Vitek

Klubowicz
  • Zawartość

    129
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

22

O Vitek

  • Urodziny 03.01.1972

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Oslo
  • Moje akwarium
    Akvamalawi 260l (120x40x60), f. biol. A.Unimax 250, f. mech. A.Turbo 2000l/h, Obsada: Iodotropheus sprengerae, Melanochromis interruptus, Labidochromis perlmutt, Pseudotropeus cyaneorhabdos
  • Serwisy społecznościowe
    https://www.facebook.com/profile.php?id=100001851144942
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Włodzimierz Vitek Sitkiewicz

Ostatnie wizyty

261 wyświetleń profilu
  1. Akwarium po latach .

    Najczęściej po czasie zostaje szkielet głowy i kręgosłupa. Reszta zostaje zjedzona lub się rozkłada
  2. Korekta obsady

    Zgadzam się w 100%. Na początku mojej przygody z malawi nie wszystko było oczywiste i były problemy z rybami z ich terytorializmem. Z czasem człowiek nabiera doświadczenia i wtedy może probować rozwijać nowe horyzonty
  3. Northfin, chętni na zakup

    Ponieważ rozmawiałem wczoraj z kolegą chciałbym zamówić również dla niego dodatkowy zestaw pokarmów taki sam jaki zamówiłem dla siebie. proszę o uzupełnienie mojego zamówienia o powyższy wpis, Dzięki i pozdrawiam
  4. Korekta obsady

    Zgadzam się z tobą. Wg mnie priorytetem jest dobór wielkości pyszczaków do wielkości posiadanego zbiornika. Raczej nie wyobrażam sobie ryb powyżej 10 cm w zborniku o dł. 120 cm Ja w późniejszym okresie trzymałem mbuna jak wspomniałem: gatunków i ryb było więcej niż dopuszczał kalkulator, jednak "kontrolowałem" zachowanie ryb poprzez tworzenie wielu kryjówek, a to oznaczało nie mało mebli czyt. kamieni w baniaku. Taka metoda zdała egzamin. Dlatego uważam, że można przekraczać bariery zakreślone kalkulatorem w granicach rozsądku dokładając np. dwie dodatkowe rodziny ryb. I nie mam tu na myśli haremów w układzie 2+7 lecz małe 1+3/4. Jednak nieprzewidywalność mbuna może czasem okazać się zgubna. To prawda, to potwierdziło się w pełni. Nie wiem jak zachowałyby się ryby, gdyby miały wtedy u mnie mało kryjówek. Myślę jednak, że byłyby ofiary.
  5. Korekta obsady

    To tylko teoria, że na takie a takie akwarium to tyle haremów a tyle ryb. Ta teoria została opracowana prze ludzi mądrych i doświadczonych w temacie. Jej głównym celem jest próba stworzenia w akwarium warunków jak najbardziej zbliżonych do warunków naturalnych i co najistotniejsze obserwacja naturalnych zachowań ryb. W poprzednich moich zmaganiach hobbystycznych z Malawi tej zasady się trzymałem na początku. Nie wiem czy obserwowałem naturalne zachowania bo nigdy nie byłem i nie widziałem zachowania ryb w jeziorze. Z czasem jednak dodałem do 150 cm akwarium kolejne gatunki i miałem ich 7. Kiedyś o tym pisałem, że miałem bardzo dużo kamieni. W akwarium panowała ujmijmy to atmosfera pokojowa/lekko napięta. Gatunki P. cyaneorghabdos, P. auratus, P. crabro i M. estherea żyły w przyzwoitej harmonii. Uważam na podstawie doświadczenie i obserwacji uważam, że było to możliwe dzięki dużej ilości kryjówek i możliwych do zajęcia rewirów. Nadal mogłem obserwować podobne zachowania ryb. Nic się nie zmieniło lub niewiele. Druga teoria natomiast głosi, że akwarium malawi powinno być przerybione, a nadmiar samców spowoduje, że agresja rozłoży się na wszystkie osobniki i agresja zostanie zminimalizowana. Poznałem osoby, które były w Malawi, nurkowały w jeziorze. Oni są zgodni co do tego, że tam gdzie byli i widzieli aby było tak mało ryb jak głosi teoria powyżej. Mimo to oni też dzielą się na zwolenników teorii pierwszej i drugiej. Ja osobiście postanowiłem niedawno spróbować Akvamalawi w wersji drugiej. Widziałem akwaria malawi przerybione i rzeczywiście nie było tam agresji. Wyobraźnia moja nie sięgała aż tak daleko ale widziałem akwarium gdzie było wg. zapewnień właściciela ponad 70 dorosłych ryb wielunastu gatunków w mieszance samców i samic. Żadna z ryb nie była pobita i były w doskonałej kondycji. Dlatego też @Pumba nie musi się martwić konsekwencjami Mam nadzieję, że zachęci to wielu z was do dyskusji w kwestii ilości ryb, ilości haremów, lecz bardziej w kwestii teorii drugiej. Bo pierwsza jest preferowana przez większość z nas, wielu ma przerybienie i do tego się nie przyznaje, a wg mnie chodzi o wymianę własnych doświadczeń. Jeszcze raz napiszę miałem ryb i haremów ponad stan wymagany kalkulatorem i w akwarium nie miałem agresji.
  6. Northfin, chętni na zakup

    Siemka Ja poproszę: NorthFin Veggie 1 mm 100 g NorthFin Veggie 2 mm 200 g NorthFin Cichlid 1 mm 100 g NorthFin Cichlid 2 mm 200 g pozdrawiam
  7. Cynotilapia afra

    Posiadam młode Cynotilapia afra jalo reef i Cynotilapia afra edwardi cobue. Obecnie są i dorastają w jednym akwarium. Pytanie moje brzmi: czy dorastające samce obu odmian będą ze sobą konkurować jak dwa samce tego samego gatunku czy niekoniecznie? Zapytam również o możliwość krzyżowania się obu odmian, choć tu raczej znam odpowiedź. Jakie macie doświadczenia z C. afra tych odmian lub innych gatunków w podobnych sytuacjach.
  8. jak widzisz, że się meczy wyłów i chcesz jej ulżyć, wyłów ją daj do szklanki i wstaw do lodówki, to chyba jedna z najlepszych humanitarnych metod
  9. Dotychczas podczas zakupów stad najczęściej po 10 szt. starałem się okresowo dokonywać selekcji poprzez odławianie mniej ładnych lub zdominowanych samców i oddawałem je w inne ręce. Ryby mocno pobite uśmiercałem. Dzisiaj mam nadmiar ryb. Wczoraj dokonywałem sprawdzenia stanu pod względem ilości samic i samców. Odłowiłem 9 nadliczbowych samców. Miałem je dać do sklepu zoologicznego, ale za namową i prośbą żony wszystkie wróciły do akwarium. Pozostawiam redukcję matce naturze. Zapewne zakończy się to tak jak napisał Andrzej. Sam jestem ciekaw zachowań. Będę reagował tylko w razie konieczności.
  10. Przepływ (wydajność) Unimax 250/700

    Być może się mylę, że uważam że zmniejszony przepływ leży po stronie prefiltra, który hamuje przepływ. Przy najbliższej okazji czyszczenie prefiltra możesz to sprawdzić wyłączając go na chwilę z obiegu i robiąc pomiar i daj znać czy to było powodem.
  11. Przepływ (wydajność) Unimax 250/700

    mam taki sam filtr i realny przepływ na wylocie miedzy 600 a 650 litrów. W filtrze od dołu kosz z bioceramiką, purolit z bioceramiką, pusty, i kosz z gąbkami
  12. Skuteczna walka z okrzemkami

    Po czym wnosisz Watsonie?
  13. Skuteczna walka z okrzemkami

    Czytałem z dużym zainteresowaniem cały post z racji ogromnego ataku okrzemków w moim akwarium. Dla uściślenia: akwarium zalane wodą niemal osmotyczną. Start na urynę. Podczas niedokończonego procesu cyklu biologicznego wpuściłem ryby. Powód natury formalnej. W akwarium nastąpił dość szybko atak glonów zielonych. W konsekwencji niedokończonego procesu zawiązywania biologii nastąpił wysoki wzrost NO2 i NO3. Potem konieczność podmiany wody 40% pierwszego dnia i przez kolejne 3 ok 30%. Zawiązała się biologia w akwarium. W tym momencie nastąpił ogromny atak okrzemków na kamieniach i tle. Zielone glony zostały mocno stłumione, nie zniknęły, ale okrzemki pokryły wszystko grubą brązową warstwą. Woda stała się jakby lekko mętna choć dość przezroczysta. Ryby przez cały czas ochoczo ! skubały okrzemkową krainę. Od trzech dni zacząłem obserwować na kamieniach place wielkości ok. 3 mm do ok 10 mm. Place te są koloru jasno zielonego i są w miejscach występowania okrzemków jak i glonów zielonych. Otrzymałem w dniu wczorajszym przesyłkę z Purolitem 0,5 kg. Zastosowałem go wg metody kolegi @egon44 w filtrze biologicznym. Dzisiaj po upływie 24 godzin mogę powiedzieć, że woda nabrała przejrzystości, a okrzemki jak na 24 godziny stosowania purolitu zredukowały się bardzo mocno. Trudno to oszacować, ale ok 30 % może nawet bardziej. Akwarium przy tym samym oświetleniu rozjaśniało wyraźnie. Widać bardziej zielone glony, które wcześniej pokrywały kamienie. Przed zastosowaniem purolitu dokonałem pomiaru NO3 testem paskowym JBL bo tylko taki posiadam na obecna chwilę. Wartość NO3 ok. 10. Nie uważam, żeby niedołężny staruszek kolega @deccorativo, który mimo swego kalectwa starości, bagażu doświadczeń akwarystycznych, z pewnością mający wiele niepowodzeń w hodowli ryb dopuszczał się jakiejkolwiek profanacji biotopu malawi. Wiem natomiast, że jako dziadek bez syndromu starca nieustannie próbuje i poszukuje być może w sposób nadmiernie laboratoryjny wszelkich rozwiązań, które mogą pomóc każdemu, kto chce zapewnić swoim podopiecznym jak najlepsze warunki bytowe, a sobie i swojej rodzinie jak najwięcej radości z obserwacji pyszczaków. Wielu osobom nie muszą się wcale podobać jego pomysły, badania, ale widzę też, że niewielu jest takich jak on zarażonych i chorych na akwarystykę. Jedno jest pewne: akwarystyka przez ostatnie dziesięciolecia ewoluowała bardzo, a @deccorativorazem z nią.
  14. Coś w tym jest. I nie tylko w sklepach ale od hodowców również. Tu ryby nie dostają za wiele pokarmu, ale wystarczająco do powiedzmy prawidłowego funkcjonowania. Pewnie głównie z dwóch powodów: pokarm kosztuje i przerybienia, a co za tym idzie złych parametrów wody w wyniku przekarmienia i późniejszych kłopotów. I co następuje po zakupie? W wyniku konkretnego odżywiania nasze rybki zaczynają tak naprawdę szybko rosnąć. Zawsze tak miałem po zakupie, po upływie jakiegoś czasu tempo to spowalnia i normalnieje.
  15. Jak twoje saulosi? Zaczęło się coś wybarwiać czy nie? Pytam bo mam podobny "problem" z interruptusami. Z tym, że ja niestety typuję 3 samce i 7 samców. Na razie to jeszcze maluchy.