ja targam szyby niemal co dziennie, taki fach, i szczerze powiedziawszy również wolałbym kleić na miejscu, szkło to nie meble z drewna, gdzie sprawny stolarz naprawi wgniotek czy ryskę, jak już gdzieś pukniesz, zahaczysz szybą to nie ma zmiłuj, robota od nowa, koszty i stres - niepotrzebne. A wracając do szerokości to nie słuchaj makoka, kto czyści za tłem z btn, ja Tobie powiem o co chodzi, on nie chce żebyś miał szersze od niego