Jump to content

Czym karmiłem Mbuna-kluski lane


piotriola
 Share

Recommended Posts

piotriola

Witam

Opiszę czym karmiłem moje Mbuna, sposób opisywany w literaturze. Wiecznie głodne ryby muszą podejmować pokarm balastowy dlatego też podawanie im klusek lanych uznałem za dobry pomysł. Zabrałem się do przygotowania tego pokarmu.

Jedno jajko rozmieszałem z mąką dodałem kaszki kukurydzianej. Wszystko to wlałem na gotującą wodę 3 minuty i gotowe. Po wypłukaniu pod bieżącą wodą dodałem gotowany kalafior, szpinak oraz surowe przetarte krewetki w małej ilości. Wszystko to wymieszałem i jak obciekło z wody dodałem żelatyny (minimalna ilość) po to by po wrzuceniu do wody nie zamulać jej. Można mieszać witaminy, vibowit oraz beta-karoten. Tak przygotowaną masę wsadziłem do woreczka śniadaniowego i zamrażałem. Pokarm okazał się trafnym wyborem, moje ryby nie były otłuszczone i z powodzeniem je rozmnażałem. Myślę, że pomysł ten komuś się przyda.

Piotr

  • Dziękuję 7
Link to comment
Share on other sites

harisimi

Lane kluski tego i podobnego przepisu to dobry dodatek ... sam karmiłem swoje wieloma wynalazkami typu kasza manna, makaron czy płatki owsiane. Mbuniaki wsuwały to aż miło ... oczywiście wszystko z umiarem i nie można dawać tego jako karmy podstawowej.

Link to comment
Share on other sites

Ja od wielu, wielu lat robię własne kulki proteinowe na karpie skomponowane z przeróżnych dodatków bogatych w białka zwierzęce jak i roślinne łatwostrawne min. mączka rybna ekstrudowana , mączka z kalmarów, krylla, krewetek, hemoglowbina plus dodatki pochodzenia roślinnego. I tak sobie od dłuższego czasu myślałem, żeby wykonać takie kulki(oczywiście mniejszych rozmiarów) ale z dodatkiem spiruliny brokułów szpinak itd., co nie będzie stanowiło żadnego problemu w wykonaniu takich ,,rarytasów". Najważniejsze jest to, że podczas wstępnego komponowania takiego pokarmu mamy wpływ od początku do końca na to co w takim pokarmie się znajdzie i w jakiej proporcji będzie ilość białka roślinnego do zwierzęcego(czego nie możemy powiedzieć o pokarmach ze sklepu). Dlatego wielkie podziękowania dla piotroli za tchnięcie we mnie twórczego działania :-) .

Link to comment
Share on other sites

Wreszcie pojawił się wątek, który "przymusił" mnie do własnych produkcji. Zrobiłem lane kluski ze szpinakiem, kupiłem mrożone brokuły. Kluski poszły na pierwszy ogień, na kolacje dam im brokuła do zabawy. Jutro podmianka, wiec mozna poeksperymentować.

Dzięki, piotriola. :)

Link to comment
Share on other sites

piotriola

Witam

Moje warzywa pochodzą z ogrodu.

Przydatność np ogórka gruntowego lub z hipermarketu można sprawdzić podając go zbrojnikowi jeżeli takiego mamy. Gwarantuje że foliowanego nie ruszy.

post-12774-14695713834788_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Podawanie rybkom warzyw marketowych może być dla nich niebezpieczne. Już wczesniej naczytałem się o ubiciu obsady piękną sałatą z hipera. Dlatego w okresie "niewarzywnym" podaję mrożonki hortexu, a świeże warzywa dopiero z wlasnej działki. Chociaż teraz, gdy już jest hydroponika, to może jakąś sałatkę wyhoduję?

Link to comment
Share on other sites

harisimi

Ja mam działkę i warzywa z niej w formie mrożonej i zakopcowane ;) zimą i świeżynkę wiosną latem i jesienią ... tyle ze już nie mam Mbuna ;)

Link to comment
Share on other sites

krzysiutoja

Witam jest coś takiego jak


Akwarystyczna Książka Kucharska wystarczy wbić w google może to kogoś zainteresuje POZDRAWIAM

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • iquitos68
      Kronikarski wpis. W końcu znalazłem nieco czasu, aby uzupełnić wpis w akwariowym pamiętniku. I słońca jest nieco więcej za oknem, i zdjęcia jakoś lepiej się robi. Więc piszę. Z rybami z Malawi jest tak, że nie wiadomo do końca kiedy i dlaczego niektórych naszych podopiecznych dopada szał wojenny. Nie jest to zwykłe pogonienie rywala, rytualny pojedynek czy podkreślenie swojego miejsca w hierarchii. Z dnia na dzień wszelkie ograniczenia - pętające instynkt łańcuchy ogłady i dobrego zachowania pękają. Wszystko co pływa staje się wrogiem, wszystko to wojna, wszystko to złe, nie pasujące, od świtu do zmierzchu, bez przerwy. Taki los spotkał samca Chilotilapia rhoadesii. Próbowałem robić więcej kryjówek. Próbowałem odławiać i trzymać w odosobnieniu. Nic nie pomagało. Żadnego respektu, nawet w stosunku do Tyrannochromisa. Ostatecznie, z bólem serca musiałem oddać Chilotilapię do ludzi. Czasami tak trzeba. Nie można niektórych spraw pozostawiać naturze, że niby same się rozwiążą. Szczególnie jeśli dotyczy się to ryb z takim temperamentem, tego określonego biotopu. Po redukcji, w akwarium nastał spokój, w końcu. Zaszczuty samiec Taeniochromisa holotaenia wreszcie wypłyną za filtra. Tyrannochromis stał się niekwestionowanym, ale dobrodusznym władcą. Wiadomo poluje, i to bez przerwy, z różnym natężeniem. Jednak robi to z gracją potulnego baranka. ..że chciał zjeść inną rybkę? No taki jest, nie ma co się dziwić, to drapieżnik. W akwarium pływa teraz haremik Nimbochromis livingstonii. Widać ryby z tego gatunku fajnie się zadomowiły. Samiec prowadzi częste zaloty do dwóch małych samic. Gdy za bardzo się stara, to tyranno go uspokaja. Swoją drogą małe samice są potencjalną karmą dla tyranno. Ale nie chowają się przed nim. Ciągle pływają na środku zbiornika, obserwując drapieżcę i w razie konieczności robiąc uniki z pełną gracją.
    • yaro
      Nad wyraz spokojnie piszę.  Co do zbiornika jakie kolega ma, nie męczył bym się z podłączaniem kaloryferów do akwarium. Pytanie jednak było na tyle ogólne, że i ja odpowiadałem ogólnie,  a nie w odniesieniu do konkretnego zbiornika.
    • darianus
      Nie sądzę, wg mnie hipotetycznie odsłonięcie 10% filtra moze pogorszyć sprawność filtracji nawet o 90% albo i więcej. Przepływ w odslonietych miejscach znacznie przyspieszy a pod żwirem będzie zanikał w zależności od przekroju przeplywu
    • Pikczer
      A no fakt. Rzeczywiście mam coraz mniej dekoracji a w porównaniu to tych ogromnych gruzowisk to jest różnica Ale i tak maluchy znajdują miejsce pomiędzy kamieniem a podkładem na dnie. Ale fakt, właśnie policzyłem to mam max 15 "kamieni". 
    • piotriola
      Jest różnica w podłączeniu filtra , przy wyjściu z kubła pod kratki woda jest teoretycznie pozbawiona tlenu. Gdy podłączysz kratki na wejściu, woda będzie lepiej dotleniona. Mam takie rozwiązanie na eheimie 2260.
    • Bartek_De
      Myślę, że tak. Sam zastanawiam się czy nie wymienić swojego Tunze na Jebao SOW-9 https://allegro.pl/oferta/jebao-sow-9-9000l-h-cyrkulator-11570830209 Jest jeszcze wersja z możliwością kontrolowania przez aplikację za pośrednictwem WiFi https://allegro.pl/oferta/jebao-sow-9m-wifi-cyrkulator-sterowany-aplikacja-11129893152
    • wojluz
      Raczej rozważam podpięcie go na wejściu / wyjściu z filtra zewnętrznego (kubełka). Chodzi lepsze / dłuższe utrzymanie czystego dnia. Czy to się sprawdza?
    • Bartek_De
      Mówimy/piszemy o akwariach z mbuną, gdzie jest sporo gruzu i narybek ma się gdzie schować. U Ciebie narybek zapewne jest zjadany zaraz po wypuszczeniu przez samicę, podobnie jest u mnie i wielu innych akwariach z minimalistycznym wystrojem pod non-mbunę. W poniższym temacie w poście #163 możesz zobaczyć jak mój Frejek "polował"😉  
    • Tomasz78
      Jak masz głównie non-mbune to frejki są bardziej śmiałe w spokojnym towarzystwie, ale w towarzystwie agresywniejszej mbuny będą sobie słabiej radziły.
    • ziemniak
      Spokojnie, jest niedziela. @wojluz nie ma wielkiego murowanego zbiornika. Chyba, że będzie taki stawiał. Po prostu uważam za zbyteczne takie ogrzewanie w akwarium ok 300L, a do tego kłopotliwe. Jest to moje zdanie. Z tego co pamiętam to właśnie takie ogrzewanie jest polecane przez producentów do akwariów roślinnych. Pamiętam dyskusje na innym forum o tym jaki to ma świetny wpływ na rośliny, a rzeczywistość. Jednak teraz już nie muszę myśleć o roślinach.
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.