Jerry_jerry

Użytkownik
  • Zawartość

    220
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

24

O Jerry_jerry

  • Urodziny 09.06.1983

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Gdańsk
  • Moje akwarium
    Aquael Glossy 100
  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Jak dla mnie temat można zamknąć. Sądziłem jednak, że poruszę temat w momencie kiedy zauważyłem pewną nieprawidłowość a nie za miesiąc lub dwa bo wtedy na bank bym usłyszał: "A czemu tak późno? Po co czekałeś? Teraz to już tylko 100% podmiany wody bo szambo i nic nie warte". Chcąc uniknąć takiej sytuacji wolałem spytać niż później żałować. No ale cóż. Trzeba będzie zakasać rękawy i samemu poszukać rozwiązania. Przypomnę tylko: Z tego postu wynika, że są raczej marne szanse na samoistne wyklarowanie ale mogę się mylić. Czas, czas i jeszcze raz cierpliwość.
  2. Uwierz mi Lukaszu, że gdybym był na Twoim miejscu i oglądał zdjęcia, które zamieściłem to też bym tak pomyślał. Jednak prawda jest inna a wodzie bardzo daleko do przejrzystości. A wodę mamy taką samą. Przecież obydwoje lejemy przez "ustrojstwo".
  3. Obiecane fotki poniżej. Sprawdziłem "siki" z filtrów i wychodzi tak: - mechanik - 900l/h; Aquael 1500 z założonym prefiltrem Eheim z wata w środku; wylot równolegle do tylnej szyby; - biolog - 360l/h; Eheim Classic 2215 i ok. 1.5 litra ceramiki Aquaela Bioceramaxa 1200 i 1600; gęsta gąbka na zasysie; wylot ok. 2cm nad tafla by wyeliminować film; Całością dodatkowo kręci Tunze 6015, który skierowany jest na piasek przed przednią szybą.
  4. A możesz pokazać jak to u Ciebie wygląda? Może już gdzieś na forum to jest ale nie natrafiłem?!
  5. W dzisiejszych czasach wszystko można - kwestia przemyślenia. Żebyś mnie źle nie zrozumiał. Ja kompletnie nie mam zamiaru dyskredytować narurowca bo słuchając pochlebnych opinii o ciszy aż mnie nosi by coś takiego zbudować jednak tak jak pisałem moje hydrauliczne umiejętności są niskie. Biorąc pod uwagę żonę (która jest bardzo wyrozumiała) nie mam zamiaru zbierać wody z podłogi i wysłuchiwać pretensji. Chociaż kubełek też może się rozszczelnić i powódź gwarantowana. A może po prostu muszę do takiego rozwiązania dorosnąć?! Pewnie gdybym wszystkie filtracyjne graty sprzedał to narurowiec by wyszedł jak ta lala. A tak co? Miotam się pomiędzy jednym a drugim rozwiązaniem i szukam odpowiedniej drogi.
  6. Myślałem, że chcesz w całości przejść na narurowca dlatego też napisałem o wszystkich kosztach. Ale spoko, to Ty wiesz ile wydałeś i mi nic do tego.
  7. Szczerze powiedziawszy też zastanawiam się czy może nie pójść w stronę IBO jeżeli okaże się, że mój HW-304 strasznie głośno pracuje. Zostawić kubeł i zamiast jego fabrycznej pompy zastosować wspomnianą IBO. Z drugiej strony po tym jak naciąłem się najpierw na 603 a później 304 to chyba jednak sprawdza się stare przysłowie, że chytry dwa razy płaci. Kupiłbym coś markowego i spokój a tak kombinowanie. Osobiście z dużą rezerwą podchodzę do nie akwarystycznego sprzętu. Pewnie z racji mojej "nogości hydraulicznej" ale nie po to producenci wymyślają to czy tamto aby na siłę eksperymentować. To rozwiązanie na unipumpie też miało być taki oh i ah a wyszła lipa. Sam pewnie jak to wszystko podliczysz to FX5 lub 6 byś już posiadał (a tam jak pewnie wiesz nie ma lipy). Ale też kolego @luck83 możesz być z siebie dumny. Każdy z forum dzięki Twoim testom przekonał się, że tak naprawdę to super rozwiązanie to o kant pupeczki.
  8. Zrobię zgodnie z zaleceniami i napiszę. Może stwierdzenie na wyrost i mogę się mylić ale czy przepływ biologa (mając na uwadze, że mam tego Aquaela + cyrkulator) jest aż tak ważny? Wydawało mi się, że mechanik nie musi mieć jakoś super hiper przepływu a nawet takowy jest niewskazany. Aha. A może po prostu mam za dużo ryb? Wiem, że jeszcze są małe ale kolega @luck83 w swoim temacie też wspomina, że woda kryształ dopóki do obsady nie dołożył kilku nowych mieszkańców.
  9. Fotkę wstawię wieczorem. Wata siedzi już od ponad tygodnia. Nawet raz była wymieniana na nową. Do lewitacji to im daleko. O ile wiem jak sprawdzić przepływ biologa tj. butelka po wodzie mineralnej to mechanika nie wiem jak sprawdzić.
  10. W zasadzie sam już nie wiem. W sobotę podmienilem ok. 30% wody plus zakupiłem seachem stability i wlalem 5 nakrętek. Następnego dnia myślę sobie: "Amerykanie to jednak potęga i mają najlepsze produkty". Mam czystą wodę czyli jest lepiej. Dzisiaj sytuacja jakby znowu powróciła do stanu przed. Plan mam taki. Czekam aż sytuacja sama się wyklaruje tzn. natura sama się z tym upora. Jeżeli jednak tak się nie stanie to podlaczam 304 a do środka pakuje wate, która zdziała cuda. Ostatecznie kupię microbe i może ten będzie najlepszym lekarstwem. Sam nie wiem co robić. A może zbyt dużo wymagam?! Może mam czystą wodę ale oczy brudne? Generalnie @luck83 masz identyczną sytuację jak ja. Witaj w klubie.
  11. Następnym razem spróbuję też przepłukać. Zobaczę ile razy wytrzymają regenerację. Komplet 10 pasków takiej waty to koszt ok. 25zl. Chyba, że na alledrogo znajdę np. plat i sam będę docinal takie paski na interesujący mnie wymiar. Zobaczymy.
  12. Jestem po pierwszym czyszczeniu koszykow. Potwierdzam, że przy wyciaganiu prefiltra ani jedna drobinka nie wyleciała do akwarium. Super rozwiązanie. Poniżej zamieszczam zdjęcie jak wygląda włóknina po kilku dniach pracy. Nic ich nie plukalem a od razu poleciały na śmietnik. Ich miejsce zastąpiły świeże.
  13. I tutaj się z Tobą zgadzam w całej rozciągłości. Ale sam również się łapie na tym, że zbyt poważnie podchodzę do pewnych spraw. Na przykład robiąc test na azotany obserwuję pod różnymi kątami czy to jest 5 czy może jednak 10 ale bliżej 5 to dam średnią wartość. Same testy są mało dokładne a bawię się w aptekarza - jeszcze tylko lupy brakuje. I tak jest bardzo często. Czasami zastanawiam się czy to jeszcze hobby czy już obsesja. Jak widać po temacie. Kiedyś czlowiek karmił ile uważał a teraz przeczyta dziesiątki tematów i glupieje. Traci rozum i zakłada nawet tak banalny temat. Ja to poniekąd zwalam na to, że w przeszłości miałem swoje wzloty i upadki akwarystyczne dlatego tym razem ma być lepiej, na tip-top, bez wpadki. Nie chcę tutaj nikogo obrażać czy mieć pretensje bo to forum jest skarbnicą informacji i doświadczeń ale gdzieś, kiedyś na innym forum przeczytałem, że pewien user przestał się na forum malawi udzielać a nawet czytać bo tutaj za dużo kombinują. I wstyd się przyznać ale jakaś tam cząstka mnie z taką opinią się zgadza. Czasami jak się zagłębie i zaczynam to wszystko czytać to już sam nie wiem czy lot na księżyc nie był prostszym przedsięwzięciem. Zdaję sobie sprawę, że te słowa nie przysporza mi akceptacji szanownych koleżanek i kolegów. To właśnie od Was otrzymuję pomoc gdy mam problem za co jestem ogromnie wdzięczny. Powracając do meritum sprawy to utrzymam obecną dawkę (skoro podpowiadacie, że jest prawidłowa) ale będę bacznie obserwował czy wszystko gra z moimi maluchami. W razie czego skoryguje to czy tamto.
  14. Jasne rozumiem. Nie wykluczam, że tego pożywienia jednak sypię za dużo dlatego też w pierwszym poście wstawiłem fotkę. Może i do końca nie oddaje realnej ilości (nie ma do czego porównać chociaż z drugiej strony rzuciłem ją specjalnie obok opakowania z pokarmem) dlatego też zgodnie z Twoją sugestią wieczorem uzupełnię o dodatkowe dowody.