy wystarczą 3 haremy złożone z 5-6 rybek czy może jakaś inna kombinacja?

Link to comment
Share on other sites

tom77

Placidochromis to non-mbuna. Termin "utaka" pomału wychodzi z użycia.

Masz 5 fire fish. Dodałbym 7 młodych "yellow", by uzyskać docelowo około 1+3 - żółty "akcent". Placidochromisów wpuściłbym 8 sztuk celując w minimum 2+3 - by uzyskać stadko (nadające zbiornikowi charakter).

Placidochromis phenochilus Mdoka white lips jest dostępny np w Tan-Malu w trzech różnych wielkościach, w innych sklepach również. Zakupu w renomowanym sklepie internetowym dokonałbym również "yellow". Spadająca popularność tych labidochromisów, moim zdaniem bierze się stąd, że w obiegu znajduje się mnóstwo niskiej jakości skundlonego "barachła" (gorąco przepraszam Bogu Ducha Winne Rybki !!).

Link to comment
Share on other sites

harisimi

Placidochromis to non - mbuna ale nie utaka, utaka to równiez non - mbuna.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • iquitos68
      Kronikarski wpis. W końcu znalazłem nieco czasu, aby uzupełnić wpis w akwariowym pamiętniku. I słońca jest nieco więcej za oknem, i zdjęcia jakoś lepiej się robi. Więc piszę. Z rybami z Malawi jest tak, że nie wiadomo do końca kiedy i dlaczego niektórych naszych podopiecznych dopada szał wojenny. Nie jest to zwykłe pogonienie rywala, rytualny pojedynek czy podkreślenie swojego miejsca w hierarchii. Z dnia na dzień wszelkie ograniczenia - pętające instynkt łańcuchy ogłady i dobrego zachowania pękają. Wszystko co pływa staje się wrogiem, wszystko to wojna, wszystko to złe, nie pasujące, od świtu do zmierzchu, bez przerwy. Taki los spotkał samca Chilotilapia rhoadesii. Próbowałem robić więcej kryjówek. Próbowałem odławiać i trzymać w odosobnieniu. Nic nie pomagało. Żadnego respektu, nawet w stosunku do Tyrannochromisa. Ostatecznie, z bólem serca musiałem oddać Chilotilapię do ludzi. Czasami tak trzeba. Nie można niektórych spraw pozostawiać naturze, że niby same się rozwiążą. Szczególnie jeśli dotyczy się to ryb z takim temperamentem, tego określonego biotopu. Po redukcji, w akwarium nastał spokój, w końcu. Zaszczuty samiec Taeniochromisa holotaenia wreszcie wypłyną za filtra. Tyrannochromis stał się niekwestionowanym, ale dobrodusznym władcą. Wiadomo poluje, i to bez przerwy, z różnym natężeniem. Jednak robi to z gracją potulnego baranka. ..że chciał zjeść inną rybkę? No taki jest, nie ma co się dziwić, to drapieżnik. W akwarium pływa teraz haremik Nimbochromis livingstonii. Widać ryby z tego gatunku fajnie się zadomowiły. Samiec prowadzi częste zaloty do dwóch małych samic. Gdy za bardzo się stara, to tyranno go uspokaja. Swoją drogą małe samice są potencjalną karmą dla tyranno. Ale nie chowają się przed nim. Ciągle pływają na środku zbiornika, obserwując drapieżcę i w razie konieczności robiąc uniki z pełną gracją.
    • yaro
      Nad wyraz spokojnie piszę.  Co do zbiornika jakie kolega ma, nie męczył bym się z podłączaniem kaloryferów do akwarium. Pytanie jednak było na tyle ogólne, że i ja odpowiadałem ogólnie,  a nie w odniesieniu do konkretnego zbiornika.
    • darianus
      Nie sądzę, wg mnie hipotetycznie odsłonięcie 10% filtra moze pogorszyć sprawność filtracji nawet o 90% albo i więcej. Przepływ w odslonietych miejscach znacznie przyspieszy a pod żwirem będzie zanikał w zależności od przekroju przeplywu
    • Pikczer
      A no fakt. Rzeczywiście mam coraz mniej dekoracji a w porównaniu to tych ogromnych gruzowisk to jest różnica Ale i tak maluchy znajdują miejsce pomiędzy kamieniem a podkładem na dnie. Ale fakt, właśnie policzyłem to mam max 15 "kamieni". 
    • piotriola
      Jest różnica w podłączeniu filtra , przy wyjściu z kubła pod kratki woda jest teoretycznie pozbawiona tlenu. Gdy podłączysz kratki na wejściu, woda będzie lepiej dotleniona. Mam takie rozwiązanie na eheimie 2260.
    • Bartek_De
      Myślę, że tak. Sam zastanawiam się czy nie wymienić swojego Tunze na Jebao SOW-9 https://allegro.pl/oferta/jebao-sow-9-9000l-h-cyrkulator-11570830209 Jest jeszcze wersja z możliwością kontrolowania przez aplikację za pośrednictwem WiFi https://allegro.pl/oferta/jebao-sow-9m-wifi-cyrkulator-sterowany-aplikacja-11129893152
    • wojluz
      Raczej rozważam podpięcie go na wejściu / wyjściu z filtra zewnętrznego (kubełka). Chodzi lepsze / dłuższe utrzymanie czystego dnia. Czy to się sprawdza?
    • Bartek_De
      Mówimy/piszemy o akwariach z mbuną, gdzie jest sporo gruzu i narybek ma się gdzie schować. U Ciebie narybek zapewne jest zjadany zaraz po wypuszczeniu przez samicę, podobnie jest u mnie i wielu innych akwariach z minimalistycznym wystrojem pod non-mbunę. W poniższym temacie w poście #163 możesz zobaczyć jak mój Frejek "polował"😉  
    • Tomasz78
      Jak masz głównie non-mbune to frejki są bardziej śmiałe w spokojnym towarzystwie, ale w towarzystwie agresywniejszej mbuny będą sobie słabiej radziły.
    • ziemniak
      Spokojnie, jest niedziela. @wojluz nie ma wielkiego murowanego zbiornika. Chyba, że będzie taki stawiał. Po prostu uważam za zbyteczne takie ogrzewanie w akwarium ok 300L, a do tego kłopotliwe. Jest to moje zdanie. Z tego co pamiętam to właśnie takie ogrzewanie jest polecane przez producentów do akwariów roślinnych. Pamiętam dyskusje na innym forum o tym jaki to ma świetny wpływ na rośliny, a rzeczywistość. Jednak teraz już nie muszę myśleć o roślinach.
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.