austlander

Klubowicz
  • Zawartość

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

12

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Norwegia
  • Moje akwarium
    240
  • Płeć
    Kobieta
  1. 240L - niezbyt skoczni lokatorzy poszukiwani

    Zimne dni znaczy bliżej -5 czy -20? W kilometrach to ja nawet nie wiem dokładnie, bo my zawsze bierzemy prom i te wodne nam umykają z licznika A na prom to trzeba przyjechać ok. 22 najpóźniej, a zjedzie się z niego nawet o 8 dnia następnego, to już 10 godzin (kabina powiedzmy cieplejsza, ale kurier paczki do kabiny nie weźmie), do tego dojazd do promu z Gorzowa i potem wycieczka po Szwecji, zanim się do wrót (k)Raju dostanę Nieee, odpuszczę sobie. Żółto-niebieskie rybki będą w barwach sąsiadów zza miedzy Poczytam o nich dokładnie i prawdopodobnie zamówię, jak się parametry ustabilizują do końca i cykl zamknie. Gdyby Książę sobie większy zbiornik kupił, to bym go na giełdę do Gøteborga zabrała latem, a tak to wystacza mu dwa gatunki.
  2. 240L - niezbyt skoczni lokatorzy poszukiwani

    Dziekuje, bede czytać opisy jak odpale PC :-) Kamyczki to ja przytargałam, ale do akwarium ich nie dam rady wstawić, zbyt słaba jestem Gdyby jeszcze były bardzo ładne, to bym się uparła, ale wole poszukać innych jak przyjdzie odwilż (czyli pewnie nie wcześniej niż w maju), i na nich ustawie gruzowisko. Najbardziej mi brakuje wysokości, musze jakoś piramidki pobudować. Akwarium jest standartowe 120x40x50cm. Wiem że małe, wiec trzeba sprytnie zarybić, żeby oko cieszyło i rybom się jakoś żyło.
  3. No to zaczynam wątek, bo pomocy potrzebuję. Zacznę od końca: wieźć ryby z Polski do Norwegii podjęłabym się tylko i wyłącznie latem, kiedy temperatura otoczenia nie odbiega od temperatur jakie trzeba zapewnić rybom, a do lata daleko. Sprawdziłam przepisy wwozowe i nie jest źle, może kiedyś się skuszę, ale nie teraz. Opcję lokalnego zoologa już pokazałam, specjalność dnia to Malawi-mix, czyli można sobie wybrać po kolorach... Bywa też możliwość zakupów jednogatunkowych, ale oznacza to 1-2 przypadkowe gatunki. Najlepszą opcja to wybrać sobie ze strony hurtowni i sklep to zakupi w moim imieniu i mi sprowadzi. https://imazo.se/Servlet?page=6&parent=s3L Z tej listy mogę sobie wybrać, mniejsze lub większe sztuki. Z proponowanych na forum gotowych zestawów nie znalazłam na liście żadnego, a pewnie bym chciała że 2 gatunki, żeby Książę Małżonek miał kolorowo Jeśli chodzi o mnie, to napewno coś żółtego, ponadto podobają mi się jasne (białe lub bladoniebieskie), najbardziej nie lubię mocno przezroczystych. W akwarium ine ma zbyt dużo kamieni, bo ja ich niestety nie jestm w stanie włożyć, więc muszę poszukać budulca w mniejszych kawałkach i za jakiś czas przemeblować. Jest za to piasek, i chyba jakaś roślinkę im kupię, żeby pusto nie było (chociaż planowo miało być bez roślin). P.S. Wybaczcie ten sposób określania preferencji, ale tym postem wykraczam daleko poza moja "comfort żonę" i na nic więcej mnie nie stać Akwarium to pomysł Najlepszego z mężów, ja zostałam oddelegowana do prac wykonawczych, mimo iż się do tego nie nadaje.
  4. 1001 rzeczy których nie wiem o Malawi w 240L...

    Użyłam najmocniejszego z zakleć "idź i se kup!", na jakieś 1-2 jeszcze wystarczy ;-) Kto ma żone, ten zna paradoks pozornego przyzwolenia... W lokalnym zoologu można dostać coś o nazwie Malawi mix, czyli losowo wyłowione sztuki miesa w wybranym kolorze: Nie umiem pisać pod zdjeciem... Moge sobie wybrać na zamówienie ze strony imazo.se, trzeba wejść w meny, akvariefisk i zahaczyć Malawi cichlider. Patrze na te liste i sama nie wiem co robić :-(
  5. 1001 rzeczy których nie wiem o Malawi w 240L...

    NO2 wlasnie opuszcza skale testu Zooleka (1,5), a NO3 sobie nie pożałowało i urosło do nieskromnych 20. @deccorativo - ja wiem że niezgodnie z szablonem, ale starałam się jak mogłam na lokalnych składnikach. Zmierzyć jeszcze NH4 i siedzieć spokojnie na tyłku, aż NO2 spotka sufit i zawróci do wartości z poczatku skali? Żadnych widocznych gołym okiem form życia w akwarium nie ma, tylko na szkle odcisk nosa Ksiecia Malżonka ;-)
  6. Przemeblowane 840l z modułami BTN

    Zebrina u mnie puszcza korzenie zawsze, wiec jestem dobrej myśli :-) Jak już zacznie rosnąć, to co jakiś czas uszczknij końcówke pedu i dosadzaj do doniczki/pojemnik. Bedzie gestsza, bo pojdzie na boki, a stare pedy i tak łysieja od podstawy, wiec odmładzanie się przyda.
  7. 1001 rzeczy których nie wiem o Malawi w 240L...

    Wczoraj NO2 doszło do 0,2 - czyli się rozpędza jak ślimak na ślizgawce. Innych parametrów na razie nie mierzę, nic nie dosypuje, akwarium sobie plumka a ja muszę zacząć się rozglądać za wkładka mięsna
  8. Przemeblowane 840l z modułami BTN

    Powiem tak: ja mam od ponad 20 lat rośliny w doniczkach samopodlewajacych, czyli tak jakby pierwszy krok do hydroponiki. Akwarium jeszcze nie miałam, więc prowadzę rozważania czysto teoretyczne, ale mam nadzieję, że uda mi doprowadzić i do praktyki. Anthurium jest roślina ziem kwaśnych, stąd pewne wątpliwości co do tego jak wytrzyma zasadowe środowisko malawi. Zielistka powinna sobie poradzić, to mało wybredna roślina, a bardzo urokliwa (porozglądaj się za różnymi, są jak mówiłam całe zielone, a biało-zielone mają wzór z białym środkiem lub białymi brzegami, taki "negatyw"). Kupiona kępkę wypłucz porządnie w wodzie i wsadź w keramzyt, możesz też się porozglądać kto ma i poprosić o kawałek, wtedy ukorzeniasz w wodzie i masz od razu czyste. A, i tu dochodzimy do tematu "luzem czy w doniczce". Moje doniczki samopodlewajace wyglądają tak: jest osłonką z plastiku, a w niej wkładka - wkładka stanowi takie drugie dno, i tylko na środku ma wypustkę (wielkości kubeczka po małym jogurcie), która dosięga dna właściwego. Zarówno wypustka, jak i całość objętości doniczki nad wkładka są wypełnione ziemia, a pomiędzy wkładka i dnem właściwym jest ok. 3-4cm miejsca na wodę. Woda nie powinna dotykać dla wkładki i podciągana jest wyłącznie poprzed zalana wypustkę. Wkładka ma takie drobne nacięcia, na tyle drobne że ziemia nie przelatuje, ale korzenie się przecisną (tzn. przeciskają się kiedy mają 1mm średnicy). Kiedy przesadzam coś z takiej doniczki, to pod wkładką jest takie kłębowisko korzeni, że cud że tam się wogole woda mieści! Stąd mój wniosek odnośnie aquaponiki: rośliny lepiej jest sadzić w osobnych doniczkach, z keramzytem (powietrze dla korzeni), i taką doniczkę dopiero w osłonkę (wspólna przepływową dla wszystkich, albo wydzielone za tłem miejsce), bo inaczej będzie większy kłopot przy jakiejkolwiek ingerencji (a na działanie systemu zupełnie bez ingerencji raczej bym się nie nastawiała). Każdy chyba widział rośliny rosnące na skałach, bez ziemi, wyrastające z milimetrowej szczeliny drzewa, ja widziałam nawet tulipana, wyrastającego z pęknięcia w asfalcie na środku chodnika, a mój storczyk wypiął się ze spinki podtrzymującej go na patyku przy pomocy korzenia. Do czego zmierzam: przy pojedynczym epipremnum to jeszcze był luz i kontrolę miałeś, ale jak większej ilości roślin bym luzem nie trzymała. Jak się kilka roślin splącze korzeniami, to nie usuniesz później jednej, gdyby się jej miało zejść, a jak wytniesz tylko górę, to korzenie zgniją. Łatwiej będzie też towarzystwo wyjąć do prac przy akwarium. Z racji tego, że korzenie lubią szukać nowych rozwiązań, czyli nowych miejsc, to chyba lepiej jest je mieć w czymś, niż luzem za tłem, bo jeśli tło klejone do ścianki punktowo, to będą się pchać aż do dna. Ostatnie zdjęcie pokazuje, że rośliny są schowane za modułem, ale w osłonce (korytku), czyli tylko epipremnum zupełnie luzem? Ja mam dużo mniejsze akwarium, poza tym jego ustawienie nie pozwala na zanurzenie w nim niczego, więc będę kombinowała rozwiązanie z podwieszeniem aquaponiki nad akwarium, tam gdzie Ty masz kratkę, i pompowaniem wody w górę. Chcę poszukać wśród skrzynek balkonowych jak najdłuższą, ewentualnie zrobienie naczyń połączonych z dwóch, plus koszyki jak na rośliny do oczek wodnych (najtańszą opcja, chociaż można też kupić wkładki do doniczek hydroponicznych, jest sklep w Krk chyba i sprzedają internetowo). Poziom wody w korytku na jakieś 3-4cm, nie więcej, nad rośliny oświetlenie (bo u mnie to w tym miejscu noc panuje nawet w środku lata), z roślin zielistka (bo mam) i zapoluję na epipremnum i skrzydlokwiata. Skrzydłokwiatów ubiłam już kilka, no nie trzymają mi się jakoś, więc akurat w tym dużej nadzieji nie pokładam, ale jeśli miałby być kwitnący, to można rozważyć orchideę. Najlepiej takiego zwykłego Phalenopsisa, bo inne mogą być bardziej kapryśne. Phalenopsisy spokojnie trzyma się w keramzycie zamiast w korze, zasila się go nawozem dolistnym (np. spray), byle go nie wsadzić w całości pod wodę, a tylko dać mu możliwość wyprodukowania korzeni wodnych, i może się udać. Moje phalenopsisy trzymane w korze "dopatrzyły się" że kilka centymetrów pod dnem doniczki jest woda i w tym celu wyprodukowały korzenie wodne (bialokremowe, podczas gdy te powietrzne są srebrnozielone, mimo iż rosną w tym samym miejscu w doniczce) i sięgają nimi poprzez dziury w dnie w kierunku wody. Gdybym wpadła jeszcze na jakiś trop co się wybitnie nadaje do aquaponiki to dam znać. Generalnie w hydroponice można trzymać każda roślinę, nawet kaktusy, trzeba je tylko umiejętnie ukorzenić (korzenie wodne i ziemne to co innego) i zapewnić dostęp powietrza do części korzeni. Najwięcej moich wątpliwości wzbudza pH, bo są rośliny ziem kwaśnych, jak anthurium i różaneczniki, i te mogą nie wytrzymać, natomiast to co rośnie w glebach neutralnych można testować. Przez jakiś czas rozważałam fiołki (sępolia), bo je się podlewa przez podsiąkanie, ale to raczej jako dodatek ozdobny przy aquaponice, bo fiołki sadzi się na tzw. knocie.Piszesz coś o trzykrotce, ale bez sprecyzowania o która chodzi, to ja się nie podejmuje zgadywać Jedna z moich stoi w wazonie i tam sobie rośnie bez problemu, inna po miesiącu łaskawie wypuściła korzeń jak jej się kontakt z wodą skończył, a jeszcze inna w wodzie zgniła i po niej. Z epipremnum Ci się udało, ale czasem coś pójdzie nie tak, nawet jeśli wcześniej ten sam gatunek ukorzeniałeś w wodzie, i po roślinie. Dlatego najlepiej byłoby ukorzeniać w osobnym pojemniku (w wodzie, można w keramzycie), a jak się powiedzie, to wsadzić do aquaponiki, a jak się nie uda i zgnije, to przynajmniej nie w akwarium.
  9. Przemeblowane 840l z modułami BTN

    Piękne akwarium i oprawa, a ja się zastanawiam jakim cudem przeoczyłam ten wątek, bo w innym już mi mini-hydroponika w oko wpadła (ta Twoja) i śledziłam zły temat Z tego co ja wiem o roślinach, to anturium może się nie udać, ale skrzydłokwiat i pnącze są często polecane do zielonych filtrów. Mogłaby się udać zielistka, to takie coś trawopodobne, z zielonymi lub biało-zielonymi liśćmi, w dodatku tworzy świetnie wyglądające przyrostki (wypuszcza łodygę z kwiatami, a na niej rosną kępki nowych "trawek"). Jeśli źle odczytałam zdjęcie, to wybacz i zapomnij moja wypowiedź, ale jak dla mnie wygląda na to, że poziom wody w doniczce hydroponiki to jakieś 7-10cm? Zwyczajowo poleca się poziom wody na ok 2-3 cm, korzenie potrzebują też powietrza, a keramzyt i tak podciąga wodę wyżej.
  10. 1001 rzeczy których nie wiem o Malawi w 240L...

    Najpierw powoli jak żółw ociężale, ruszyło NO2 do przodu ospale Długo oczekiwane 0,025 wczoraj zmierzyłam, ale Najlepszemu z mężów ani słowa, bo do domu z rybami wróci, a my wanny nie mamy, żeby je tymczasowo gdzieś umieścić Norweski odpowiednik wody amoniakalnej ma niestety dość luźno oznaczone procenty stężenia i wyszło mi ciut za dużo, ale nie na tyle żeby wybuchło, więc zrobiłam mała podmianę i spokojnie się przyglądam obrotom ciał niebieskich (te kulki o których pisałam). Zanim dostanę zjebki, to parę rzeczy wyjaśnię; Ustrojstwa nie zrobiłam nie dlatego "bo nie", tylko dlatego, że nie jestem pewna podłączenia. Podłączyć się pod prysznic jest łatwo, ale łazienkę mam na parterze a akwarium na piętrze i za kilkoma zakrętami. Kran kuchenny mam blisko, tylko nie potrafię z niego ściągnąć końcówki, żeby się przyłączyć. Opcjonalnie myślę o hydrauliku i podłączeniu pod zlewem, tylko że tam już ciasno, bo i zmywarka i lodówka chcą swój udział w wodzie Czytanie testów odbywa się przy świetle sztucznym, i jakiś czas tak będzie. Sorry, taki mamy klimat W lokalnym sklepie tych polecanych bakterii nie ma, w Szwecji też nie, ogólnie bieda i zgrzytanie zębów. List idzie tutaj 2-3 tygodnie, bo mieszkam jak krasnoludek, za siedmioma górami, za siedmioma lasami... więc jakoś się lokalnymi produktami będę obywać. Tutaj Malawi to bardzo popularny biotop, znaczy jakoś dają radę. Przy okazji: testy JBL kosztują tu ok 100zl za sztukę, cen Zooleka w PL już nie pamiętam, ale wydaje mi się że dużo taniej. W lutym lecę na wakacje do PL, to może sobie coś kupię, jeśli będę wiedziała co (wszelkie podpowiedzi miłe widziane, pozamawiam sobie z sieci).
  11. Nietypowy rozmiar akwarium

    Komode zostawić, wsporniki na ścianie za komoda dodać jako odciażenie. Narysowałabym, ale na komórce nie umiem.
  12. Nietypowy rozmiar akwarium

    Ja mam 120x40 w domu z kartonu i patyków i do głowy by mi nie przyszło, że nie utrzyma. Wspomniane kątowniki dokręcone do ściany są mocniejsze niż komoda, więc dałabym je nie tylko ze względu na zwiększenie głębokości, ale i zwiększenie wsparcia (dałabym też na ścianie po lewej, też dla wsparcia, bo długości aż tak Ci nie brakuje). Zrównanie frontu akwarium ze ściana po lewej wpłynie na estetykę (ja lubię mieć porządek i gładkie linie, a nie "schodki"), a dodatkową głębokość naprawdę dużo da, zarówno rybom, jak i proporcjom zbiornika oraz ustawności wnętrza.
  13. Nietypowy rozmiar akwarium

    Tu się aż prosi o zlicowanie frontu akwarium że ścianą po lewej, a na prawo od komody (koło drzwi) może stanąć wysoki wazon. Wtedy masz spokojnie głębokość 50, bo tam minimum 15cm przed komodą jest. Ja bym kombinowała tak: jeśli komoda jest w stanie unieść ciężar akwarium, to do ściany tylnej dobijasz poziomą listwę, podpierasz ja w 3-4 miejscach pionowymi (też do ściany przymocowanymi) i na tym opiera się tył akwarium, a reszta na komodzie. Oczywiescie musi być wypełnienie, tzn dosztukowany blat tam gdzie nie ma komody, lub blat na całości dna akwarium, czyli na wspornikach i komodzie (plus listwa zasłaniająca od lewej, żeby nie było widać, że komoda nie dolega do ściany). Mieszkanie w bloku? Cegła lub płyta żel-bet?
  14. Nietypowy rozmiar akwarium

    Ominięcie głębokości komody to nie problem, robi się stelaż o głębokości 50-60cm i obudowuje nim komodę, która po prostu będzie stała kilka(naście) centymetrów od ściany. Jaką planujesz filtrację, a co za tym idzie - gdzie ja chcesz umieścić? Bo w komodzie raczej nie, jeśli to szuflady.
  15. 1001 rzeczy których nie wiem o Malawi w 240L...

    Krajana zawsze miło spotkać :-) Szczesliwego Nowego Roku!