MatiK

Moderator
  • Zawartość

    3346
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

675

O MatiK

  • Urodziny 20.11.1988

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Kobyłka
  • Moje akwarium
    300L, obsada : Iodotropheus Sprengerae, Labidochromis Caeruleus Yellow, Cynotilapia sp. "Hara" Gallireya Reef.
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Mateusz

Ostatnie wizyty

803 wyświetleń profilu
  1. Zostały już tylko dwa samce Hary i dwa maleństwa, może ktoś się skusi?
  2. 100 zł bo: po 1 pięć z nich to dorosłe ryby i dochodzi jeszcze jeden maluch płci nie określonej po 2 ryby są ładne i duże po 3 to moi ulubieńcy i muszą trafić w dobre ręce po 4 muszę kupić worki i styropianowe pudełka do wysyłki Generalnie mam jeszcze 2 samce, 1 samicę i dwa maleństwa Cynotilapia sp. Hara i 3 samice Labidochromis Caeruleus Yellow. Sprzedaję bo chciałbym spróbować z nową obsadą. Chetnie odpowiem na kolejne pytania w razie wątpliwości
  3. Cześć, jak w temacie, mam do sprzedania harem Rdzawych w układzie 2+3 (2 samice to pewniak, 3 ryba jest młodsza i do końca nie wiadomo). Ryby bardzo ładne i zadbane samce dość duże, chciałbym żeby trafiły w dobre ręce.
  4. Mam dwa dorosłe samce Hara z jedną samicą plus 2 maleństwa, z których prawdopodobnie będzie 1+1.
  5. Też miałem HW 304 i podobnie chodził jak traktor. Bardzo często łapał gdzieś powietrze i wtedy to już w ogóle czułem się jakbym siedział przy jakiejś maszynie przemysłowej. Przepływ może i miał niezły, ale ja go nie polecę nikomu...
  6. Thumbi nie jest stricte roślinożercą, a Yellow tak do końca mięsożercą. Ale rzeczywiście razem bym ich nie trzymał bo o ile Yellow poradzi sobie w pewnym stopniu na karmie roślinnej to Thumbi może się otłuszczać na zbyt dużej ilości karmy mięsnej.
  7. Jak 300 litrów to niekoniecznie na lepsze... Czytałeś działy z obsadami? Acei rosną za duże do takiego litrażu.
  8. A mogło być przynajmniej 10cm dłuższe i głębsze tak na oko względem blatu... Gratulacje oczywiście i powodzenia w dalszych pracach czekam co z tego "wyrośnie".
  9. Tak jak pisze @egon44, wsadzasz worki, w których przyjadą ryby do akwarium, otwierasz je oczywiście żeby ryby miały już dostęp do świeżego tlenu, wyrównujesz przez 15-20 minut temperaturę. Następnie stopniowo dolewasz wodę z akwarium do worków celem wymieszania biologii w wodzie i przyzwyczajenia ryb do warunków panujących w akwarium. Kilka dolewek co 10 minut powiedzmy. Na koniec przelewasz wodę z worków nad wiadrem przez jakąś siatkę i wpuszczasz ryby do akwarium (już bez wody z worków). Ma to na celu uniknięcie dodania szkodliwych patogenów, które mogły powstać przez stres ryb oraz ich odchody w transporcie.
  10. Ja miałem Yellow w takim stanie i wszystko wróciło do normy także chyba nie ma na to reguły
  11. Nie chodzi o to, czy przypominają, czy nie. Nazewnictwo "pyszczak" wzięło się od sposobu inkubacji, a nie wyglądu albo miejsca występowania. @suricade słusznie zauważyła, że jeśli ryba nie inkubuje to nie jest pyszczakiem. Co nie wyklucza bycia pielęgnicą. W Malawi jest wiele ryb i nie wszystkie są pyszczakami...
  12. Miałem coś napisać, ale właściwie moje rady pokrywają się w zupełności w tym temacie z @egon44
  13. Stracisz wtedy bardzo dużo frajdy i obserwacji zachowań maluchów, które będą układać sobie hierarchię w stadzie. Nie byłbym o tym tak stuprocentowo przekonany. U mnie pływają dwa samce Hary, jeden z nich nie wchodzi w drogę samcowi Sprengerae, właściwie nawet samiec alfa traktuje go z dużym respektem...