W pewnym momencie stwierdziłem, że piasek kwarcowy, który mam obecnie w akwarium, jest zbyt jasny i postanowiłem coś z tym zrobić. Oczywiście barwienie piasku kwarcowego, ze względu na zaawansowane technologie całkowicie odpada, ale skoro można barwić wielkanocne pisanki to dlaczego nie spróbować zabarwić piasek dolomitowy lub piasek koralowy? Piaski te są pożądane w biotopie Malawi a pod względem chemicznym niewiele się przecież różnią od skorupki jajka.
Założenia jakie obrałem to:
1. Kolor piasku musi być zbliżony do naturalnego w jeziorze.
2. Do piasku dodać wodę, barwnik i trochę soli.
3. Dodać octu w celu spowodowania reakcji chemicznej barwnika z powierzchnią ziarenek piasku.
4. Po kilku godzinach dodać roztwór sody oczyszczonej w celu neutralizacji roztworu.
5. Wypłukać piasek.
Na pierwszy rzut poszło 5kg piasku dolomitowego (o średnicy ok. 1mm)
Użyłem pigmentu brązowego i czerwonego, dodałem kilka łyżek soli, wymieszałem i dolałem pół butelki octu. Co jakiś czas potrząsałem butelką i wypuszczałem powstały CO2. Pozostawiłem na kilka godzin.
Piasek dolomitowy po wypłukaniu
A teraz kolej na piasek koralowy (o średnicy ok. 1mm)
Teraz użyłem pigmentu brązowego i czarnego, sól i ocet j.w.
Piasek koralowy po wypłukaniu
Po wypłukaniu, oba piaski mają trwały kolor. Płukanie piasku było nie lada wyzwaniem, bo pigment czarny sprawiał wrażenie tłustego (następnym razem wybrałbym pigment w proszku). Z pomocą płynu do płukania naczyń, piaski udało się w końcu wypłukać.
Co o tym myślicie? Może ktoś z Was próbował już coś takiego? Zapraszam do dyskusji...